Piraci z Karaibów to naprawdę świetna seria, która najlepiej, by już nie miała kolejnych odsłon. Trylogia naprawdę świetnie dopięła historie opowiedzianą przez Gore'a Verbinsky'ego i mimo, że Na Nieznanych Wodach było całkiem spoko, tak Klątwa Salazara była już słaba. Nawymyślane tyle, że brakowało już tylko kitowców i megazorda. Jako fan serii uważam, że lepiej, by kolejna odsłona nie powstała i pozwolili w końcu tej serii spocząć w spokoju, zamiast wymyślać cudactwa, na widok których człowiek odczuwa tylko cringe.