Myślałem że składałem PC w najgorszym możliwym czasie, jakieś 4 lata temu. Za 3060Ti MSI Gaming Z Trio płaciłem wówczas 3400 zł, natomiast reszta podzespołów raczej miała normalne ceny. Jak widać, wszystko wskazuje na to że teraz będzie o wiele gorszy okres na budowanie jednostki.
I globalna sprzedaż (włącznie z serwerów iami) spadła o 30% , a zapaść się dopiero rozkręca bo hiperskalerzy przestali płacić za dostawy, a rynek konsumencki dostał zawału.
Dziani korpo-scalperzy wykorzystują to, że podaż komputerów jest limitowana dostępnością zasobów i ograniczonymi możliwościami przerobowymi fabryk, żeby pozbawić ludzi dostępu do nowych technologi i potem móc ów wypożyczać po lichwiarskich marżach...
Od jakiegoś czasu widać wyraźne zmiany cen podzespołów komputerowych, szczególnie pamięci RAM. Wpływają na to nie tylko koszty produkcji, ale też sytuacja na rynku półprzewodników i popyt ze strony branży AI.
Tak z ciekawości sprawdziłem swojego WD Black 4TB Nvme którego kupiłem trzy lata temu za półtora kafla. Teraz taki sam kosztuje prawie sześć kafli... Miałem zamiar kupić jeszcze drugi taki sam o pojemności 8TB, ale boję się sprawdzać już jego ceny.
Ceny tak szybko się zmieniają że te statystyki nie nadążają.
Niedawno WD 2TB HDD WD20EZBX z 256MB cache był w sklepach poniżej 350 zł.
Dziś w sklepach próżno go szukać. Jedyne oferty widzę po 700 zł. 46%....
Z kolei Intel ogłosił ograniczenie produkcji CPU dla graczy :)
To i tak mało, niektóre dyski SSD poszły w górę o 150%. A na poprawę sytuacji możemy liczyć może w 2027 roku, więc nie da się tego przeczekać. Jeśli komuś zepsuje się dysk lub grafika, a używa komputera do pracy, nie ma wyjścia i musi przepłacić.
Z tymi HDD to naprawdę robi się niezły cyrk.
Mam dwa EZEX 1TB, w tym jeden na backup w kieszeni USB, i myślałem, że to już taki taki trochę przeżytek i wstyd to trzymać (pomijając ten backup, ale tu chciałem wymienić na coś 2,5") - tymczasem sprzęt zaraz przeżyje drugą młodość na rynku, a gorszej jakości 2,5" zaczną chodzić po 600 zł :)