Dziennikarze i... "dziennikarze"
Ostatnio głośno o prorosyjskim reportażu wydanego przez internaute Stanowskiego. Tutaj natomiast pięknie, merytorycznie pokazane w jaki sposób, ten influencer stara się wybronić ze swojej antypolskiej publikacji https://x.com/widzimysiejutro/status/2021280426665673170
Klasyka w wykonaniu Kanału Zero, kłamstwa i manipulacje. Ewidentnie Stanowskiemu puściły nerwy, czyli zabolało.
To dobrze.
Problemem stanowskiego i kanału jets to, że uważa wszystkich za głupszych od siebie i agresywnie to promuje.
Dla kontrastu proponuję cały cykl materiałów dokumentalnych z kanału Andromeda.
https://youtu.be/TP5IThK8-Bw Polecam komentarz z 20:42.
https://www.youtube.com/watch?v=-8xFmECs2X4&list=PLfQCqBl7JgZgjPGpAZq8HtOG3ye0poN_3
Pomimo niechęci wobec poglądów Pani Marii nie przekreślam jej przyszłych reportaży. Może pozytywnie zaskoczy.
Bardzo dobre wytknięcie błędów w fatalnej refutacji Stanowskiego. Nieraz broniłem różnych materiałów na Kanale Zero, bo jest tam również wartościowa zawartość, ale akurat emisja tego "reportażu" Wiernikowskiej to absolutna porażka, do której należało się przyznać.
I sam Stanowski doskonale zdaje sobie z tego sprawę, bo:
a) musiał (już po premierze) wyblurować sponsorów, gdy nie chcieli firmować swoimi markami tego rodzaju propagandowej sieczki;
b) musiał (już po premierze) edytować materiał, żeby usunąć kacapską mapę, która tam posłużyła za "obiektywną" ilustrację sytuacji geopolitycznej.
Mleko się wylało, a Stanowski brnie w gówno, zamiast przeprosić i obsztorcować Wiernikowską (nawet jeśli kolejne materiały będą w jakimś sensie lepsze). Bo jest różnica między (mniejszym lub większym) pluralizmem (Kanał Zero rzeczywiście jest platformą, gdzie swoje programy mają osoby z różnych obszarów politycznego spektrum), a robieniem za tubę propagandową dla Rosji.
Stanowski w przeszłości publicznie jechał po swoich pracownikach za fatalną robotę. Np. polemizował z Pinkwart, gdy broniła ICE, albo krytykował Chęcia za nieumiejętne prowadzenie rozmowy z Kamratami. Widać jednak, że ma jakąś słabość do Wiernikowskiej. Albo po prostu obawia się deficytów kadrowych w dziale reportażu. ;) Tak czy inaczej: słabo.
A może po prostu spodziewał się innego odbioru materiału, więc te cenzury po premierze materiału wynikały z reakcji widzów dopiero. Takie badanie granicy, co będzie już odebrane jako material prorosyjski a co jeszcze nie.
Obsztorcować Eernikowską? No litości, ona to sama na kanał wrzuciła? Bez sprawdzenia, bez akceptacji?
Po co takie sugestie, jakoby Krzychu w tym wypadku nie był za wszystko (współ) odpowiedzialny? To nie była relacja na żywo.
Po co takie sugestie, jakoby Krzychu w tym wypadku nie był za wszystko (współ) odpowiedzialny?
WTF? Przecież wyraźnie piszę, że powinien się przyznać do błędu (bo to też JEGO błąd). Sformułowanie "obsztorcować Wiernikowską" wcale nie jest równoznaczne z "nie wiedział, co wrzuca". Przecież sam się przyznał w refutacji, że wcześniej wszystkie odcinki "reportażu" obejrzał.
Coś jeszcze wytłumaczyć?
Szczerze mówiąc, Wiernikowska powinna zniknąć z Kanału Zero, jeśli Stanowski chce być traktowany poważnie.
No skoro obejrzał,i klepnął, to za co ma ją teraz sztorcować? Za dobrą robotę? :)
A to zasada "Kowal ukradł, a Cygana powiesili" już przestała obowiązywać w podręczniku PR-u korporacji medialnych? :P
Znowu na siłę szukasz problemu tam, gdzie go nie ma, i tracimy czas na słowne przepychanki, choć się chyba ze sobą zgadzamy. Skoro napisałem, że Stanowski mógł się zreflektować i przeprosić, przyznając do błędu, który polegał na "kolaudacji" fatalnego materiału, to chyba oczywiste, że powinien również Wiernikowskiej wytknąć to, że błąd popełniła, kręcąc i montując ten fatalny materiał.
