Idźmy tym tokiem myślenia dalej. Załóżmy że uda się im scyfryzować gotówkę i zmusić wszystkie kraje na przejście na euro. To ci prezesi, którzy tak ochoczo zarządzają tymi bankami i są zachwyceni AI i cyfryzacją niedługo mogę być sami zbędni i zostaną zwolnieni. Skoro będzie cyfrowa gotówka to po co będzie trzymać bank i tych prezesów. Wystarczy jedna organizacja do zarządzania ową walutą i wtedy banki i prezesi również nie będą potrzebni.
sabaru -> akurat twoj przyklad jest z dupy.
Natomiast moze wystapic inne duzzo prostsze zjawisko blednego kola.
Korporacja zwalania milion -> te zwolnione milion ludzi nie ma pieniedzy i nie ma za co kupowac produkty tej korporacji -> I na koncu ta korporacja umiera.
Bogaci potrzebuja zeby biedota zarabiala troche pieniedzy, bo inaczej ich pieniadze przestalyby miec wartosc.
"Co wolno Wojewodzie, to nie tobie; smrodzie", czy "premia jest dla zarządu Panie Areczku" aka zwolnią większość szeregowych pracowników, a AI będzie robić na prezesa, zarząd, jego rodzinkę i znajomych no i kilku ekspertów od AI.
Pracownicy banków, urzędasy, graficy 2D, mniej utalentowani programiści, filozofowie, politolodzy etc. znajdą zatrudnienie na budowie, w kanalizacji, jako hydraulicy, spawacze itd. Robotników fizycznych stale brakuje.