Jak się robi afery - poradnik by tvn24
http://www.kominek.in/2012/07/jak-sie-robi-afery-w-tvn-24/
W sumie to mnie już to nawet nie dziwi :)
Zawsze trzeba mieć zapaloną lampkę, że to, co oglądamy w TV, jest zwykle zmanipulowane. Biada nieświadomym... I mnie, bo w tym przypadku dałem się nabrać.
Kominek to niech lepiej napisze jak sie budyn robi
Nabijanie sobie ogladalnosci podczepianiem sie pod chwytliwy temat mainstreamowych mediow, myslalem, ze dotychczas to tylko domena vlogerow :)
Niestety taki już jest poziom polskich mediów,chociaż nie ma się za bardzo o co czepiać bo jak się komuś nie podoba to może tego najzwyczajniej nie oglądać
PS---> Jeśli dla was TVN24 jest szczytem jeśli chodzi o bzdury i wymyślanie afer,to wejdzcie sobie na Oneta :)
nie bardzo kumam... kominek "mysli"*, ze zostawienie dziecka pod opieka przypadkowej osoby na 15 minut to zaden big deal, i nie powinno sie pietnowac takiego zachowania? ROTFL...
* mysli jest tu jako forma stylistyczna, nie ma nic wspolnego z zaistnieniem takiego faktu u kominka...
[5]--->Niektórzy ludzie zostawiają dzieci same w sklepach itp. po godzinę i nikt z tego takiej afery nie robi,a tutaj wszyscy nasi polscy psycholodzy,specjaliści się wypowiadają na ten temat jakby to było morderstwo,niedługo prezydent wygłosi przemówienie i wprowadzi żałobę narodową -_-
pamiętam materiał na ten temat chyba na TVP. Co najśmieszniejsze wspomnieli tam, że dziecko czekało pod opieką pracownika lotniska przez pół godziny i odebrał je dziadek, po tej informacji dalszą część materiału rozsądny człowiek oglądał w pozycji "ja pierdole..": wypowiedzi policjanta, psycholog, jakiś człowiek na lotnisku "to potwory a nie ludzie" oraz podsumowania dziennikarzyny, że urlop był dla rodziców ważniejszy od własnego dziecka.
Media w Polsce to dno, nie od dzisiaj, nie od wczoraj. Tym bardziej nie dziwi info z linka.
A ch... z poziomem mediów. Fakt pozostaje faktem: jakim trzeba być człowiekiem, żeby w ostatniej chwili zostawić swoje 2 letnie dziecko i pojechać na te "wymarzone" wakacje?
Ja nie rozumiem, jaki sens miałyby mieć takie wakacje, jak w ogóle można w takim momencie podjąć taką decyzję. To jest chore, tak jak i ci pieprznięci pseudo rodzice.
[7]---> Dokładnie,jestem pewien że jak by jakiś biznesmen zostawił dziecko bez opieki pół dnia na lotnisku to by takiej afery nie było,ale przecież to jest skandal że ktoś zostawił dziecko 15 minut pod opieką pracownika,powinni go wsadzić do pierdla i odebrać prawa rodzicielskie,dziwne że papież nie przyjechał.....
jakim trzeba być człowiekiem, żeby w ostatniej chwili zostawić swoje 2 letnie dziecko i pojechać na te "wymarzone" wakacje?
Nie zostawili dzieciaka samego sobie, tylko pod opieką obsługi do czasu przyjazdu kogoś z rodziny (całe 15 minut) . Ja tu nie widzę naprawdę żadnego problemu, ale pewnie zły człowiek ze mnie.
I nie, nie mam dziecka, może wtedy bym inaczej na to patrzył, ale póki co to naprawdę dla mnie nie jest żadna sensacja ani coś za co należy palić na stosie.
Podobnie jak Stanson - nie wyobrażam sobie zostawienia swojego dziecka "pod opieką" pracowników lotniska/kogokolwiek bo mnie się śpieszy na samolot :| Jeśli was tak rodzice zostawiali komu popadnie, to współczuje...
@9
Nie zmienia to faktu, ze taki news nie jest warty chocby wzmianki a co dopiero bycie tematem dnia.
Nie zostawili dzieciaka samego sobie, tylko pod opieką obsługi do czasu przyjazdu kogoś z rodziny (całe 15 minut) . Ja tu nie widzę naprawdę żadnego problemu, ale pewnie zły człowiek ze mnie.
I nie, nie mam dziecka, może wtedy bym inaczej na to patrzył, ale póki co to naprawdę dla mnie nie jest żadna sensacja ani coś za co należy palić na stosie.
Ciężko mi to w ogóle skomentować. Mając dziecko wszystko robisz z myślą o nim, planujesz wakacje z myślą o nim, żyjesz z myślą o nim... szkoda wymieniać. To, co zrobili ci "rodzice" to dla mnie jest totalne wynaturzenie.
Masz rację w jednym: nie mam dziecka, może wtedy bym inaczej na to patrzył.
A może u tych rodziców się nie przelewa i przez wiele lat zbierali na te wymarzone wakacje ?
To, co zrobili ci "rodzice" to dla mnie jest totalne wynaturzenie.
Tak jak zniszczenie cudzej własności...
peterkarel -->
prosze powiedz, ze to byla ironia?
