Czy istnieje granica upadku naszego społeczeństwa?
Znajoma wrzuciła na FB zdjęcie Skolima ze swoją 7 letnią córką. Z ciekawości pogooglałem co to jest i aż mi się niedobrze zrobiło.
https://www.youtube.com/watch?v=fIx24o9ScfA
Ja wiem, że kiedyś w radio leciało "załóż gumę na instrument", "mydełko fa" i inne. Ale rodzice zabierający swoje małe dzieci na taki koncert, to już totalna żenada...
Czy istnieje granica upadku naszego społeczeństwa?
Wiejska 4/6/8, 00-902 Warszawa

Przecież to osobowość artystyczna promowana w Juracie przez naszego prezydenta a "pikanteria" nikomu nie zaszkodziła, zresztą można było iść później na mszę. 😉 Tak na marginesie, protestujący artyści, byli krytykowani, że robią to z zazdrości, zawiści itd..
Jest w sieci mnóstwo usprawiedliwiania rodziców przy braku krytyki w tym przypadku o seksualizację dzieci. Hipokryzja i podwójne standardy aż się wylewają z komentarzy w internecie. Argumenty typu: a ty wiesz co dzieci robią jak ich nie widzisz itp. uzasadnień własnej beztroski.
Trzeba jasno powiedzieć, to nie wina wykonawcy tylko bezmyślności rodziców, często bujających się z pociechami do rytmu po kilku piwkach.
Osobiście nic nie mam przeciwko Skolimowi, nie jestem fanem jego muzyki ale szanuję chłopaka za ambicję i pracowitość.
Przynajmniej nie pieprzy, jaki to on jest biedny i że trzeba mu do emerytury dopłacać jak inne pseudo artysty, które całą kasę przećpały i przechlały, a teraz społeczeństwo na darmozjadów ma łożyć kasę xD.
Widzę że Skolim awansował już do miana niszczyciela społeczeństw 🤣.
Myślę że jednak jakoś przetrwamy ten kataklizm, kiedy sam byłem w podstawówce na szkolnych dyskotekach puszczało się Liroya, parę lat temu z kolei po necie latał filmik jak cała szkolna dyskoteka bujała się do "Pi**a nad głową" Gangu Albanii. Jakoś to chyba przetrwaliśmy.
Odnoszę wrażenie że w całym tym hejcie na Skolima to nie chodzi jednak o ochronę dzieci 😁.
Ja natomiast odnoszę wrażenie, że napisałeś post powodowany czymś innym, niż domniemanym atakiem na Skolima🙂
Aż mi sie przypomniało jak w telewizji był reportaż w którym jakiś dzieciak z rakiem spełnił swoje marzenie i poznał osobiście swojego ulubionego artystę Kaena (material mial charakter pozytywny). Jego piosenki są w podobnych wulgarnych klimatach, a to było z 15 lat temu. Nic sie nie zmienia.