Czym gry z końcówki lat 90 i początku 00 były lepsze od dzisiejszych
Nie nostalgia, tylko konkret: coś, co wtedy było normą, a dziś zniknęło. Czego najbardziej brakuje wam we współczesnych grach?
Kompletności produkcji na nośniku, a nawet jeśli jakieś błędy się zdarzyły to łatki często mieściły się na jednej dyskietce naprawiające problem w przeciwieństwie do dzisiejszych wydań gdzie prawie cały kod jest aktualizowany. Oczywiście nie oznacza to że wtedy nie było bubli bo były, ale w tamtym okresie to było samobójstwo szczególnie na konsoli.
Interakcja z otoczeniem, a jeżeli jej nie było to tylko i wyłącznie przez ograniczenia technologiczne, gry poszły w złym kierunku, a powinny iść w tym co reprezentuje np. Half-Life Alyx tylko bez VR, a co spokojnie dałoby się zrobić na myszce no i właśnie tutaj pojawia się problem na myszce, a dzisiaj wszystko jest robione pod pada więc można się z tym pożegnać.