Zawsze mnie bawią te pompatyczne zwiastuny prezentujące nadchodzące "innowacje" w nowej odsłonie. Od teraz będzie większa kontrola nad obrońcami, bardziej precyzyjne wykonywanie stałych fragmentów gry i tak dalej. A i tak 90% graczy w FUT robi od lat te same akcje i tap iny, bo gra od lat jest oskryptowanym pay2winem w module online, a jedyne zauważalne zmiany (i to na minus) zauważą gracze kupujący fify dla trybu kariery czy menedżera. EA FC 25 kupiłem w jakimś price bugu na Steamie i na następną skuszę się może za 4-5 lat.
Grasz w karierę, wygląda ono jak z jakiegoś byle jakiego generatora, w dodatku ścina się jak cholera, trzeba przeskakiwać pomiędzy jakimiś zasranymi 30 okienkami i 10 zakładkami. Wszystko trwa godzinami, by zrobić głupią zmianę kontuzjowanego zawodnika trzeba się naklikać z 10 razy. Coś co powinno się załatwić dwoma kliknięciami, tutaj trwa wieki
Tęsknie za starym wyglądem hubu kariery, jaki był w FIFIE 13 chociażby. Tam wszystko było prosto, czytelnie, wygodnie, i immersywnie. I klimatyczne wstawki z gazet, tego chyba najbardziej brakuje. To co jest obecnie, jest zwyczajnie powtarzalne, nudne i bez wyrazu.
Tutaj nawet nie masz poczucia, że grasz w tryb kariery. I te obrzydliwe powtarzające się w kółko scenki, jak negocjacje z piłkarzami różniące się tylko tłem, scenki przy zakupie i sprzedaży które zawsze są takie same. Po obejrzeniu za pierwszym razem, tylko wkurzają i chce sie je pominąć jak najszybciej. Czy nawet głupie wywiady przed i po meczowe. Są zrobione totalnie na odwal, nie ciekawe, nudne, po 5 razach wszystko już widziałeś, i tylko klikasz coś na pałę bo to niczego i tak nie zmienia.
W starych FIFAch było fajnie, bo był realny wybór w jakichś sytuacjach, jak pamiętne odwiedzenie dzieci w szpitalu, które wpływało na ilość fanów drużyny. No kurde, dramat dno i kilometr mułu, tryb kariery cofnął się w rozwoju.
No i teraz, zapowiadany w trailerze dynamiczny OVR zawodników w karierze, był już chyba zapowiadany po raz pierwszy w FIFIE 20? Coś takiego, pamiętam że było to już zapowiadane lata temu.
A na koniec wisienka, czyli dramatycznie nudny gameplay na bota. Oskryptowany jak sam skurczysyn. I ci obrzydliwie ślizgający sie po murawie jak na łyżwach zawodnicy. To jest najgorsze, to totalnie zabija klimat i chęć grania kolejnych meczy.
Ogólnie na zakończenie, poszli totalnie w komercję i zrobili z tego takiego piłkarskiego fortnite połączonego z kasynem.
Dla uzależnionych dzieciaków, którzy większy fun mają z otwierania paczek, niż z samego grania w piłkę nożną.
Brak realnej konkurencji sprawia, że mogą sobie robić co chcą, a piłka nożna już dawno przestała mieć tutaj jakiekolwiek znaczenie.
Konami i ich PES sam sobie wykopali dołki pod sobą, i raczej nie ma co liczyć że ta seria powróci do dawnej chwały.
w sumie to raczej nic zaskakującego i ani trochę nie dziwi. Tym bardziej, że każda nowa gra jest już kolejną po naprawdę wielu poprzednich grach, zwłaszcza że naparzają nową gierkę z każdym rokiem, więc trudno oczekiwać czegoś sensownego i dobrego po wieloletnim odgrzewaniu kotletów i to takiego rodzaju gier, że nie ma co za bardzo odświeżyć skoro gatunek jest po prostu o kopaniu piłki, więc o nowościach i zmianach bardzo trudno w ogóle powiedzieć xd.
Powiedz, że nie grałeś w grę nie mówiąc, że nie grałeś w grę:
> masz niedostępnego grajka, czerwień, czy kontuzja
> chcesz zagrać następny mecz
> wyskakuje prompt, że grajek niedostępny:
> chcesz automatycznie zmienić grajka?
> czy ręcznie?
> ręcznie
> przenosi cię do widoku składu
> klikasz trójkąt / Y na grajku
> podpowiada grajków z tej pozycji
> potwierdzasz
> wychodzisz z widoku
> jesteś w następnym meczu
3 kliknięcia, może komuś zajmują wieki, who am I to judge.
Po obejrzeniu za pierwszym razem, tylko wkurzają i chce sie je pominąć jak najszybciej.
Nie chcesz brać udziału w negocjacjach? Zleć je agentowi. Chcesz mieć kontrole nad negocjacjami? Musisz wziąć w nich udział. Proste. Masz wybór.
Czy nawet głupie wywiady przed i po meczowe.
Totalnie opcjonalne.
Tam wszystko było prosto, czytelnie, wygodnie, i immersywnie
Kwestia gustu, może przyzwyczajenia, obecny interfejs to jeden z najbardziej czytelnych i intuicyjnych w serii.
