Magiczne słowo SOLD, a ile zmienia na tle lania wody innych firm.
Świetna odtrutka na te mainstreamowe woke slapy typu Assasin Shit czy inne Awoked.
Totalnie zasłużona sprzedaż. Mam nadzieję, że ta jakość otwartego świata zostanie nowym standardem branży.
A hejterki mogą sobie płakać w komentarzach, kiedy ponad 200 tysięcy osób na samym Steamie codziennie się świetnie bawi (w tym ja).
Dobra gierka, dla mnie nic dziwnego, że tak się sprzedaje. Po 111 godzinach jestem w 7 rozdziale, a jeszcze sporo przede mną. Gra nie nudzi jak ostatnie Assassiny.
Magiczne słowo SOLD, a ile zmienia na tle lania wody innych firm.
Ciekawe, że nie podali tej wartości jako np. "liczby graczy, którzy uruchomili grę". Ciekawe.
Jakie to ma znaczenie dla sprzedawcy? To raczej problemów ludków, że coś kupili, a nie używają... Więc po kupili?
Ma ogromne, sam kupiłem ale nie grałem i istnieje szansa, że nie kupię drugiej części jak pierwsza się kurzy.
Jak gra sprzedaje się dobrze, to podaje się twarde dane, tak jak tutaj, a nie jakichś tam użytkowników, którzy ją odpalili, czy samą liczbę graczy w peaku :D
to proponuję wystąpić do wszystkich producentów każdego produktu sprzedawanego na świecie aby zaprzestali w ogóle produkcji bo istnieje ryzyko że konsumenci po ich kupieniu nie będą tego produktu używać...
Nie bądź głupi, wskaźnik aktywnych graczy do sprzedanych kopii dużo mówi o tym w jakim kierunku ma być robiona nowa część. Co z tego, że zakupiło 2mln graczy jak gra tylko 5tys graczy, to oznaczać może, że gra się nie spodobała i jak pójdą w kalkę z pierwszą częścią to istnieje ogromna szansa, że nie sprzeda się nawet w 500 tys.
Jeśli jest to krótka gra single player to po fali premierowej w ciągu kilku tygodni odpływa 90% graczy, którzy przeszli grę. To nie świadczy o tym, że im się nie podobała. Od tego są oceny.
Racja, ale jak sam powiedziałeś " 90% graczy, którzy przeszli grę", to już jest wyznacznik tego, że 90% ukończyło grę i im się spodobało mówi twórcom całkiem sporo.
Z tego co widziałem to dawali do procków, kart graficznych i uj wie czego tam jeszcze. W skali światowej to też sporo rozdali za free no ale nie wiem czy to liczą osobno czy wrzucają do jednego worka i mają 5 mln.
Te ich ciągłe podawanie kolejnych sprzedanych milionów może być fałszywką aby zachęcić do kupna tej gry.
Ja tam jem bo mi smakuje ;] A, że nie mam niedaleko to jadam raz na kilka miesięcy :)
Dobra gierka, dla mnie nic dziwnego, że tak się sprzedaje. Po 111 godzinach jestem w 7 rozdziale, a jeszcze sporo przede mną. Gra nie nudzi jak ostatnie Assassiny.
Świetna odtrutka na te mainstreamowe woke slapy typu Assasin Shit czy inne Awoked.
Totalnie zasłużona sprzedaż. Mam nadzieję, że ta jakość otwartego świata zostanie nowym standardem branży.
A hejterki mogą sobie płakać w komentarzach, kiedy ponad 200 tysięcy osób na samym Steamie codziennie się świetnie bawi (w tym ja).
Wczoraj wieczorkiem było 100 tysięcy, a wtedy gra najwięcej osób więc do tych 200 tysięcy już nigdy nie wrócą.

W ten weekend (3 tygodnie po premierze) grało ponad 211 tysięcy. To naprawdę dobry wynik.
Chciałbym aby twórcy dodali w jakimś DLC czarnoskórego geja z różowymi włosami. Wziąłbym popcorn i czytal komemtarze o tym jak to gra całkowicie została zniszczona, a tak w ogóle to od początku była zła :D
A tak na poważnie to grzecznie wracaj do Nigero Creeda jak ci tak w głowie tylko ci geje-murzyni (szacunek za twoje wyraźne i odważne określenie preferencji).
5 milionów w niecały miesiąc to już naprawdę sporo, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że mówimy właściwie o nowej marce. Gra już jest na plusie (budżet wyniósł ok. 133 miliony), bo przychody sięgnęły kwoty ponad 200 milionów dolarów.
Duże znaczenie miało tutaj zapewne popremierowe wsparcie. Łatki wydawane są w miarę szybko, a do tego wychodzą naprzeciw oczekiwaniom graczy, co jest ostatnio rzadkością. Nic dziwnego, że oceny systematycznie rosną (już 8.8 na Metacritic i 83.86% na Steam), a liczba graczy utrzymuje się na wysokim poziomie (ponad 211 tysięcy w ostatni weekend).
Gra ma wiele różnych wad (zwłaszcza dotyczących prezentacji fabuły i mitologii wykreowanego uniwersum), ale mimo wszystko wyznacza nowe standardy, gdy idzie o eksplorację w otwartym świecie. To jedna z najlepszych piaskownic, w jakich można się bawić przez setki godzin ("platynowanie" to 300-500 godz. roboty). A przywiązanie do szczegółów w "Crimson Desert" nie bez powodu budzi zdziwienie i zachwyt.
Oby więcej dużych AAA.
Jak widać wiedza ułomnych co to AAA umiera i nikt w to nie gra to jak zwykle stek bzdur:)
Powiem tak pomimo kiepskiego voice actingu i tłumaczeniu pomimo kulejącej fabuły. Gra wciągnęła mnie tak że dzwonili z pracy zapytaniem co jest że nie przyszedłem do roboty. Poważnie patrzyłem na zegarek eee dopiero 10 luzik mam czas a po chwili telefon czemu mnie nie ma ja na zegarek a tu 15:17
Mam w grze ponad 70 godzin i oceniam 8 na 10 natomiast jej stan techniczny na ps5 pro oceniam na 5 na 10.
Jest za dużo miejsc w których brakuje płynności: rozdziały z Armią, rozdziały z latającymi robalami, niektóre walki z bossami.
Proponuję wincej reklam nie między akapitami tyko między zdaniami barany