I super , czyli jest duża szansa na remake dwójki : )(zależy ile ostatecznie się sprzedało jednak zgaduje,że wystarczająco by THQ dało zielone światło na remake " Nocy Kruka") .
Rzeczywiście dobra gra inna niż wszystkie. Wciąga, razi klimatem i oddaje duch poprzedniego Gothica. Jest trudna, co nie spodoba się graczom urodzonym w XXI wieku.
Ah, bugi, drewno, i latanie w kółko. Czyli remake godny oryginału, chyba się skuszę na nostalgiczna podróż…
No ja mam nadzieję, że już połowa studia biere się za remake drugiej części :D
Nie ma na co czekać!!!
Obserwowałem wczoraj ten wykres na SteamDB i nie mogłem wyjść z podziwu. Zastanawiałem się, czy chociaż do 20k dobije, a tu takie coś. Pewnie 3/4 tego to Polacy :D
Sam gram na Legion Go S i przynajmniej optymalizacja pozwala na granie na średnich (w przeciwieństwie do takiej ostatniej Mafii, w której nie da się tak zejść z detalami, by uzyskać choć 20 klatek). I jest zaskakująco przyjemnie, klimatycznie zdecydowanie dali radę odtworzyć oryginał. Obóz na bagnie jest tak gęsty i duszny, że musiałem klimę włączyć. Wrzód wkurzający jak trzeba. A z bugów to na razie trafiłem tylko na gościa robiącego nogi siedząc w powietrzu. Więc wstępnie uważam, że Alkimia dowiozła i liczę na zielone światło dla remake'ów kolejnych części.
Z minusów to mogę wymieć chyba tylko Mikołajczaka, którego bezduszne i ŚLAMAZARNE czytanie tekstów mocno ćwiczy cierpliwość.
Sam gram na PS5, ale nie ma dramy. Na początku w ustawieniach domyślnych faktycznie gra chodziła w 30fps, ale zjechanie suwakami ustawień graficznych w opcjach "postprocessing" do 0 poprawiło sytuację do około 45-50fps i gra się przyjemniej przy niedużym uszczerbku na grafice. Boli jednak brak trybu performance gwarantującego te 60 klatek. Sama gra wciąga, wessało mnie tak, że dopiero po 3 w nocy szedłem spać. Każdy mały progres w sile, każdy kolejny pokonany ścierwojad, każda kolejna otwarta skrzynia cieszą jak diabli. Niemniej do poprawy trochę jest, szczególnie technicznie. Animacje postaci też kuleją i niestety w kwestii dubbingu Bezi czasami brzmi mocno nienamiętnie, trochę jakby Pan Jacek czytał kwestie dialogowe z kartki bez żadnych emocji, czy odpowiedniego akcentowania wypowiadanej kwestii do sytuacji.
Czekam na patche, a do tego czasu i tak z chęcią wracam do gry :)
Czyli Hiszpanie dowieźli, med na me oci. A wszyscy antyfani gier i dobrej zabawy, jak przy Olden Erze, wracać pod kamień
Klimat został odtworzony wręcz perfekcyjnie, duża w tym też zasługa Kaia no wziął i zrobił to samo, tylko lepiej :D. Jestem jeszcze w pierwszym akcie, chcę się teraz udać do wolnej kopalni po gacie, bo amulet neka już na stanie jest :D
co nie zmienia faktu, ze jak komus sie podoba to niech sie dobrze bawi
No i super, czyli jest szansa że nie skończy jak Alone in the Dark i będą nowe gry z serii :).