I klimatyczne wstawki z gazet, tego chyba najbardziej brakuje.
Social media. Świat poszedł do przodu. Pojawiły się komputery, amfetamina, samoloty, ale co z tego...
... jak najważniejsze jest typowe "kurła kiedyś to było", a gdy EA zostaje przy starych rozwiązaniach to "tylko debile płacą za patch do składów". Gracze to jednak najgorsza grupa konsumentów. Z jednej strony narzekają dla samego narzekania, z drugiej spocą się na wieść o trailerze do ich ukochanego IP.
Dla uzależnionych dzieciaków, którzy większy fun mają z otwierania paczek, niż z samego grania w piłkę nożną.
Oceniać całą grę tylko po jej jednym trybie...
Niby te animacje są lepsze same w sobie, niż kiedyś i piłkarze są bardziej płynni jakby to nazwać.
Powiedz, że nie grałeś w grę nie mówiąc, że nie grałeś w grę:
Masz rację, nie grałem w 26. Bo szkoda moich nerwów, gdy chcę się zrelaksować przed komputerem grając mecz, a jedyne co dostaje to zhandicapowany, po którym odechciewa się czegokolwiek.
Nie chcesz brać udziału w negocjacjach? Zleć je agentowi. Chcesz mieć kontrole nad negocjacjami? Musisz wziąć w nich udział. Proste. Masz wybór.
Równie dobrze mogę nie sprzedawać zawodnika, też nie zobaczę powtarzalnej cutscenki po raz setny. Notabene cutscenki, które mają nie zmienione animacje i brak dialogów, w niezmienionej formie zawarte są od FIFY 18. No dzięki, super rada, dobrze robią chłopaki wszystko jest w porządku.
Totalnie opcjonalne.
I spadające "morale" zespołu wpływające na handicap podczas meczy. Rzeczywiście opcjonalne.
Kwestia gustu, może przyzwyczajenia, obecny interfejs to jeden z najbardziej czytelnych i intuicyjnych w serii.
Nie jest czytelny. Nie raz intuicyjnie chcę wejść w menu wysłania nowego skauta do kraju za poszukiwaniem młodzików, a okazuje się że jest to w zupełnie innej zakładce.
Tak samo głupia lista życzeń, gdzie by zaoferować piłkarzowi kontrakt, trzeba wejść w osobną zakładkę i tam to zrobić, nie da się tego zrobić od razu, już przy wyszukiwaniu piłkarza i dodawaniu do tej listy.
... jak najważniejsze jest typowe "kurła kiedyś to było", a gdy EA zostaje przy starych rozwiązaniach to "tylko debile płacą za patch do składów". Gracze to jednak najgorsza grupa konsumentów. Z jednej strony narzekają dla samego narzekania, z drugiej spocą się na wieść o trailerze do ich ukochanego IP.
Tylko widzisz, problem jest taki, że to nie są zmiany, o które prosi społeczność. Ta gra mogła by być dobra, ale EA robi wszystko na opak. Nie bez powodu ogromną popularnością cieszą się UKRYTE ZA PAYWALLEM mody oferujące zmieniony gameplay...
Czaisz? Ludzie płacą za modyfikacje zmieniające gameplay w grze, bo ten oryginalny jest do niczego.
Social media. Świat poszedł do przodu. Pojawiły się komputery, amfetamina, samoloty, ale co z tego...
Ogólnie to tu przyznam ci rację, z tymi social mediami. Mam wrażenie że sam sport jakim jest piłka nożna stał się z tego powodu zdecydowanie mniej poważnym i prestiżowym, niż był kiedyś.
Oceniać całą grę tylko po jej jednym trybie...
Ale co oceniać. Taka jest prawda. Ja w FUT nie gram już od FIFY 19, z okazyjnym miesięcznym powrotem do tryhardowania w FIFIE 23, i stwierdzeniu że nie ma to sesnu.
Ale EA skupia się głównie na trzepaniu kasy z mikrotransakcji z tego trybu. A co nie jest to prawda? Tryb kariery swoje podstawy ma jeszcze w FIFIE 17. Mamy 2026 rok, prawie 10 lat a ten tryb sięga korzeniami do pierwszej gry wydanej na silniku Frostbyte. Jeśli to nie jest plucie w graczy, to nie wiem jak to inaczej nazwać.
Te zmiany tak są już marginalne i znikome... najlepiej kupować to co 3-5 nowych odsłon, by móc cokolwiek sobie porównać i zauważyć.
Nie ma już nic fajnego i innowacyjnego do zaoferowania prócz samego gameplayu, jaki wiadomo jaki jest :/
Niech sobie wsadzą głęboko w dupe tą zjebaną grę. Co roku płacimy setki złotych za odświeżone flaki z olejem (nie wspominając o mikropłatnościach), a wystarczyło by dodać łatkę z patchem. Ale frajerzy i tak będą kupować i rozpieszczać zjebanych producentów. Nie widzą tego że płacą więcej a dostają mniej (nawet braki coraz większej ilości nazw drużyn czy piłkarzy). Pozdrawiam ćwierć-inteligenci.