Fakt, wątek czasy świetności ma już za sobą, ale wierzę że pewnego dnia nadejdzie reaktywacja
Yeap, siema kope lat!!
Nie planujesz wbijać kiedyś do Krakowa?
Ja mega zaniedbałem życie "golowe".. Ostatnio byłem w Wawie in nawet zapomniałem żeby przypomnieć sobie o warszawskich GOLasach.. ehh :(
Typie, przecież ja tu mieszkam :D Dawaj namiary to się spotkamy.
Właśnie kiedyś siedziało się głównie tu, potem tylko tu a teraz nie ma tu a ja wróciłem na GOL po latach.
We should bring the band together.