Pamiętajmy, że wywalamy kasę na trenowanie komputerów opierających odpowiedzi na matematyce i prawdopodobieństwie.
Cel jest trenowanie ich do bólu, wiec zwiększają nakład kasy i mocy obliczeniowej. Problem jest jednak jeden i chyba ignorowany.
Przetrenowanie modeli sprawi, że będą wypowiadać najbardziej bezpieczną odpowiedź z powodu uwzględnienia obecnych limitów/ograniczeń.
Kreatywny może być jedynie człowiek, bo myśli nieszablonowo, co jest przeciwieństwem szablonów/modeli, z których skonstruowana jest maszyna.
W tym miejscu ponownie chciałbym podziękować tym wszystkim Avengersom, którzy pilnują tego jak deweloperzy używają AI. Prawdopodobnie dzięki nim jeszcze nie naparzamy w gry o Eliasie Thornie.
Ciekawą alternatywą normującą wykorzystanie AI jest www.aifingerprint.pl