Uwaga zaznaczam, że to jest moja własna subiektywna opinia, jeśli ktoś lubi tę grę, to nie mam z tym problemu.
Ostatnio mnie naszło, by zagrać sobie w jakiegoś H&S na luzie, bez spiny. Zobaczyłem tę promocję na D4 w bundlu za 50 zł i pomyślałem, że może bym sobie kupił. Ale wpierw zacząłem szperać i czytać o dodatkach, wyszło na to, że ten cały D4 to tak wybrakowany chłam, że śmiać mi się zachciało. Dowiedziałem się, że te przygłupy z Blizzarda nie ograniczyli się do nowej postaci, kosmetyki czy nowych rejonów i kolejnej części fabuły. O nie, żeby zagrać w PEŁNĄ wersję D4, czyli taką, która nie jest wybrakowana, to trzeba od razu dokupić oba dodatki. Dlaczego, bo jeden dodatek zawiera kostkę Horadrimów, a drugi podnosi poziom do 70. Czyli obecnie D4 to jest płatna wersja demo, a sama gra jest p2w, bo jak nie kupisz dodatków, to jesteś gorszy od reszty.
Obecnie stawiam pierwsze kroki w Path of Exile, grze, w którą zagrałem, jak jeszcze chyba był dostępny tylko 1 i 2 akt czy jakoś tak, Innymi słowy gdzieś na początku, wiele lat temu i się odbiłem aż do dzisiaj. Oczywiście mam przygotowany build, bo nie jestem masochistą, by się potem bawić w reset czy robienie kolejnej postaci, i jak na razie bawię się naprawdę dobrze, a sama gra zmieniła się diametralnie.
Tak więc oficjalnie chciałbym podziękować Blizzardowi za tę promocję, bo dzięki temu dowiedziałem się, jakim D4 jest wybrakowanym gównem i że jednak warto było dać szansę Path of Exile.
PS: By zagrać w krowi Level, też potrzebujecie obu DLC XD
Ile ty masz lat, 12?