"(...) tym większe zdają się być oczekiwania fanów, którzy wierzą, że po tak długim czasie oczekiwania zostanie im dostarczone coś wyjątkowego."
Co w sumie nie dziwi, bo sezon 2 podniósł poprzeczkę bardzo wysoko, a ciągu dalszego brak. Z jednej strony dobrze, że nie "kują żelaza póki gorące", bo mogłoby się to skończyć takim zjazdem poziomu jak choćby w przypadku Tarczownika, ale jakieś zdawkowe info o stanie prac mogliby podać.