Historia mojego życia, mój kot robi to regularnie XD Na ten moment rozwiązaniem jest położenie książki w twardej oprawie na krawędzi obudowy, ale sytuacja jest rozwojowa
Zdecydowanie nie jest to odosobniony przypadek - moja kotka to robi nagminnie, z miejsca pożałowałem wyboru obudowy z przyciskiem na górze :D U mnie wyjściem było położenie w tym miejscu kieszeni na dysk SSD (akurat ma krótki kabel, więc pasuje jak ulał).
Via Tenor
U mnie na szczęście się tak nie dzieje chociaż mam 2. Ale czasami mi jeden wskakuje na komodę na której jest telewizor, a dokładnie to za telewizor włazi, a tam wszystkie kable itd. więc trochę wkurzające to i muszę go wyganiać. A znowu drugi często jak siedzę przy laptopie to mi na kolana wchodzi xD.
Ta zmiana systemowa powinna rozwiązać problem. Świetna rzecz. Używam by przez pomyłkę nie zamknąć.
Via Tenor
Dopóki mam W10 moje kotki nie są zainteresowane. Po zmianie na W11 mogą starać się usunąć źródło mojego stresu.
Na szczęście mój kot ma gdzieś elektronikę i woli spać na łóżku albo obok grzejnika ;P.
Jakoś nie wyobrażam sobie, żeby w domu mieć komputer i jednocześnie jakichkolwiek innych zwierząt niż rybki w akwarium.
Wow niesamowita historia. Jestem pod wrażeniem. Chyba jeszcze raz przeczytam
Nie prościej siersciucha przegonić. Tacy co na to pozwalają, kończą czasem postem na reddicie, pomocy kot mi nasikał/zwymiotował/zdefektował do komputera. Kot nawet nie musi być chory, wystarczy że się przestraszy albo zje coś nieodpowiedniego.
Przecież można wyłączyć w ustawieniach windows żeby wciśnięcie przycisku zasilania nie powodowało wyłączania komputera, od dawna mam to już ustawione bo kot mi wyłączał komputer. W sumie to aż zdziwiłem się głupotą tego newsa i pomysłem stosowania jakichś klapek.