
Jak działa mirencjum?
Bardzo zabawny, ale trafny obrazek, który moim zdaniem w 101% wyjaśnia fenomen użytkownika mirencjum na tym forum.

Jak działa mirencjum?
Zakłada losowy wątek z narzekaniami, który w każdym innym przypadku zostałby potraktowany poważnie, żartobliwie lub zignorowany. Następnie idzie sobie w cholerę. Pół dnia późnij wraca, żeby zobaczyć, ilu kretynów wciąż, po upływie dwóch (trzech?) lat daje się trollować dokładnie na tę samą sztuczkę i wyładowuje swoją frustrację przez to, że ktoś założył wątek na forum (obecnie w kategorii, którą, gdyby chcieli, mogliby sobie odznaczyć, ale są na to za głupi). Następnie odpisuje (lub nie) na przypadkowy post, żeby podkręcić wątek. W skrajnych wypadkach, co niektórzy twierdzą, że wiedzą, że wątek to prowokacja, po czym i tak odpisują tak, jakby nią nie był. W jeszcze skrajniejszych, są to o wiele bardziej szkodliwe trolle, którym nikt uwagi nie zwraca.
W sumie pożyteczna funkcja - wykrywacz idiotów. Nie, żeby to było jakoś szczególnie potrzebne, ale fajnie, że jest.
/thread
Diabełku : skoro tak ci to nie lezy , zakladaj watki pochwalne.
W stylu : dzieki wspanialej polityki naszego wspanialego rzadu ludziom miast i wsi zyje sie dostatniej .
Albo : wspaniala przyszlosc mlodziezy pod rzada,mi PO,
Albo przyszlosc dla emerytów uslana rozami.
itd itp dzieki temu ja bede mogl potem wysmiewac sie z uzytkownika mephistopheles : ze to pozyteczny idiota i ze mam nadzieje ze PO mu placi.
[3]
To do mnie było? Jesli tak, to przeczytaj jeszcze raz to, co napisałem, bo jakimś cudem zdołałeś zrozumieć ten post dokładnie na opak.
Podpowiedź: to nie mirencjuma krytykuję.
Po Balcerowiczowskiej transformacji wzrasta śmiertelność z powodu wypadków samochodowych i samobójstw.
Ktoś może mi to wytłumaczyć? To zadanie zaintrygowało mój prosty umysł.
Autor tekstu wygląda mi na emigranta, niesamowicie dumnego z tego, że wychylił nos spoza swojej zapadłej wiochy. Tam jest nikim, tu jest kimś, bo dla niektórych praca na emigracji to +100 do "szacunu". Ewentualnie kolejny narzekacz.
Nie znam co prawda odpowiedzi
Jak działa? - Nie wiem - nasz mirencjum.
Lecz gdybym szukał skojarzenia
Coś ma wspólnego to z potencją.
A to gdyż jeśli masz z nią kłopoty
I cienko bracie jest ci z potencją
To dłoń pomocną możesz znaleźć
W skrócie nazwijmy ją "mirencją"
Hej, spokój! Moment! Hola wrzawo!
Pozwólcie rzec mi co następuje
Czasem potrzebny jest prowokator
Który do pracy mózg stymuluje.
Nie to nie znaczy, że jest on jak Platon
Nie mu kreować nam świadomości
Może się jednak garść głów podniesie
znad wirtualnej rzeczywistości.
Jego działanie jest tak proste a ludzie tacy naiwni i ciagle się na to nabierają. Ruszyliby czasami głową. Wątki byłyby rzadsze i zdechly a tak to podtrzymują warzywo przy życiu.
Do wątków Mirencjuma dziwnym trafem najrzadziej dopisują się jednak ci, którym najmniej lub wcale on nie przeszkadza...
Ktoś może mi to wytłumaczyć? To zadanie zaintrygowało mój prosty umysł.
Raczej na pewno chodzi o to:
BALCEROWICZ MUSI ODEJŚĆ!