Rewolucja jak z koziej dupy trąba. Mafia the city of lost heaven zjada gta 3 na śniadanie. Fabularnie i narracyjnie to nawet nie przepaść - to rów Mariański (mafia aż błaga o ekranizacje). Zniszczenia pojazdów również. Gameplayowo (strzelaniny i jazda) - bardziej realistyczna, stanowi większe wyzwanie. Misję bardziej zróżnicowane i ciekawsze. Policja inteligentniejsza, reagująca na łamanie przepisów.
Jedyne co więcej oferuje gta 3 to bieganie i nap€%^& z bazooki.
To jest aż przykre jak wydawca take-two potraktował ilussion softworks a zaczął faworyzować i pompować więcej pieniędzy w rockstar