Stanowski ślepy nie jest, dlatego ponosi odpowiedzialność za emisję "reportażu". Nie wiem, w jakim stopniu zdawał sobie sprawę z siły rażenia bomby, którą wypuściła Wiernikowska. Nawet jeśli "ogląd całości" materiału (kolejnych odcinków) nie zaburzył jego zdroworozsądkowej percepcji, to i tak powinien się z Wiernikowską rozstać. Zatrudnianie tego rodzaju osoby prawdopodobnie nie służy interesom.
Kimże ja jednak jestem, żeby dawać rady twórcy potężnego Kanału Zero? Może Wiernikowska się klika, a straty wynikające z kontrowersji są rekompensowane przez zyski z zasięgów. ;) Czasem zapominam, że moralność, rzetelność czy przyzwoitość to już teraz święty Graal.
Albo jest ruskim kurwiem?
IMHO niezbyt uzasadniona "teoria". Bycie "ruskim kurwiem" nie opłaca się za bardzo w Polsce, a Stanowski prowadzi biznes. Liczy się kasa, a nie jakaś ideologia.
Jeśli kacapska propaganda wjedzie do K0 za mocno, odwrócą się sponsorzy (blurowanie w "reportażu" było już istotnym ostrzeżeniem) i odejdzie część współpracowników. Dlatego, jak pisałem, współpraca z Wiernikowską może się na dłuższą metę nie opłacać. Wiadomo: na początku była łapanka i Stanowski pozyskiwał różne osoby z różnych środowisk. Ale w tym momencie trzeba już dbać o markę.
Myślę, że uskuteczniane przez Stanowskiego bluzgi i wulgaryzmy w refutacji były po prostu wyrazem frustracji. Chyba zrozumiał mimo wszystko (choć nie chciał się do tego przyznać), że popełnił błąd wizerunkowy i finansowy. No i nerwy trochę puściły.
Myślę, że uskuteczniane przez Stanowskiego bluzgi i wulgaryzmy w refutacji były po prostu wyrazem frustracji. Chyba zrozumiał mimo wszystko (choć nie chciał się do tego przyznać), że popełnił błąd wizerunkowy i finansowy. No i nerwy trochę puściły.
Nie sądzę.
Reakcja "lewaków, silniczków, lemingów" po emisji reportażu raczej była przewidywalna i z góry przesądzona. Stawiam na nakręcanie spirali polaryzacji oraz rosnącej dzięki temu liczbie wyświetleń. Plus, że można beztrosko opluć osoby krytycznie nastawione wobec treści tym samym zachęcając do ich konsumpcji przeciwny obóz.
Przeciwnicy Stanowskiego obecnie to jakaś sekta, nie ważne, co wypuści, to będą wydzierać się w niebogłosy, jaki to jest szkodliwy materiał, co zresztą widać w komentarzach dotyczących tego materiału o tej kobiecie gnębionej przez rodziców.
Czyli co, po tym co np. Bukary napisał można go przypisać do takiej sekty? Owszem, tacy sekciarze istnieją, tak samo jak istnieją sekciarze którzy łykną wszystko z tego kanału, choćby Stanowski wrzucił tam nagranie procesu stawiania przez siebie kloca. Jak zwykle te dwie grupy najgłośniej napierdalają się między sobą.
Tylko, że pośrodku są jeszcze dojrzali ludzie z własną opinią na różne tematy. Ja np. - nie licząc wywiadów z różnymi patoinfluencerami - pierwszy raz coś tak jednoznacznie skrytykowałem z tego kanału. Też należę do sekty?
Obejrzałem ten materiał i typowy dla Wiernikowskiej, poejchała do ruskich, pokazała, jak tam żyją, pogadała z różnymi ruskami bez żadnego komentarza i oczywiście wszyscy krzyczą że to rosyjska propaganda. Dla mnie to szopka i tyle, żyjemy w czasach, gdzie cokolwiek o Rosji to propaganda prorosyjska.
-> cokolwiek o Rosji
-> materiał, w którym autorka nie kryjąca się w przeszłości ze swoimi poglądami o wielkiej Rosji, Putinie jako mężowi stanu i USA jako okupantowi Europy opowiada o swoich marzeniach likwidacji Przesmyku Suwalskiego, przedstawia niezgodną z prawem międzynarodowym mapę Europy z zajętymi terenami jako Rosją, pokazuje półki pełne towarów nie dając żadnego zbliżenia na poustawiane tam badziewie rodem z lat 90' i starannie dobrane kadry z dwuzdaniowych dialogów z zawsze uśmiechniętymi i miłymi Rosjanami, którzy opowiadają jak to u nich nie jest pięknie i bogato, no i oczywiście według siebie nikogo nie napadają, tylko wyzwalają, a tak ogólnie to oni chcą tylko pokoju ale wszystko to wina polityków i to nawet bardziej tych europejskich.
