Poza wspomnianą odsłoną BioShocka, deweloperka w przeszłości była zaangażowana jako twórczyni dialogów w takich produkcjach, jak Ghost of Tsushima, Far Cry 5, Assassin's Creed: Rogue, Far Cry 4 czy Assassin's Creed IV: Black Flag.
Przecież to powinno brzmieć jak wyrok do zakończenia dalszego wykonywania zawodu a nie jak kolejna możliwość pracy przy prawdopodobnie największym dotąd projekcie. Fatalne CV.
Mam nadzieje że Sasko będzie tego pilnował...
Nic dobrego to nie zapowiada. Dobrze, że łapska będzie z dala trzymała od Wiedźmina 4.
Tylko nie patrz, kto pracuje nad Wiedźminem 1 remake. Jeżeli śledzisz na bieżąco. To masz wszystkich "najlepszych" od Sweet Baby i DEI. Którzy cytując, usuną "OuTdAtEd PaRtS". Czyli spoko. Poprawią mechaniki, grafikę rozgrywkę...... No właśnie nie. Priorytetem jest odpowiednia narracja i umoralniające slogany wybranych grup społecznych. Dla nich obecnie liczą się punkty DEI odhaczone. Kiedyś cieszyłem się, że ulepszają 1. Myślałem, że będzie on takim "bezpiecznikiem", który utrzyma klimat Słowiańskości. Ale wyjdzie z tego bardziej dokrętka serialu Netflixa.
Wymień tych "od Sweet Baby i DEI" bo jestem ciekawy nazwisk. Zacytuj też konkretne wypowiedzi, a nie siejesz fake newsy jak typowy ruski troll. Wejdź sobie na stronkę FoolsTheory, w kategorii "Poznaj nasz zespół" czyli głównych zarządzających jakoś brakuje amerykańskich nazwisk... Jak łatwo można zweryfikować te Twoje bzdury...
Chyba, że Tobie chodzi o drugie amerykańskie studio CDPR... Ale muszę Cie zmartwić, bo oni w żadnym aspekcie nie zajmują się W1 Remake... Masz informacje z d....
Coś Ci się chyba pomyliło, bo nad remakiem pracuje duża część osób, która pracowała przy oryginale.

Ludzie robiacy ta liste sa (krotka pilka z mojej strony tutaj) pierd...ci, i maja literacka wrazliwosc kloca drewna. Takiego Wildermyth, to pewnie musial im ktos tlumaczyc co autor mial tam na mysli.
Lol dawno sie tak nie usmialem.
Spoconazofia niezly syndrom oblezonej twierdzy. Wrecz ksiazkowy. Z lodowki ci tez wychodza ludzia mowiacy jak zyc? To sa gierki glupolu.
A nawet jesli, to istnieje cos takiego jak wolnosc artystyczna i wara takim kmiotkom z mozgiem z waty (i z kiszakiem w kieszeni) od niej.
A później płaczesz, że gry są słabe, bo na siłę wciskają konkretne sposoby myślenia, zabijając kreatywność.
Nie sa slabe, nikt nie "wciska na sile". Gry nie sa przez to gorsze. Poprostu waszym szowinistycznym mozgom nie odpowiada przekaz. I tyle.
Doslownie przyganial kociol garnkowi, tylko ze to co oni chca osiagnac przez sztuke (ktora do tego powstala, i ktora wlasnie tym byc powinna I NIE TOBIE DECYDOWAC CO JEST DOZWOLONE A CO NIE), wy probujecie osiagnac przemocowa nagonka w internecie (bo tym to jest). Doslownie probujecie zabronic (glownie na pomoca amnipulacji i klamstwa, jak w przypadku Obsidianu) czegos bo wam sie nie podoba, czyli mamy doslownie "mówienie innym jak mają żyć, co myśleć i co robić".
Jesli uwazasz ze sztuka nie przemyca (glupie slowo w tym kontekscie, bo ona wrecz wali tym po glowie) swiatopogloadow, moralnosci oraz wzrocow zachowan, ktore wg autorow sa tymi dobrymi, to moze nie powinniscie zatrzymywac sie na Poczytaj Mi Mamo.
A w koncu gry sa sztuka co nie?
Banda oderwanych od rzeczywistosci szowinistow z syndromem oblezonej twierdzy oraz przeswiadczeniem, ze moga komukolwiek dyktowac, co mozna a czego nie mozna umiescic w grze video, czy filmie.
Ja wiem, że żyjemy w czasach, gdzie każdy chce być białym rycerzem i moralizować każda inną osobę. Co ma myśleć, co może mówić, co ma robić i jakie powinien mieć poglądy.
Ohhh doskonale widac ze wiesz. Bo dokladnie to ty i tobie podobni robicie. Tylko ze za pomoca troszke mniej "czystych" metod niz druga strona. Z dwojga zlego o wiele gorsze jest sztywne zakazywanie czegos, niz "narzucanie" (co istnieje tylko w waszych glowach, bo to jest tylko glos, ktory wam nie pasuje, i ktory probujecie zdemonizowac... nikt niczego nie "narzuca") czegokolwiek, zlwaszcza w takim medium jak gra video.
Zas wszelakie proby narzucania byly niemile odbierane przez obie "strony konfliktu", doprowadzily do wydania paru slabych gierek, o ktorych zapomniano 5 min po premierze) i na dzien dzisiejszy sa mocno zmarginalizowane. Wiec moze byscie przestali beczec jak dzieci, ktorym non stop ktos probuje zabrac lizaka, bo to jest juz nudne (i mija sie z prawda, i to mocno).
A gra jak jest dobra to jest dobra, niezaleznie od woke/sroke czy co tam jeszcze macie w glowach.
Jak komos dwie literki z dobrej gry, robia zla gre, burzy mu to swiatopoglad i odbiera jako atak, to sie nadaje do psychologa.
Jedna z tęczowymi włosami (co już zapala czerwoną lampkę), druga w zasadzie robiąca dialogi w grach, gdzie realnie nie miała wielkiego pola do popisu... choć ta przynajmniej nie wygląda na tęczowego ideologa.
Widze że w komentarzach obawy i troche hejtu ale troche bezpodstawne, żadnych argumentów nie widze.
Ja chociaż obawiam się o Cyberpunk 2 to nie z tego powodu.
Black Flag akurat miał świetnie linie dialogowe. Jeżeli ta babka była odpowiedzialna z linie takie np. Edward Thatch, to według mnie zespół zyskał bardzo dobrą osobe.
Ghost of Tsushima czy AC Rogue też miało bardzo dobre dialogi.