To dobra wiadomość.
Grałem w to za młodu i to była całkiem spoko gra. 👍
Jedynie, co mnie przeszkadza, to brak napisy i denerwujący limit ilość błędów (licznik życia, jak wolicie).
Oj, pamiętam. Jedna z tych niechlubnych polskich przygodówek, gdzie większość akcji nie ma sensu. Bardzo zniechęcające to było dla mnie za młodu.
Gdyyy wołaa Cie przygody głos, donośny głos!
Ahh, grało się 😎 dobra robota z projektem.

Kultowy growy klasyk do którego zawsze z miłą chęcią się wraca - nawet po tylu latach.
Chciałbym go kiedyś ujrzeć już oficjalnie na współczesnych growych platformach w wersji cyfrowej - a w szczególności na GOG, miejscu w którym taka perełka powinna odnaleźć drugie życie.
A Wacki przypadkiem nie chodzą na każdym Windows, tylko ma gra problemy z filmami?