No sorry, ale adekwatna cena za 1 część gry to właśnie max. 25 zł a nie jak zwykle wołają po 89 zł.
Może ten fenomen jasno pokaże chciwym wydawcom tj. $ony że warto sprzedawać gry taniej niż trzymać je w sztucznych chorych cenach.
Lepiej sprzedać więcej a taniej, niż mniej a drożej. Nintendo M$ i $ony powinni wreszcie to zrozumieć, że nikt normalny nie da za stare gry chorych cen. tj. Ghost of Thusima DC czy Demon's Souls po 169 zł xD
No nie wszystkich, bo skoro tak to czemu np. nie wliczyć Vanguard czy BOCW. Czemu najnowsze akurat od Modern Warfare II, które będzie mieć 4 lata. Poza tym Warzone raczej jako oddzielna odsłona nie powinno być traktowane. Swoją drogą to się nie dziwie. Battle Royale był najlepszy do czasu połączenia z Black Ops Cold War i włącznie z nim. Potem ten badziew Caldera z Vanguardem to spieprzył całkowicie, a w Warzone 2.0 z MWII, ani później już mnie się grać nie chciało.