Jakie gry na które czekaliscie okazały sie gniotami (według recenzentów)?
Kazdy pewnie miał jakies rozczarownie w dniu w którym coś na co czekał okazało sie słabe (przynajmniej wg recenzji prasy)
Ja takich sytuacji miałem najwiecej chyba za czasów X360/PS3, ale wtedy tez masa gier mnie mega ciekawiła
Przyjmuje, ze srednia ocen na meta to takie 64-65% max
Najwiekszy gniot jaki kojarze to Vampire Rain, zdaje sie ex na PS3, jeszcze to byly czasy gram.tv i chyba przez ten program i ich mega optymistyczna zapowiedz byłem mega ciekaw tej gry.. Na metacritic ma 38%, cos z czym szczerze mowiac baaardzo rzadko sie spotykałem. Gramtv pozniej samo w recenzeji pocisnelo ten tytuł i dali chyba 4/10
Hucznie zapowiadany ex na PS3 - Haze, 55%
Lair PS3 - 53%
Too Human - 65% - ex MSu, zapowiadano cuda wianki
Ryse: Son of Rome - 60% - ex Msu na XONE, oprawa cudna, gra przerazliwie nudna
BlackSite Area 51 - na screenach wygladała przepieknie, wyszło mocno meh - 62% (tak swoja droga z ciekawosci bym to odpalił)
Medal of Honor Warfighter - 53% - okej poprzednia czesc była po prostu ok, raczej przyjemny sredniak, ale Warfighter to juz gniot totalny.
Z reszta Airborne to tez bylo dla mnie gniocisko totalne, ale ono o dziwo dostalo calkiem niezle recenzje kolo 7
Castlevania: Lords of Shadow 2 - 63% - chyba jedno z najwiekszych moich rozczarowan growych ever, bo jedynka była prawie doskonała
KANE & LYNCH 1-2 - 65%-63% - tutaj jedynka mimo fatalnego wykonania mi sie calkiem podobala, bo miala ciekawy klimat i historie, ale dwojka.. Tam juz prozno szukac plusow. Oczekiwałem czegos naprawdę mega dobrego, jeszcze akceptowałem to, ze jedynka nie dowiozła, ale myslalem, ze przy 2 wyciagna odpowiednie wnioski..
Clive Barker Jericho - 63% - tez na screenach wygladał doskonale, okazalo sie slabe bardzo
Alone in the Dark (2008) - 58% - j/w oprawa piekna, niby super silnik z TDU, wyszedł gniot
Silent Hill Downpour - 64%
The Order: 1886 - 63% - oprawa genialna do dzis, fizyka tez zacna, ale gra nudna jak diabli, bezpłciowa historia, ale.. Skonczylem ja chyba ze 3 razy, bo wygladała tak genialnie
Redfall- 56% - takiej slabizny od Arkane w zyciu bym sie nie spodziewał
Aliens: Colonial Marines - 48% - tez jedno z wiekszych guffien w jakie gralem
Suicide Squad: Kill the Justice League - 60% - gra Rocksteady, ale wyglada tak słabo ze nawet w to nie gralem
Enter the Matrix - 65% - jakos sie tym jarałem w tamtym czasie, ale nie wyszło..
Driv3r - 56% - z cyklu co to mialo nie byc..
Z kolei jezeli chodzi o moje najwieksze rozczarowania ever, to one mialy nieco ponad 65%, tutaj akurat dominuje PS4/XOne
- Resident Evil 6 - dla mnie gniot, ale moze kiedys zagram z ciekawosci jeszcze raz
- Thief 2014 - same
- Mafia 3 - same
- Mass Effect Andromeda
- Mirror's Edge Catalyst