Czym imponowaliście kumplom, kiedy byliście mali? Jaki jest wasz gamingowy "flex" z dzieciństwa?
Nie chodzi o osiągnięcie w grze. Może mieliście jako pierwsi nową konsolę, znaliście jakiś sekretny kod, mieliście 200 płyt albo kolega przychodził do was tylko dlatego, że mieliście lepszy komputer.
To nie był "flex", bo nigdy się nikomu nie chwaliłem ani tym nie wywyższałem (choć szczególnie na lekcjach informatyki z tego efektu korzystałem), ale od dziecka miałem swój własny komputer i dostęp praktycznie do każdego nowego sprzętu elektronicznego, czy to drukarki, skanery, magnetowidy, kamery, konsole itp. itd. bo ojciec potrafił naprawiać takie rzeczy i od czasu do czasu znosił a my testowaliśmy ;) A to że otoczenie wiedziało, to efekt tych co dowiadywali się w naturalny sposób i rozpowiadali.