Szkoda, że to niczego nikogo nie nauczy. I że dalej będą powstawać te potworki - usługi.
Jak tylko zobaczyłem zwiastun tego czegoś od razu wiedziałem, że to umrze chwilę po premierze. No i się nie myliłem i wcale nie jest mi smutno wręcz przeciwnie :D
O jeny jak patrzę na screeny to wygląda to tak generycznie i bezdusznie...
Nie wiem jak ludzie się łapią na takie tytuły serio
Pewnie i tak dalej będą powstawać tego typu gry dla nikogo.
Twórcy wszelkich tego typu gier MMO powinni równocześnie tworzyć wersję pod single player. Nie pykło w multi ? No to chociaż damy grę na GOGa i może kogoś zainteresuje w singlu i będzie sobie żyła swoim życiem w ten sposób. A twórcy może nawet coś zarobią. Zero pomyślunku.
Podstawowym problemem multi względem gier single jest gigantyczny koszt wynikający głównie z masy dodatkowej pracy w kodzie (bo to tak jakby do stworzenia gry multi można zrobić singla, ale trzeba jeszcze dodatkowo do niego dołożyć dużą część kodu, by zmienić singla w multi), bo sporo rzeczy wymaga dostosowania do rozgrywki online i wymaga dodatkowego kodu, a także serwery, które trzeba utrzymać i niemało kosztują no i oprócz tego również hazardowa natura gatunku gier multi czyli może się trafi i będzie żyła złota, a może nie i będzie strata (no bo w końcu gatunki gier multi zostały już wyeksploatowane, większość graczy ma już swoją ulubioną grę, a tort niemal w całości już zjedzony i nie ma za bardzo jeszcze co zjeść. Największe ryzyko w branży). Dlatego gier przeznaczonych tylko do rywalizacji robi się jak najtaniej jak to tylko można, czyli pominąć wszystko i robić tylko zawartość pod czystą rywalizację, żadnej fabuły, żadnego większego świata niż pod rywalizację, gameplay ściśle pod rywalizację i to ładnie odciąża budżet, który i tak jest i będzie nadszarpnięty przez kod obsługujący rozgrywkę multi oraz serwery.
Serio po co grać w grę stricte nastawioną na rywalizację, ale w wersji solo? Zrozumiałbym gdyby to były typowe gry mmorpg gdzie faktycznie jest świat typowy dla gier single oraz fabuła. No ale takie gry jak highguard?
Ja nie mam pojęcia o grach xd Nie rozumiesz kompletnie mojego podejścia do gier. Mam takie samo jak do książek czy muzyki. Uważam że WSZYSTKO powinno zostać zarchiwizowane a w ostateczności udostępnione w domenie publicznej jeśli twórcę szlag trafi. Biblioteki Narodowe otrzymują na przykład coś takiego jak egzemplarz obowiązkowy KAŻDEJ wydanej w kraju książki. KAŻDEJ. Powinno być jakieś miejsce gdzie KAŻDA gra zostałaby zarchiwizowana w formie DRM Free i single player. No ale wiem że to marzenie ściętej głowy bo gry wciąż są przez mainstream traktowane po macoszemu, jak komiksy. No ale komiksy doczekały się chociaż egzemplarza obowiązkowego; mają jak książki "głupi" ISBN, w przypadku gier graczom nie zależy by je zachować jako dziedzictwo kulturowe.
Gra nie byla zła. Po prostu gracze mieli ból doopy po the game awards I zemściło się to na niczemu niewinnych deweloperach.
aa rozumiem, więc o to poszło, to było w takim razie zagranie marketingowe i wprowadzanie w błąd. Rozumiem ich frustrację, słusznie.