Kontrast: w dalszym ciągu trwa wojna (wywołana przez Rosję i którą to Rosja mogłaby zakończyć w dowolnym momencie) na której zginęły setki tysięcy ludzi i doszło do wielu udokumentowanych zbrodni wojennych, a tymczasem poparcie dla Putina i "ŚWO" wśród "zwykłych" Rosjan w dalszym ciągu jest ogromne.
Wybierz jedno.
A ja tak tylko zostawię:
https://www.facebook.com/reel/1438744454425013?locale=pl_PL
Ale sam przyznaj, czy to nie jest urocze, że społeczność, która wyśmiewała każdego kto zasięgał informacji z mainstreamowych źródeł, a zwłaszcza z telewizji, sama stała się niewolnikiem mainstreamowego medium nowatorskiego formatu, który na dodatek sam poszedł w ślady telewizji?
Tyle się naczytałem, żeby nie ufać jakimkolwiek mediom, żeby wyłączyć telewizor i włączyć myślenie, żeby nie zamykać się w bańce i nie pobierać informacji tylko z jednego źródła, tylko je weryfikować w innych miejscach. No i całkiem sprawnie części z nas to szło. Ale nagle Najman ubrał niebieską kurtkę, pojechał na ustawkę, której nie było i tak parę lat później część osób oszalała na punkcie dziennikarzyny co ciśnie ludzi od silniczków.
Także jeśli boli cię krytyka jakiegoś dziennikarza... no to raczej nie jest nasz problem, bo to nie jest zawód z dużym zaufaniem społecznym. A im będzie miał więcej fanatyków, im częściej będzie wyskakiwał z lodówki, tym częściej będzie musiał prostować ukochanym mitycznym silniczkom materiały ze swojej telewizji.
K0 wypełnił niszę jako medium z pozoru antysystemowe i stał się opiniotwórczy właśnie dla osób, które najgłośniej krzyczały "wyłącz TV - włącz myślenie" itp. . Niestety zabrakło autokrytycyzmu i często szerszego spojrzenia na problematykę, jak w przypadku materiału Pani Marii (przynajmniej w pierwszym reportażu), gdzie nawet nie starano się ukazać olbrzymiej przepaści, rozwarstwienia społeczeństwa, zróżnicowania poglądów oraz stanowisk wobec rzeczywistości w jakiej żyją. Nawet obaw przed szczerą wypowiedzią nt. obecnej sytuacji gospodarczej, wojny, niepewnej przyszłości itd. . Dostaliśmy za to laurkę ku uciesze kremlowskich propagandystów, wspominany przez Stano holenderski ser i rozradowane z dostatniego życia twarze. Niezbyt to obiektywne i przekonujące, za wyjątkiem sympatyków Stanowskiego.
https://biznesalert.pl/wojna-poglebila-roznice-w-rosyjskim-spoleczenstwie/
https://klubjagiellonski.pl/2026/01/07/tak-wyglada-codziennosc-w-putinowskiej-rosji/
Właśnie dlatego czekam na kolejne części, mając szczerą nadzieję na skorygowanie kierunku w jakim ta wycieczka krajoznawcza poszła, zmianę ostrości postrzegania oraz perspektywy na szerszą. Stanie w opozycji wobec mediów głównego nurtu oraz ich przekazu dla "silniczków, lemingów, lewaków" nie powinno leżeć przecież na przeszkodzie. Tym bardziej powinno to pomóc w ukazaniu różnorodności opinii autochtonów oraz ich realiów. Chyba, że na siłę forsuje się i promuje jednolity obraz.
Przydałoby się również przy okazji pokrótce nakreślić sytuację z cenzurą mediów oraz zagrożeniami związanymi z wypowiedziami nieprzychylnymi wobec władzy.
https://www.ifj.org/media-centre/news/detail/category/press-releases/article/russia-four-journalists-sentenced-to-jail-on-charges-of-extremism
https://www.occrp.org/en/news/russia-banned-81-foreign-media-outlets-in-2024-in-retaliation-against-western-restrictions
K0 bazując również głównie na obszczekiwaniu obecnego establishmentu (poniekąd słusznie) zapomina chyba, że grono zasług błędów systemowych to dziedzictwo poprzedniej władzy. Nie stanowi to oczywiście usprawiedliwienia dla obecnego rządu, jednak pomijanie wpisuje się jednak w konkretną, przychylną prawicy narrację.
Problemem stanowskiego i kanału jets to, że uważa wszystkich za głupszych od siebie i agresywnie to promuje.
Rzeczywistość jest taka, że na antyrosyjskości cały czas można bardzo dobrze zarobić na YouTube i nie ma to już nic wspólnego z rzeczywistym pomaganiem Ukrainie, ludzie są paskudni, a do tego dochodzi agentura która cały czas działa i naiwny zwykli ludzie którzy nigdy w niczym nie mają własnego zdania.