Jedynka była uroczą cepeliadą, dwójka stawia na folkowy gotyk i ludowy romantyzm. Sympatyczną przaśność zastępuje ewokacja smutku i straty. Problem w tym, że rozgrywka nie ulega zmianie, wskutek czego pojawia się rozdźwięk między klimatem a rozgrywką. Widoczne to jest zwłaszcza w ostatnim akcie gry, kiedy zabawowe szukanie przedmiotów nie współgra z przygnębiającą atmosferą. Również prezentacja postaci wywołuje dysonans między powagą fabuły a sposobem wypowiedzi bohaterów. Tak czy inaczej grę oceniam pozytywnie, chociażby za to, że korzysta z rezerwuaru ludowych mitów i legend.