buty - gwarancja
kupiłem sobie na początku roku Adidasy, używałem ich do chodzenia do szkoły i do domu i to wszystko, jeśli już je czyściłem to ręcznie, nie był wkładane do pralki no i powstały takie oto pęknięcia skóry na nich --->
czy jest szansa iż uznają mi gwarancje?? bo nie wiem czy sens je wysyłać
Buty przypadkiem nie są za duże na Ciebie? Bo te pęknięcia imitacji skóry wyglądają jak spowodowane zginaniem materiału, które następowało poprzez luz w bucie... No i 5 zdjęcie wygląda jak od kopniaka :P
Niestety tak cholera jest z tymi butami, że się sypią jak piasek w klepsydrze.
łee no to lipa. coś Ty nie gram w piłkę, nie moja dyscyplina nawet:) nie, nie były mi one za duże. nie wiem jak oni i z czego robią te buty obecnie bo każde tak szybko się rozwalają a tym razem kupiłem u autoryzowanego sprzedawcy
Wszystkie te znane niby solidne marki lecą z jakością na pysk. Klepią taniochę z marnych materiałów w Tajlandii, Chinach i tylko ceną się wyróżniają.
Wszystkie te znane niby solidne marki lecą z jakością na pysk.
No niekoniecznie. Prawie rok temu kupiłem sobie najki i do tej pory je mam. Nie są zniszczone, nie rozleciały się.
to sa normalne ślady zużycia butów, jak kucasz, biegniesz, to w tych miejscach buty pracują, zginają się - nie chcesz mieć takich "pęknięć" to chadzaj w trampkach ze szmaty
gwarancja jest po to by reklamować jak podeszwa zacznie odpadać itp
$erek47 --> Prawie rok temu kupiłem sobie najki i do tej pory je mam. Nie są zniszczone, nie rozleciały się.
Dojście do baru mało zużywa obuwie. Potem to już koledzy do domu niosą, więc cóż się dziwić, że nie zniszczone.
Dojście do baru mało zużywa obuwie. Potem to już koledzy do domu niosą, więc cóż się dziwić, że nie zniszczone.
no fakt:P
a co myślicie o farmie do butów?? zdaje ona egzamin pod względem wytrzymałości i wizualnie wygląda to dobrze?
IMO dać 200zł za buty które wytrzymuja rok to bardzo dobry interes.
Przecież nie sa one ze stali.
Ja kupuje teraz tylko takie buty i przez rok wytrzymuja intensywnego chodzenia, a mam jedne które maja już 1,5 roku ale mało w nich chodze to są w idealnym stanie.
Wcześniej kupowałem buty po 60 o 120zł i sie rozlatywały po 3 miesiącach...to co to za interes?
Lepiej mieć mniej par, ale lepszych niz więcej a gorszych...
wyjątek to buty Kalenji za 60zł które wytrzymały setki kilometrów a są tylko brudne i śmierdzące :p natomiast nic sie nie odkleja, nie przeciera ani nie zagina...a buty za 60zł. Właśnie dokupiłem sobie pare do roboty bo sa dodatkowo mega wygodne...
Aktualnie mam trzy pary butów - trzymają się. Najdroższe kupiłem za 240 zł i chodzę w nich prawie 3 lata. Najtańsze, za 120 zł zaczęły już się niszczyć po pół roku.