Fajnie. Minus to czas oczekiwania. Nowe jednostki robią ogromne wrażenie. Lubię takie zmutowane cuda.
Ja liczę na endgamy lepsze. Każdy kryzys wygląda tak że jakaś frakcja a D*py wypowiada wojnę tylko i wyłącznie tobie (no fajny czas końca) przy czym jest bardziej upierdliwa niż angażująca