Jak bardzo musi grzmieć by zaszła konieczność wyłączenia sprzętu elektronicznego?

Forum Rozmawiamy
Odpowiedz
09.08.2013 22:35
1
odpowiedz
Piorgorn_NPC
22
Generał

Jak bardzo musi grzmieć by zaszła konieczność wyłączenia sprzętu elektronicznego?

Witam
Właśnie zaczyna się u mnie burza, słychać i widać grzmoty. Dawniej od razu gdy tylko zagrzmiało wszystko wyłączałem i siedziałem tak w ciemnościach czekając aż przejdzie.

No i właśnie. Czy należy dla bezpieczeństwa wyłączać już na starcie, czy czekać na ostre łomotanie, albo i w ogóle nie wyłączać, bo są piorunochrony?
Mieszkam w bloku.

09.08.2013 22:38
2
odpowiedz
mckk
28
Senator

Ja nigdy nie wyłączam, bo i tak nic się nie stanie.

09.08.2013 22:41
marszym
3
odpowiedz
marszym
98
Let The Sky Fall

Moja osobista logika jest taka: wyłączać tylko jeśli burza jest blisko - w końcu tylko wtedy może walnąć w dom/mieszkanie. Jak rozpoznać kiedy burza blisko? Kiedy grzmot następuje bardzo szybko po błysku.

09.08.2013 22:42
marcus alex fenix
4
odpowiedz
marcus alex fenix
83
Marcus

Ja nigdy nie wyłączam, bo i tak nic się nie stanie.

Haha, pamiętam jak w zeszłym roku mój kolega tak mówił, a potem się męczył przez dwa tygodnie bez kompa. :D

09.08.2013 22:43
wysiak
5
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

Dokladnie jak marszym napisal, jak grzmi gdzies daleko, to nie ma sie czego bac, bo piorun w dom nie walnie. Ale osobiscie nigdy nic nie wylaczalem, i nigdy nic sie nie stalo, problemy moga byc imho najwyzej przy starej/badziewnej instalacji elektrycznej (przegnile kable, gniazdka i wlaczniki pozakladane przez wujka Mietka, ktory sie swietnie zna, bezpieczniki zamienione na gwozdzie 'bo ciagle strzelaly', itp).

09.08.2013 23:04
Deton
6
odpowiedz
Deton
218
Know thyself

listwa przeciwprzepięciowa nie rozwiązuje problemu?

09.08.2013 23:09
siwy346
7
odpowiedz
siwy346
106
addicted to music

Deton [6]
Nie zawsze, tym bardziej, że niektórzy postrzegają kiepskie przedłużacze z marketu jako taką listwę.
Jeśli ktoś już jest naprawdę uparty, żeby jakiś sprzęt pracował w czasie burzy to lepiej zainwestować w UPS'a, do 400 zł znajdziemy dobrego EVER'a i on powinien spełniać zadanie.

(przegnile kable, gniazdka i wlaczniki pozakladane przez wujka Mietka, ktory sie swietnie zna, bezpieczniki zamienione na gwozdzie 'bo ciagle strzelaly', itp).
Zupełnie jak sieć w domu gdzie ostatnio stawiałem APeka. ;p
Gniazdka to były tak oddalone od ściany tak jakby chciały uciec z tej instalacji. Ja sam nie wiedziałem czy to wszystko zaraz nie walnie i gdzie jest najszybsze droga ucieczki. A Typowy Janusz - właściciel domu z tekstem, że wszystko jest prawie nowe i dobre.

09.08.2013 23:13
8
odpowiedz
Eraz_NPC
161
Legend

ŻADNA listwa nie pomoże, po prostu jest w czasie walnięcia pioruna tak ogromny skok mocy, że żadne "ścięcie" połączenia nie pomoże - napięcie i tak przeskoczy, smażąc wszystko.

Ja tam zawsze wyłączam, jakoś nie robi mi różnicy jak pół godziny do godziny książkę poczytam czy posłucham MP4.

09.08.2013 23:14
Arti1999
9
odpowiedz
Arti1999
130
Generał

Z burza nie ma zartow. Pamietam jak w 2008 roku piorun strzelil mi w dom i wszystko poszlo w pi.... komputery, telewizory, dvd.

09.08.2013 23:16
10
odpowiedz
Uralkos_NPC
62
Senator
09.08.2013 23:16
wysiak
11
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

Chcialem tylko zauwazyc, ze w przypadku takim, ze "idzie wszystko", to i wylaczenie tego sprzetu by nic nie pomoglo - co najwyzej poodlaczanie wszystkiego od gniazdek (lacznie z np lodowka) i od wszystkich innych kabli (siec, antena, itd).

