
Wyobraźcie sobie, że kupujecie nową kartę graficzną z okolic 2015 roku i podniecacie się, że gry z lat 2004-2009 chodzą wam szybciej w większej ilości klatek.
To jest to samo jak podniecać się tym, że gry z lat 2014-2019 chodzą wam teraz szybciej bo macie kartę graficzną która wyszła 10 lat później względem tych gier.
Kiedyś po tylu latach po prostu kupowałeś nową kartę graficzną i klatki przybywały z niczego natomiast dzisiaj po 10 latach dostaje trochę więcej klatek dzięki wałkowi od Nvidia, to po co oni te nowe karty wydają skoro dzisiaj główna wydajność zależy od takiego DLSS, ładnie sobie ustawili rynek.
Gracze to takie bałwany, że głowa aż głowa boli.

Taki Far Cry z 2004 który masakrował w roku w którym wyszedł PC natomiast po 10 latach na kartach graficznych z 2014 roku dostaje kilkaset klatek więcej bez żadnego DLSS i tak jest z każdą gra jak weżniesz przedziały czasu typu 10 lub 5 lat.
Wtedy był prawdziwy przyrost wydajności, a dzisiaj wszystko jest sztuczne.