Ile warte jest życie leminga?
"Ślepo wierzą w to, co widzą wokoło. Przez co potępiani są przez krytyków. Jednak leming dla wielu to uosobienie aspiracji, wejście do rodzącej się polskiej klasy średniej. Ile kosztują takie aspiracje i ile trzeba wydać, żeby w pełni zasłużyć na miano leminga?"
http://biznes.onet.pl/ile-warte-jest-zycie-leminga,18563,5261972,1,news-detal
Zgadzacie się z tymi wyliczeniami? :-)
Leming to tylko chamskie określenie jakim zacofani socjalnie ludzie określają tych co radzą sobie lepiej.
Chyba faktycznie. Jednak trochę się dziwie, bo przecież na forum mamy wielu znawców lemingów i liczyłem na więcej odpowiedzi ;-)
To zależy, mnie jest miłe nad wyraz i nie chciałbym się z nim rozstawać, ale cóż, godzina wybije i trzeba będzie dokonać żywota by zapłacić za grzeszne uczynki.
Wyliczmy grzechy najpoważniejsze, śmiertelne salwą plutonu:
lemingność - grzech niezmywalny i podstawowy powód śmierci.
niepiśność - drugi grzech śmiertelny dosłownie.
bezrozumność uporczywa - albowiem Prezes jest wielki a Antoni prorokiem jego, i zaiste bezrozumnym ten co go nie wychwala.
niewiara smoleńska - nawet nie ma co opisywać.
... Pisać chciałem dalej ale nie ma sensu bo od strasznej kary wywinąć się nie da, wymienianie grzechów pośledniejszego gatunku zbędnym jest zupełnie.
Ach straszne, to straszne gdyż życie me złamanego pisa nie warte, a gdzie mnie tam do złotego dublona co ma tylko dwa bliźniacze awersy.
Z tymi dublonami to w ogóle kiepska sprawa, dwa razy już mi się skarpeta żywym ogniem zajęła od surowego spojrzenia wybitych tam wybitnych twarzy i nijak nie idzie tak ich położyć żeby na wylot nie świdrowały.
Strasznie się przelękłem. Ło matko koniec przyszedł.
Jedyną szansą męki skrócenia jest rzut samobójczy ze skały na łeb, co to jest zachowaniem specyficznym dla leminga w stadzie.
Ślepo wierzą w to, co widzą wokoło
Chciałbym wrócić do tego etapu życia.
Ksionim -> Nie zaczynaj tematu ile zarabiasz, bo jak się zaczną wszyscy forumowicze chwalić to Ci się smutno zrobi.
Leming to tylko chamskie określenie jakim zacofani socjalnie ludzie określają tych co radzą sobie lepiej.
uśmiałem się.
Dla mnie leming to adekwatne określenia na człowieka który za PO świata nie widzi, a wszystkie katastrofy na świecie łącznie z globalnym ociepleniem przypisuje PiS-owi.
Leming dla mnie to taki odpowiednik mohera tylko z innej partii. Czyli docelowo obraźliwe określenie zwolennika drugiej partii, lub ewentualnie przeciwnika partii, której zwolennikiem jest obrażający...
Problem jest taki, że dla pewnej grupy społecznej lemingiem jest "każdy, kto nie z nami"
Leming to tylko chamskie określenie jakim zacofani socjalnie ludzie określają tych co radzą sobie lepiej.
Ciekawa teoria...
[10] +1
Artykuł jest dość chamską próbą przerobienia określenia jednoznacznie negatywnego (leming jako idący bezkrytycznie za przywódcą -zabawne że ten termin ukuli akurat zwolennicy prezesa ;)) w neutralne, a nawet pozytywne, czyli w leminga jako przedstawiciela wyższej klasy średniej z całkiem porządnymi dochodami.
Intencje są jasne, ale całość dość żałosna.
Nie zaczynaj tematu ile zarabiasz
Ale ja jeszcze do szkoły chodzę (średniej) i nic nie zarabiam.
leming to według zwolenników PiSu zwolennik PO. Wierzą w to, że każdy kto głosuje na tę partię jest bezkrytycznym i bezmyślnym konformistą. Głosuje i potem zostaje oszukiwany przez rząd, który poniekąd wybrał. Uważają też, że tylko oni sami wiedzą jak powinno być rządzone państwo i widzą wszelkie nieprawidłowości. Postawę taką ułatwia fakt, że PiS nie jest u władzy. Gdyby był, sami byli oszukiwani, ale broniliby swoich wartości. Są bowiem pewni, że mają rację, a swą pewność opierają na wierze w to, że tylko zachowanie ich systemu wartości jest gwarancją, że świat będzie lepszy, a porządek utrzymany. Opierają swoje przekonanie wyższości głównie na wartościach religijnych, umiłowaniu tradycji, oraz gorącemu patriotyzmowi.
