Ćwiczenia
Witajcie.
Chciałbym, abyście powiedzieli mi jak schudnąć sposobem domowym (biegania nie chcę, nie kręci mnie). Jakieś brzuszki albo coś innego?
spoiler start
tak wiem, że temat oklepany
spoiler stop
/e: potencjalnie a6w wykluczam, ale jeśli tylko to jest to spróbuję
Ja codziennie łaziłem pół kilometra do sklepu i mało jadłem. Po 2 miesiącach schudłem 8 kg. Tyle, że brzuch mam nadal :D
musiałbyś naprawdę fest dużo tych brzuszków robić, żeby schudnąć w miarę szybko... nie mówiąc już o nieregularnym rozwoju ciała i prawdopodobnych problemach z kręgosłupem...
jest takie coś jak 'trening domatora', ćwiczenia aerobowe, googluj...
ale tak rzeczywiście na chudnięcie w domu - skakanka. Tylko że to jak bieganie niemal, ale angażuje sporą część ciała, jest wysiłek i utrzymywanie wysokiego tętna przez dłuższy czas, no i tłuszcz się spala :)
a tak w ogóle to jak można nie lubić biegania? to jest najbardziej naturalne "ćwiczenie" dla człowieka...
Ja to właśnie już sam nie wiem. Biegam codziennie i jem troszke mniej. Schudłem, ale nie tego chciałem bo straciłem na wadze która była dobra, a troche brzucha jest nadal.
Bo zrzucenie calego fatu to dlugi okres diety i aerobów. Taka jest prawda. W moim przypadku pół roku - brzuch płaski.
Ćwiczenia codzienne brzucha 8min abs, silownia 3 razy w tyg + 2 razy w tyg 15km run. Tyle, że na siłowni ćwicze od 5 lat.
Hetrix --> Musisz jeść odpowiednio dużo białka i najlepiej przynajmniej 2 razy w tygodniu ćwiczyć siłowo. Przy odchudzaniu przez obcięcie kalorii + aeroby nawet 40% straconej wagi może być tkanką mięśniową.
Wykonując same ćwiczenia nigdy nie schudniesz, od tego jest cardio i oczywiście dieta. Nie lubisz biegać? to idź na basen albo na spacer. Ćwiczenia owszem wzmocnią ci mięśnie ale na pewno nie spalą tłuszczu.
http://scoobysworkshop.com/calorie-calculator/ - masz, to ci powinno pomóc. Na tej samej stronie znajdziesz też plany treningowe. Do roboty :P
No, i kolejny watek o odchudzaniu w którym kazdy ekspert pisze przynajmniej częściowo co innego, zgadzają się w jednym - trzeba ćwiczyć, a żeby kolejny łoś nie zmarnował miesiąca na forum sfd, gdzie znawcy przerzucają się setką teorii przynajmniej częściowo się wykluczających, choć niestety dla laika każda brzmi w jakimś stopniu sensownie, można to podsumować tak: mniej żreć, jeśli żre się dużo, albo NAPRAWDĘ niezdrowo, więcej się ruszać + dodatkowo ćwiczyć siłowo.
Garret Rendellson - albo jadłeś jakieś głodowe porcje, albo to nie było 0.5 km...
A bieganie to chyba jedne z najnudniejszych sposobów ćwiczeń. Nie, żeby siłowe były jakieś ekscytujące...
Mam w domu jakieś hantle, to sobie poćwiczę jak będę oglądał jakiś film albo serial. Co do ćwiczeń do ogólnie popróbuje sobie, zobaczymy z jakim efektem.
Sam zmagam się z tym problemem ale mam chyba "złoty środek".Od 10 dni jadam zdecydowanie mniej (zero słodyczy), piję piwo ale przede wszystkim.......nie jem od godziny 17.Piwko pijam pod wieczór i mimo że po piwie jest głód to już nie jadam.I bardzo pomalutku ale chudnę.Ćwiczenia nie są dla mnie bo kondycji nie mam więc jedzieniem chcę zchudnąć.
Bieganie nie, a6w nie, czyli pytanie brzmi "jak schudnąć szybko i tak żeby się nie narobić". Otóż tak się nie da.
Da się da.Już kilka wątków zakładałem z tym tematem i mnóstwo osób zchudnęło samym jedzeniem.Tylko że jest to proces czaso chłonny (niestety bardzo powolny)
Ja ćwiczyłem regularnie a6w do tego basen (starałem się raz w tygodniu ale różnie to bywało) i muszę powiedzieć, że było widać rezultaty.
Ogólnie - dużo ruchu. Jak nie miałem samochodu i wszędzie w biegu, na autobus, do sklepu etc to brzuszka nie było tak bardzo a kondycja w miare była. Odkąd jeżdżę samochodem to odwrotnie - brzuszek jest, kondycji brak :-)
Ksionim - napisałem "potencjalnie a6w odrzucam..." więc jeśli tylko to zostaje, to spróbuję.
brzuszki nie spalaja tluszczu, lol : D bieganie, rowerek stacjonarny - ogolnie mowiac - aeroby. jak sie zrzuci to polecam ABS - swietne cwiczenie http://www.youtube.com/watch?v=sWjTnBmCHTY
a poza tym ułoz diete, to podstawa.
Kurde, wszystkie te ćwiczenia wykonują tacy umięśnieni i wysportowani - i tak im to łatwo idzie. Pokażcie tłuściochów ćwiczących 8 min non stop :-)