Dalej boli ten brzydki styl graficzny, ale jeśli fabuła oraz postacie będą podobne jak w poprzednim Edgerunners to ostatecznie przymknie się oko i pozostanie tylko świetna zabawa.
Ja na ogół ten taki "plastyczny" styl studia Trigger lubię, ale czy pasuje do Cyberpunka to mam takie mieszane odczucia, chociaż tu bardziej w samej animacji niż w samej kresce. W sensie nie ma co ukrywać, że są bardzo kreatywni w tym jak bardzo kreskówkowo przerysowana jest czasem dynamika scen i tak dalej, wszelkie efekty wybuchów, rozbryzgów krwi, kwestie perspektywiczne - no i to czasem nie wygląda poważnie w porównaniu do atmosfery przedstawionych scen. No ale, to taki tam mniejszy zarzut głównie do scen akcji.
W innych ich projektach, własnych czy adaptacyjnych bardziej mi to pasuje, zwłaszcza z Dungeon Meshi jest to strzał w dziesiątkę z doborem studia (bo tam komedia jednak przeważa, mimo mieszania groteski i gore).