Niestety świat byłby taki sam, gdyby osiągnęli sukces - jest bowiem pewne, że po dojściu do władzy afery i korupcja byłyby takie same, problemy ekonomiczne i polityczne pozostały by bez zmian, a świat dalej kroczyłby drogą przemian w kierunku jakiego nikt nie potrafi teraz określić. Jedynie w Polsce kroczyłby wolniej. Czy zachowanie istniejącego lub byłego już stanu rzeczy jest ważne? Nie, bo historia uczy, że to jest niemożliwe - wszystko się zmienia i nie ma po co walczyć z wiatrakami. W całej tej zabawie chodzi więc o sięgnięcie po władzę, a główny powód, dla którego ludzie przymykają oczy na i tak naturalne dla niej problemy i głosują na PO jest fakt, że pazerność na władzę Jarosława Kaczyńskiego jest tak chorobliwie wstrętna, że należy sprawić, aby nigdy jej nie dostał. Cholera bowiem wie co może z nią zrobić.
aha. leming został stworzony w efekcie używania innych obraźliwych wyrażeń, które padają w ich stronę - słowa ciemnogród, mohery nie są wystarczającym powodem, by kogoś zaskarżyć - trzeba więc było odpowiedzieć podobną bronią.
Radzę sobie całkiem dobrze, a mimo to uważam, że w artykule jest sporo racji.
Dziękuję za tę definicję.
PiS nie kojarzy mi się z patriotyzmem. Raczej z jego zaprzeczeniem czyli z nacjonalizmem. PiS nie kojarzy mi się z partią ludzi światłych, refleksyjnych i postępowych. Raczej z partią ludzi zakompleksionych, zaściankowych, mentalnie zacofanych. PiS nie broni swoich wartości, bo żadnych spójnych nie prezentuje. Prezes PiS sprawia wrażenie człowieka gotowego Polskę podpalić byleby tylko zrealizować swoje ambicje polityczne.
Nie, zdecydowanie nie chcę PiSu u władzy. Nie chcę by ludzie pokroju Kaczyńskiego, Macierewicza, Jurgiela, Błaszczaka, czy Fotygi decydowali o sprawach polskich. Nie, dziękuję.
Maziomir - wez pod uwagę w swojej wypowiedzi, że Polska polityka to nie tylko PO <> PiS. I nie każdy krytyk PO jest od razu fanem Kaczyńskiego. Niestety taki tok myślenia mają ludzie mocno ograniczeni umysłowo.
To co aktualnie robi nasz rząd (PO z Tuskiem na czele) to jest żenada i niestety ale trzeba być lemingiem do tego z klapeczkami na oczach by tego nie widzieć.
Battle-toad - ludzie mocno ograniczeni umysłowo używają pojęcia lemingi wobec wszystkich, którzy nie podzielają ich zdania.
To miała być definicja, a nie głos polemiczny, przynajmniej w pierwszej części. Jeśli o mnie chodzi - nie głosuję w ogóle i już nigdy nie zamierzam w żadnych wyborach, w żadnym państwie. Nie obchodzi mnie polityka, ale aby poczuć się nieco normalniej mieszkam w Szkocji. W związku z tym nie widzę w telewizji księży ani tematów religijnych, nie słucham codziennie o martyrologii gdyż nie posiadam polskiej telewizji, zwisa mi kto ile ukradł, czy przełożono ciała w trumnach, ile osób maszerowało po Warszawie, ani też co nasz rząd mógłby zrobić lepiej.
Z drugiej strony, gdy raz na rok jestem w kraju, w mojej subiektywnej ocenie wszystko staje się lepsze niż kiedyś. Widzę wiele pozytywnych zmian, moi znajomi pracują za często niemałe pieniądze i obraz Polski wydaje mi się ewoluować w dobrym kierunku. Rozumiem, że zawsze muszą być krytycy, wiem też że mają często rację. Niemniej jednak nie sądzę, aby zmiana władzy cokolwiek poprawiła, będzie ona jedynie mściwą satysfakcją nieudaczników za słabe życia na tych, których obwiniają o swoje porażki.
Spozniles sie z tym tematem o kilka dni...
Przysięgam - znam termin leming od kilku miesięcy, ale dopiero tutaj się dowiedziałem, że został wymyślony przez zwolenników PIS, więcej, okazało się, że sam nim jestem! Kocham GOL.
"Uwielbiam Lemmingi zawsze mają 5 sekund"
Wszystko zależy Jaxonie od tego, na ile swoje poczucie czasu utożsamiasz z czasem w jakim żyją lemmingi.
Obawiam się że są różnice ;)
No tak, zawsze znajdą się tumany, które obowiązkowo muszę się doj...czepić do ludzi, którym się dobrze powodzi.
spoiler start
mirek, where r u ???!
spoiler stop
Szeryf powinien pytać jak to się stało że im się dobrze powodzi - a jak kradli?
Przysięgam - znam termin leming od kilku miesięcy, ale dopiero tutaj się dowiedziałem, że został wymyślony przez zwolenników PIS
Termin "leming" byl używany w odniesieniu do osób bezkrytycznie przyjmującychmedialną sieczkę na długo zanim zaadoptowały go do swoich potrzeb środowiska propisowskie. Obecnie używanie tego określenia to obciach, bo z miejsca zostajesz zakwalifikowany do zwolenników Jarka.
więcej, okazało się, że sam nim jestem!
Gratulacje :)
Lemmingi to sa zajadacze tvnowskiej papki, ktorzy mysla ze zyja na jakiejs zielonej wyspie i ze sa klasa srednia, a tak naprawde zarabiaja tyle co zmywakowy w UK a caly ich dobytek jest na kreche, ktorej nigdy nie splaca.
W jakimś radiu słyszałem ostatnio definicję leminga według jakiegoś publicysty. Włączylem w trakcie i nie wiem kogo to. Do PiSu i TVNu nalezy dodać, że jeździ do IKEI, lubi Sushi, jeździ służbową Toyotą i lubi latte.