Kabel USB kosztuje z 15 zł i mam go do wszystkiego od kilku lat. Właśnie wkurzało mnie to, że do wszystkiego są dodawane te kable USB-C, bo co niby dają przepisy, że do wszystkiego ma pasować ten kabel, skoro ilość elektrośmieci nadal jest produkowana taka sama, tylko z inną końcówką?
Twój kabel za 15 zł może się sprawdzać w Twoich potrzebach, ale jak ostatnio szukałem dodatkowej ładowarki do telefonu to w grę wchodziły albo gotowe zestawy, albo szukanie osobno ładowarek i kabli - bo nie ma sensu kupować ładowarki 30 czy 60W jak kabel tego nie przepuści, jak w artykule. I też oznaczenia pozostawiają wiele do życzenia - zamiast jednej jednostki tu masz waty, tam miliwatogodziny, do tego miliamperogodziny. Można to było zrobić lepiej.