Dziwi mnie w ogóle rezygnacja z kart microSD w telefonach. Jeżeli ktoś nie zmienia co 2 lata telefonu na nowy i bawi się w przerzucanie wszystkich danych na nowy, to może tego nie odczuwa. Niemniej dla kogoś kto użytkuje więcej niż 2 lata jeden model, brak pamięci po dłuższym czasie używania (4-5 lat) jest już odczuwalny. Najwięcej zajmują oczywiście zdjęcia/filmy, następnie aplikacje (oraz gry). Gdy nie ma slotu żeby rozszerzyć pamięć, to wtedy zostaje np. przerzucanie na zew. nośnik.
Zresztą dziwi tytuł o powrocie kart microSD, skoro smartfony z średniej półki posiadają wciąż slot na kartę (np. POCO seria X) jedynie flagowce zostały pozbawione nawet hybrydowego slotu.
Chmura daje ci dużo miejsca, zabezpieczenie przed zniszczeniem i kradzieżą, to była chyba główna przyczyna rezygnacji z kart.
Sloty w smartfonach są dla pewnych specyficznych zastosowań, i dla krajów rozwijających się gdzie nie działają usługi chmurowe z powodu braku internetu.
Chmura nie daje dużo miejsca, bo te jest płatne i to słono. Zabezpieczenie przed zniszczeniem też jest iluzoryczne, bo chmura nie jest aż tak dobrze zabezpieczona przed atakiem jak wmawiają to duże koncerny. Przykładem jest chociażby włamanie do chmury Microsoftu sprzed dwóch lat, dzięki czemu chińscy hakerzy uzyskali dostęp do zasobów 25 instytucji z USA i Europy Zachodniej. Z kolei z raportu McAfee sprzed paru lat wynika, że aż 27% firm doświadczyło wycieku danych z rozwiązań w chmurze. Karta microSD jest zdecydowanie bezpieczniejszym rozwiązaniem.
Inni zapatrzyli się na Apple i zrozumieli że jak będą wycinać gniazdo na karty rozszerzeń z najdroższych telefonów to wiele osób kupi droższy model wyposażony w więcej pamięci na dane. Taki Samsung w modelach z niskiej i średniej półki daje taką możliwość, natomiast flagowce już nie mają miejsca na kartę. Ogólnie dla mnie żałosna praktyka, ale skoro ludzie kupują to mają.
Natomiast Soul ciśniesz takie farmazony że nie wiem, tutaj chodzi tylko i wyłącznie o sprzedawanie droższych wariantów telefonów. Do tego jak ktoś potrzebuje dużo miejsca, to również darmowa chmura mu nie wystarczy, kolejny pieniądz. Chmura i bezpieczeństwo, dobre sobie. Bezpieczeństwo masz wtedy jak masz dane w chmurze (choć duże ryzyko kradzieży danych), kopię fizyczną na jakimś przenośnym dysku i dane używane normalnie na komputerze który co jakiś czas się archiwizuje. Wtedy można mówić o bezpieczeństwie, a nie inaczej.
Oprócz tego co wspomnieli moi przedmówcy (zwłaszcza
Jakkolwiek to co napisałeś jest ważne. Chmura jest moim zdaniem najwygodniejsza do wszystkiego, daje też jakieś poczucie bezpieczeństwa danych. Ale oczywiście na końcu poza chmurą musisz mieć inną kopię na wszelki wypadek. Tyle że nie na karcie pamięci w telefonie.
Dobra wiadomość. Nie każdy chce przejścia już na chmurkę, w dodatku zapewne płatną przy wielu GB
Bzdura, nic takiego się nie stanie. W żadnym flagowcu nie będą już nigdy pakować slotu na karty micro sd chociażby z tego powodu, żeby ułomni ludzie nie kupowali sobie flagowca za grubą kasę, a potem pakowali tam jakieś najtańsze gówno karty z zapisem na poziomie 10MB/s i narzekali, że muli.
Pamiętam jak dostałem telefon Xperia J z taką pojemnością, że już po aktualizacji zainstalowanych fabrycznie aplikacji brakowało pamięci i się kombinowało kartami microSD. A gdyby do tego doszło to prędzej zrobiliby chmurę z pojemnością na podstawie modelu telefonu.