To im napisałem na Steam:
Przetrwanie!
Najważniejsze rzeczy to woda, broń/narzędzie — bo broń często jest narzędziem do innych zadań — jedzenie, schronienie itd.
Dodaliście narzedzie , które odstrasza drapieżniki na chwilę, albo nawet całkiem fajną flarę, za którą drapieżniki płyną, choć flara pali się tylko kilka sekund.
Wracając do tematu zabijania fauny — tu chodzi o przetrwanie, a nie o wyżynanie wszystkiego, co się rusza.
Małe ryby czy inne wodne stworzenia jemy — zgaduję, że to po prostu jakieś galaretowate gluty, które wrzucamy na patelnię, ehhh.
Mniejsze stworzenia nie mają znaczenia — nie chodzi o zabijanie wszystkiego, tylko o obronę przed drapieżnikami, które przyciskają cię do skały, gdzie nie ma ucieczki — i co, mam je straszyć w nieskończoność, hmm…
Potrzebuję zasobów, a instynkt mówi mi, żeby unikać wszystkiego, co chce mnie zjeść, ale one mają to gdzieś — i wtedy robi się „ja albo on”, kto przetrwa dłużej. Zawsze kończy się tak, że drapieżnik wygrywa, bo według devów nie masz prawa się bronić.
Ach tak, adaptacja do przetrwania.
Dla was (devów i innych graczy) wyglądałoby to tak: gdybyście zobaczyli zwierzę przyciskające was do rogu skały i nie mielibyście gdzie uciec, to po prostu wystawilibyście dupę do zjedzenia, bo według was zwykły duzy/sztywny zaostrzony kij to już broń ostatecznego zniszczenia, która robi z was zabójcę wszystkiego, co się rusza.
Są drapieżniki, których po prostu nie da się zabić, bo trzeba by do tego wielkiej armaty — i jest kilka takich stworzeń w tej grze, więc i tak nie dałoby się zabić wszystkiego.
Jeśli naprawdę, uparcie, chcecie devowie wrzucać nas tam tylko po to, żeby nas zjedli, to dajcie opcję zbudowania czegoś w pobliżu, co wysyła fale odstraszające czy coś — czegoś, co oczywiście potrzebuje zasilania i kabli.
Albo czegoś mobilnego, co działa dłużej.
Na litość boską, nie zostawiajcie nas na pożarcie.
A teraz patrząc na nagrania innych graczy, to już większość się irytuje, że nie ma jak się ostatecznie obronić.