Jaka gra ma dla was świetne wspomnienia, ale boicie się jej dzisiaj odpalić?
Macie w głowie obraz absolutnego arcydzieła i może lepiej go nie psuć. Była taka gra, której nostalgia może nie wytrzymać konfrontacji z rzeczywistością?
Należę do rzadszej grupy graczy, którzy dobrze pamiętają jak dana gra wyglądała i nawet jak odpalamy taki tytuł po 10-20 latach to jest dokładnie to co widzieliśmy wtedy. Miałem wiele powrotów do bardzo starych gier i grafika mnie nie odrzuciła, bo była dokładnie taka jaką ją zapamiętałem. A jeśli gra jeszcze naprawdę była dobra, to powrót to sama przyjemność.