Niedorozwiniecie emocjonalne w tym watku jest przerazajace. Ch*je zapomnieli o swoim psim obowiazku aby sprawdzic paszporty i zostawili WLASNE dziecko jak jakis bagaz. Jak sie czulo drugie dziecko, ktore zostalo zabrane? Ja jade a brat zostaje? Dlaczego? Jak sie czul maly, ktory ni z tego ni z owego musial zostac... bez wlasnych rodzicow. Huk tam z tymi 15-stoma czy iloma minutami, to nie afera, choc samo w sobie kurewsko nieodpowiedzialne, ale zostawienie dziecka z TAKIEGO powodu to naprawdę kwalifikuje sie pod odebranie praw rodzicielskich.
@ [16] - I ciułane przez wiele lat pieniądze są dla nich ważniejsze od małego dziecka?
ja tez nie mam dziecka, ale nie wyobrazam sobie rodzicow, ktorzy jade z dzieckiem na wakacje i nagle urzadzaja mu lato w miescie, a sami leca sobie w tropiki, bo dziecko nie mialo paszportu :D
tu sa co najmniej 2 wielkie groteski w tej historii
TVN24 robi aferę? Cały problem w tym, że ludzie chcą oglądać takie niusy _zamiast_ poważnych wiadomości czy publicystyki. Pamiętam jak na początku TVN24 faktycznie był stacją informacyjno-felietonowo-biznesową. Ale nie było komu tego oglądać.
A co do dziecka i rodziców --- Stanson ma racje. Planujesz wakacje dla rodziny. Jedziecie na lotnisko. Okazuje się, że mała ma nieważny paszport. Zostawiacie dziecko na lotnisku i jedziecie na wakacje? SRSLY?! To jest świetny przykład, żeby pokazać kto nie powinien posiadać dzieci. Słusznie bulwersuje. Może jakiejś parze o zaniku intelektu przyjdzie do głowy ta historia i wzburzenie jakie wywołała zanim zrobią czegoś równie albo jeszcze bardziej głupiego.
Natomiast taki temat na pewno nie powinien zajmować całej nius listy, a nawet nie powinien być na pierwszym miejscu.
jiser -->
a czemu ma nie zajmowac? Co jest wazniejszego w WAKACJE niz odpowiedzialnosc w opiece i wychowaniu dzieci?
Nic poza tym sie nie dzieje. Kryzys jak byl tak bedzie, w polityce nuda, powodzi akurat teraz nie ma - sezon ogorkowy na newsy, wiec akurat dobrze, ze roztrzasaja taki bulwersujacy temat.
Bo tacy idioci z lotniska sa tylko przyczynkiem do potrzebnych rozmow i uswiadamiania, bo generalnie, ludzie to debile.
Nierzetelność mediów (nie wiem czemu dostało się tylko TVN24, skoro programy informacyjne TP też o tym trąbiły) polega na tym, że nie podały wszystkich faktów.
Nie zmienia to jednak tego, że rodzice nieziemsko beztroscy. Każdemu kto był dzieckiem (czyli każdemu) na pewno zdarzyło się gdzieś rodzicom zgubić i wie w związku z tym jaki to stres. I nie chodzi o to, że dziecko czekało kwadrans, a o to, że je w ogóle zostawili i o to, że odebrała je z lotniska rodzina. Przecież to stresu dziecka nie rozwiązuje, bo ono czeka na rodziców.
micmac ~~~>
Mimo wszystko nie dotyczy wszystkich widzów/czytelników. Niech będzie ważnym niusem, ale nie głównym niusem cały tydzień. I wierz mi, zawsze jest warto o czym napisać/powiedzieć. Jak się dzieją sprawy istotne dla każdego podatnika/obywatela, to zbywa się je 5 minutowym niusem potwornie upraszczając sprawy. Zwalanie na manipulację mediów jest mydleniem oczu. Faktem jest, że przeciętnemu Kowalskiego się nie chce słuchać i rozumieć --- chce mieć prawdę czarno-białą i prostą do strawienia. Dowodzi tego cała ta konfrontacja mohery vs lemmingi jaką mamy od 2006 roku.
Ja się dziwię że obsługa lotniska pozwoliła im wystartować.
Widać nie mają złożonych procedur dobrze opanowanych.
Rację mają ci, którzy się oburzają. Na media. To że jakaś rodzina postąpiła nieodpowiedzialnie? Pragnę was żuczki poinformować, że wiele milionów Polaków ma dzieci i pewna część z nich notorycznie postępuje nieodpowiedzialnie, innej części z nich sporadycznie zdarza się tak postąpić, czego później żałują. Każdy, kto ma trochę oleju w głowie doskonale o tym wie i go to nie szokuje, szczególnie w dobie matek-dzieciobójczyń. Zwyczajnie się tym rodzinom pomaga dopóki im pomóc można, a jak już nie można, podejmuje się inne kroki - ale decyzja w tym przedmiocie nie należy ani do jakiejś fujary z TVN24, ani do "każdego Polaka".
Przerażające jest zupełnie coś innego, i słusznie, że ten temat się porusza. Skala nagonki. Można w ten sposób zaszczuć całą rodzinę, a i dzieciaka-ofiarę na przyszłość. Można się bezpardonowo wpierdolić w czyjeś życie rodzinne i wystawić je na widok wygłodniałego, bezmyślnego tłumu, który codziennie odżywa się podobną telewizyjną padliną. Sprawić, że każdy Polak dokona moralnego osądu. I jeśli komuś się wydaje, że to dla dobra tego dzieciaka, to chyba ostatnio upadł głową na jakiś krawężnik. Wszelka ingerencja w życie rodziny powinna być środkiem ostatecznym, ultima ratio. Tutaj wszelkie granice zostały przekroczone wielokrotnie.
Oczywiście pomijam już takie rzeczy jak selekcję afer w wykonaniu stacji dla młodych, wykształconych idiotów, to jeszcze inny temat.