Czy umiecie poznać, która z tych dwóch Polek urodziła się i wychowała w USA, a która w Polsce?
Zagadka słuchowo-językowa: w poniższych klipach występują dwie Polki, z których jedna urodziła się i wychowała w USA. Czy potraficie rozpoznać, która to z nich?
1. reddit.com/r/Pronunciation/comments/1ths5nd/any_thoughts_about_her_pronunciation/
2. reddit.com/r/language/comments/1suizh1/how_would_you_characterize_her_pronunciation_can/
Z jakiegoś konkretnego powodu, czy na wyczucie? :-)
Pierwsza to "amerykanka", I was shocked wyraznie to podkresla. Choc jakbym mial sie na sile czepiac to akcet obu odstaje od typowego amerykanskiego.
Poprawna odpowiedź to:
spoiler start
w USA urodziła i wychowała się pani nr 1. Dobry przykład tego, jak rozpoznawalny wpływ fonetyczny wynosi się z wychowania w polskim domu, niezależnie od kraju, w którym się żyje.
spoiler stop
Bez jaj, u mnie w domu mowi sie wylacznie po polsku, a dzieci generalnie nie maja problemow z roznymi angielskimi akcentami, chociaz ich natywny angielski niestety czasem ma cockneyowe nalecialosci.
pierwsza jest dosc flat nie ma nalecialosci, mowi poprawnie, nie ma zadnych amewrykanskich sladow, ale to nie jest oxfordzki angielski jezeli chodzi o akcent
druga to klasyczny american english.
spoiler start
To jasne, że pierwsza nie mówi „oksfordzkim angielskim”, bo nie wychowała się w Oksfordzie ani w ogóle w Anglii, tylko w New Haven w Connecticut. I o jakim braku naleciałości mowa - polskich czy amerykańskich? A jeśli wymowę drugiej odbierasz jako klasyczny American English, to świadczy to tylko o jej świetnym słuchu językowym.
spoiler stop
zeby mowic oxfordzkim angielskim nie trzeba sie urodzic w oxfordzie🤣 To jest po prostu "poprawna" wersja jezyka british-english, zalezy w glownej mierze od szkoly do jakiej chodzily dzieciaki, bo to szkola ma najwieksze znaczenie i wplyw na jezyk a nie rodzice i to w jakim jezyku rozmawia sie w domu, wspomnialem juz w innych watkach, w moim przypadku udalo sie u dzieci zachowac umiejetnosc rozmawiania po polsku bez akcentu, ale zaobserwowalem u innych dzieciakow, ze nie zawsze sie to udaje.
Po mojemu, dziewczyna z Connecticut po prostu chciala pokazac swoj british-english i nie ma tutaj nic do rzeczy w jakim jezyku rozmawiaja jej rodzice, znam to z autopsji, i jak juz wspomnialem wczesniej akcenty dla angielskiego czy amerykanskiego nativa nie sa jakims wiekszym problemem.
To nie jest kwestia odbioru, "klasyczny" american english nie jest trudny, specyficzna wymowa R zalatwia wiekszosc problemow, moja mloda uzywa tego tricku do filmikow na yt.
A 2 to co niby? Wychowala sie w Radomiu, uderzyla sie w glowe i mowi z perfekcyjnym Amerykanskim acentem?
Obydwie laski musialy miec za malego dzieciaka bardzo duzo stycznosc z Amerykanskim Native speakerem lub mieszkac w USA. Bo nawet po 10 latach filiologi angielskiej nie nauczysz sie takiej wymowy.
spoiler start
Pierwsza siłą rzeczy miała w dzieciństwie mnóstwo kontaktu z native speakerami. W przypadku drugiej nic mi w tym temacie nie wiadomo. Nie wiem, czy jej wymowa jest „perfekcyjna”, bo kto się wsłucha, ten wciąż wpływy słowiańskie usłyszy, ale jest tak dobra, jak jest, bo to zawodowa aktorka szczególnie utalentowana w uczeniu się akcentów.
spoiler stop
Jezu
Kolejny troll z multikontem albo stażysta z redakcji a Wy tu łapiecie się i odpowiadacie na to pierdolomento...
A później będzie Was dupa bolała w ramach bełkotu na forum...
Bardzo pan nieuprzejmy i skłonny do insynuacji :-) Mogłoby się wydawać, że na forum o prawie 25-letniej tradycji - jednym z nielicznych tego typu, które ciągle żyją - obowiązują wyższe standardy :-)
Tja
Bo pierwsze co się robi po rejestracji na forum "na którym nigdy nie byłem i nic nie napisałem" to wrzucam swój tego typu "pierwszy" i jedyny post jak w/w temat...