To przyznac sie, kto odlacza lodowke od gniazdka, gdy w poblizu jest burza?

09.08.2013 23:20
12
odpowiedz
Sionlos_NPC
101
Senator

Tak jak wcześniej pisali, jak blisko to wyłączaj. Chociaż u mnie teraz była, ale nie wyłączyłem :P Sprzedam ci metodę na ocenę odległości ;d 3 sekundy od błysku do momentu kiedy usłyszysz grzmot to około 1km odległości. BTW ktoś słyszał o czymś takim żeby zamykać koniecznie okna w trakcie burzy, bo może pierun wpaść przez okno. Prawda to czy mit?

09.08.2013 23:21
13
odpowiedz
Amynvos_NPC
28
Senator

[3] A nie boisz się, że piorun walnie w kable wysokiego napięcia? Przecież po kablu może rozejść się do domostw.

spoiler start

Czy może źle słyszałem?

spoiler stop

09.08.2013 23:31
bisfhcrew
14
odpowiedz
bisfhcrew
173
oversteer

Ja wyłączam jak jest blisko, ale z doświadczenia wiem że to nie jest dobry pomysł. Raz już straciłem router i tv. Grzmotów słychać nie było, tylko same błyski(noc) a i tak je**o gdzieś blisko. TV był na samej antenie na dachu, a router na kablu telefonicznym, z prądu wszystko wyłączone. Więc jak się nie odłączy wszystkich kabelków które wychodzą na zewnątrz, to nigdy nie ma 100% pewności jak w okolicy jest burza.

09.08.2013 23:36
15
odpowiedz
poltar
177
Senator

"Sprzedam ci metodę na ocenę odległości ;d 3 sekundy od błysku do momentu kiedy usłyszysz grzmot to około 1km odległości."

A bardziej ogolnie i pomijajac szczegoly - jedna sekunda to 340 metrow. Wystarczy przemnozyc ...

co w efekcie i tak jest bez znaczenia. Nie jest istotne jak daleko jest burza tylko jak wyglada stan sieci energetycznej w twojej okolicy.

U jednych moze walna bezposrednio w podstacje a i tak nic sie nie stanie, u innych moze walnac 10 kilometrow dalej a siec wygeneruje impukls napiecia taki ze ojezuuuuuu.

Trzeci przypadek - moze walnac tabblisko ze impuls wyindukuje sie bezposrednio na kablach :) - a wtedy juz nie ojezuuuuuu tylko łomatkobosko.

09.08.2013 23:44
16
odpowiedz
Sionlos_NPC
101
Senator

3 sekundy od błysku do momentu kiedy usłyszysz grzmot to około 1km

A bardziej ogolnie i pomijajac szczegoly - jedna sekunda to 340 metrow. Wystarczy przemnozyc ...

No shit Sherlock.

09.08.2013 23:45
17
odpowiedz
116
3 grosze

napięcie i tak przeskoczy

Pewnie, ale gorsza sytuacja jest gdy ciśnienie spadnie. Trzeba po pogotowie dzwonić, aby je zabrali spod balkonu.
Pozdrawiam wszystkich humanistów ;)

A odpowiadając na pytanie - wyłączenie nie pomoże, gdy masz włączoną np. antenę zbiorczą - jedyny bezpieczny sposób, to odpiąć wszystkie przewody (mówiąc po chłopsku) od urządzeń. W blokowiskach raczej jest bezpiecznie, bo w komunistycznych blokach są piorunochrony (a prąd płynie zawsze tam gdzie mu najłatwiej). W domkach jednorodzinnych i na wsiach może być różnie. Widziałem spalone bezpieczniki, które były przedtem wyłączone - piorun walnął w rozdzielnię przy drodze - nawet lodówkę szlag trafił.

09.08.2013 23:53
18
odpowiedz
poltar
177
Senator

"No shit Sherlock."

Problem w tym ze jedno i drugie to mniej wiecej to samo, ale znajac stan edukacji dzisiejszy nie jest z obu jednakowy punkt wyjscia dla "trudniejszych" obliczen :P - powiedzmy zamiest 3 sekund - 5.

09.08.2013 23:58
19
odpowiedz
Sionlos_NPC
101
Senator

Mniejsza o to, chyba nikt się nie będzie bawił w dokładne wyliczenia. A jak jest 5 lub 2s to tak orientacyjnie wiadomo że to 2/3 czyli ponad połowa. Szybciej tak niż mnożyć 5x340

10.08.2013 00:11
malyb89
20
odpowiedz
malyb89
186
Demigod

Ja tam jestem nauczony wyłączać wszystko i tak robił bede. Przynajmniej jak pierdyknie gdzieśtam i pójdzie po instalacji i coś jebnie, to mam czyste sumienie :) A mówienie że "nic sie nie stanie" to tak jak mówić że można z dziurawą gumką bo gumka :). Jedno z najbardziej idiotycznych zdań wymyślonych przez ludzkość w połączeniu z polską mentalnością daje czasami ciekawe efekty. :)

Miczkus ->A nie boisz się, że piorun walnie w kable wysokiego napięcia? Przecież po kablu może rozejść się do domostw.
Pioruny kuliste. :) No i nie bierzcie pryszniców, nie zażywajcie też kapieli jak szleje burza...

