Problem z wersją kinową jest taki, że dodatkowe minuty albo nowe sceny z wersji rozszerzonej niejednokrotnie zmieniają wydźwięk wydarzeń lub nawet charakter postaci. To niestety nie sama kosmetyka czy drobne ciekawostki.
Ten film jest naprawdę bardzo dobry tylko w wersji rozszerzonej, w kinowej wypada znacznie gorzej.
******************
Jednym z kluczowych wątków wyciętych z wersji kinowej jest ten dotyczące losu syna Sybilli po scenie z woskiem.
Jest on bardzo istotny dla późniejszych historii nadając im realny sens. Kluczowy jest również dla budowy postaci samej Sybilli ze względu na swój dramatyczny finał.