Przez lata korzystania ze Steama nie miałem nigdy żadnych przykrości. Dwa razy usunięto mi grę kupioną w kluczykowniach - dostałem stosowną informację na mailu i w kliencie, a support Kinguina zwrócił mi pieniądze za gierki. Raz dostałem też ostrzeżenie, że za dużo zwracam i ta funkcja nie służy do tetowania gier (miałem słabego kompa i pustą kiermanę). Oby j.e. Gabe Newell żył 100 lat i więcej, bo za Jego życia to wszystko będzie hulać i grać, potem może być różnie.
Nie zesrajcie się z tymi porównaniami😂

Na załączonym obrazku pokazuję wam, że Valve raczej nie usuwa kont, choć różnie to bywa, bo miałem w znajomych jedną dziewczynę, która nie logowała się od 8 lat, miała 150 gier i nagle jej konto wyparowało, ale nie wiem co się kryje za tym zjawiskiem 🤣