10.08.2013 00:14
claudespeed18
21
odpowiedz
claudespeed18
224
Call me Snake

jeżeli jest bliżej niż 3km to wyłączam, nie zbawi mnie ta godzina-dwie a poza tym można poczytać książkę lub CDA wtedy

10.08.2013 00:35
wysiak
😊
22
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

malyb89 -->
Ja tam jestem nauczony wyłączać wszystko i tak robił bede. Przynajmniej jak pierdyknie gdzieśtam i pójdzie po instalacji i coś jebnie, to mam czyste sumienie :) A mówienie że "nic sie nie stanie" to tak jak mówić że można z dziurawą gumką bo gumka :)

Jak juz wyzej kilka razy bylo pisane - mam nadzieje, ze nie tylko wylaczasz tv z pilota i shutdownujesz kompa, ale tez odlaczasz wszystkie kable (nie tylko elektryczne) od wszystkich sprzetow w domu. Bo jesli tego nie robisz, to cala pierwsza czesc cytowanej wypowiedzi zostala swietnie podsumowana przez czesc druga - 'to tak jak mówić że można z dziurawą gumką bo gumka'.

10.08.2013 00:52
Glob3r
23
odpowiedz
Glob3r
97
Tots units fem força

BTW ktoś słyszał o czymś takim żeby zamykać koniecznie okna w trakcie burzy, bo może pierun wpaść przez okno. Prawda to czy mit?

Sprawdź takie coś jak "piorun kulisty"

10.08.2013 01:13
Jeremy Clarkson
24
odpowiedz
Jeremy Clarkson
140
Prezenter

Tylko jak jest ostra impreza w chmurach, tak to nie odlaczam.

10.08.2013 01:44
Al Swearengen
25
odpowiedz
Al Swearengen
57
Pretorianin

ej a to nie jest tak że piorunochrony zatrzymują piorun? a druga rzecz jest tak że niby co lepsze zasilacze posiadają jakieś tam zabezpieczenia.

z wtorku na środę czy jakoś tak tak blisko waliło grzmot i błysk był w prawie tym samym momencie a ja dalej oglądałem seriale i jakoś nic się nie stało

10.08.2013 01:44
wata_PL
26
odpowiedz
wata_PL
207
Ogniomistrz

Sadze ,że mieszkasz niedaleko Wwa spoko jesli mieszkasz w bloku nie wyłączaj nic sie nie stanie!:)

10.08.2013 02:16
malyb89
27
odpowiedz
malyb89
186
Demigod

Wysiak -> oczywiście, że z kontaktu wszystkie wtyczki odłączane są :) No chyba, że wspomniana lodówka, ale to już od mamy zależy :)

10.08.2013 02:24
28
odpowiedz
Piorgorn_NPC
22
Generał

A drugie pytanie:
Muszę wyjmować wtyczki z gniazdek czy wystarczy jak wyłączę główny korek?

10.08.2013 02:26
Dryf Wiatrów Zachodnich
29
odpowiedz
Dryf Wiatrów Zachodnich
143
Generał

A czy posiadanie instalacji bez bolca w gniazdku wywoluje wieksza podatnosc na spalenie?
Mieszkanie w bloku jesli to ma znaczenie.

10.08.2013 09:28
Bullzeye_NEO
📄
30
odpowiedz
Bullzeye_NEO
246
1977

u moich rodzicow ostatnio spalilo 2 tv, brame wjazdowa, ekspres do kawy, telefon i router - matka ma paranoje, wszystko wylacza jak jest burza, ale tym razem zapomniala o antenie

10.08.2013 12:04
Jedziemy do Gęstochowy
31
odpowiedz
Jedziemy do Gęstochowy
187
KENDO DROGA MIECZA

Ja zawsze wyłączam jak słyszę grzmoty gdzieś bliżej, szkoda sprzętu żeby ryzykować...

W Boże Narodzenie spalił mi się router, wcześniej monitor, - teraz wolę nie ryzykowac, nic się nie stanie, jeśli te parenascie minut nie będe oglądał tv czy siedział na kompie.

Forum Forum Rozmawiamy
Odpowiedz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl