Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Gra Hades Battle out of Hell | PC

11.10.2020 05:53
gutosaw
14
5
odpowiedz
gutosaw
40
Płomienny Alchemik
9.5

Supergiant Games znane jest z tworzenia gier z dopracowaną, oryginalną mechaniką oraz z urzekającym motywem fabularnym. Tutaj oba aspekty doprowadzone są do perfekcji. Hades to gra, w której ciągle staramy sie opuścić krainę zmarłych. W przygodę wpisane są motywy przeznaczenia, walki z wiatrakami oraz ucieczki. Jakość produkcji zachęca nas jednak do pozostawania tam jak najdłużej.
Ciężko wybrać największą zaletę tej gry. Czy jest to świetnie poprowadzona narracja? Dopracowany system walki i rozwoju postaci? A może fenomenalna oprawa audiowizualna? Nie sposób powiedzieć, a sprawy nie ułatwia fakt, że wszystkie elementy dopełniają się wzajemnie. Co wyróżnia tę grę to wymaganie od gracza cierpliwości. Nic tu nie przychodzi od razu. Każdy wątek główny, czy poboczny, poprawianie relacji z postaciami, poznanie mechaniki, ulepszenie głównego bohatera – wszystko wymaga czasu. Tworzy to bardziej wiarygodny świat, gdzie nic nie dzieje się na zawołanie, a postaci potrzebują chwili by zareagować na niektóre sytuacje. Powoli, z każdym przejściem gry, dowiadujemy się co raz więcej o tym świecie i jego mieszkańcach. Znajomość mitologii greckiej nie jest wymagana, ale pozwala lepiej zrozumieć wiele żartów, czy nawiązania oraz pojąć motywacje postaci.
Narracja jest perfekcyjna. Śmierć została idealnie wpisana zarówno w historię jak i mitologię. Co więcej przez wszystkie 100 prób wyjścia postaci ciągle miały przygotowane nowe dialogi. Możliwa była interakcja z nimi zarówno poprzez przekazywanie im nektaru jak i zwykłe rozmowy. Dzięki temu nigdy nie czułem się jakbym powtarzał te same czynności. Każda próba była kontynuacją z określonym celem, a nie powtórką. Główny wątek jest mocno angażujący. Raczej prosty, ale w pewien sposób pasuje to do tej gry. Rozwija się powoli, z każdą zdobytą informacją co dodatkowo motywuje do dalszej rozgrywki. Historia posiada kilka momentów o dużym ładunku emocjonalnym. Bez niepotrzebnej ckliwości. Emocje, zarówno w nas jak i głównym bohaterze, wzmacnia fakt przerwania ciągłej pasji porażek. Odniesienie sukcesu po dziesiątkach prób. Zakończenia są dwa. Jedno główne, które następuje po około 30 próbach, jest niezwykle satysfakcjonujące i dla wielu graczy może stanowić koniec przygody z Hadesem. Natomiast po nim mamy jeszcze czas na skończenie wątków miłosnych oraz problemów naszych znajomych ze świata zmarłych. Drugie zakończenie to dodatkowe +-50 przejść. Jednak nawet wtedy możemy dalej kontynuować, bo zawartości jest naprawdę sporo. Wątki poboczne – głównie Orfeusza i miłosne - również śledzi się z zainteresowaniem.
Postaci napotkane na naszej drodze są ciekawie napisane i wystarczająco rozbudowane, by poznawanie ich zachęcało nas do dalszej gry. Projekty są bardzo dobrze wykonane od strony artystycznej, a głosy (w szczególności ten głównego bohatera) słucha się z przyjemnością. Dialogów jest naprawdę sporo. Myślę, że przeklikując je, można skrócić grę o około 30%. Zdecydowanie tego jednak nie polecam. Rozmowy są pełne dobrego poczucia humoru z nutką, często podszytego ironią, absurdem, czy sarkazmem. Nie jest jednak nachalne, więc nie powinno nikogo zniechęcić.
Rozwój postaci jest bardzo rozbudowany. Zarówno na etapie ucieczki, jak i podczas odpoczynku w Hadesie. Dostępnych jest 6 broni. Każda z trzema trybami ataków. Zabawa kryje się w tworzeniu ciekawych kombinacji. Do dyspozycji dostajemy modyfikacje broni, ulepszenia od bogów, zdolności specjalne, ulepszenia postaci głównej (i więcej), które pozwalają nam w nieskończoność bawić się w kreację perfekcyjnego zestawu... który nie jest osiągalny, bo zależymy jeszcze od szczęścia. Radość czerpiemy więc również z improwizacji, gdzie w trakcie każdego wyjścia musimy podejmować dziesiątki decyzji. Który bóg da mi lepszy dar? Który z darów od boga lepiej pasuje do mojego zestawu? Czy lepiej wziąć dodatkowy odskok, czy więcej szans na unik. Szczęśliwie twórcy przeprowadzają nas przez to wszystko w bardzo umiejętny sposób. Powoli wprowadzają nowe mechaniki oraz zachęcają gracza do stosowania wszystkich kombinacji, by zobaczył jak sprawdzają się one w praktyce. Gdy gra zaczyna się robić zbyt prosta, dostajemy znaną przez fanów tego studia mechanikę utrudnień. Więcej przeciwników na mapie, bardziej rozbudowani bossowie... Czego chcieć więcej?
Walki nastawione są na dużą liczbę uników oraz raczej szczątkowe użycie taktyki. Dostajemy dostatecznie rozbudowany zestaw przeciwników z różnymi zdolnościami czy słabościami. Ich inteligencja pozostawia jednak wiele do życzenia. Często sami wchodzą w pułapki i ich jedyną strategią jest rzucenie się grupą na głównego bohatera. Czy to źle? Być może. Jednak dynamika jest na tyle duża, że ciężko to odczuć. Z przyjemnością obserwuje się jak swój nowo opracowany zestaw zadaje ponad 3000 obrażeń na uderzenie lub jak przeciwnicy praktycznie nie mogą nas trafić przez nasz współczynnik uników. Pomimo spędzenia w tej grze 70h, nie odczułem jednak nudy. Wynika to głównie z podzielenia ucieczki na kilka zupełnie różnych etapów. W każdym występuje inna pula przeciwników, przez co z żadnym nie walczymy na tyle długo by się znudził. Walki z bossami są jednak lekko rozczarowujące. Właściwie pierwsza dwójka nie stanowi żadnego zagrożenia niezależnie od poziomu trudności. Jedynie ostatni na zwiększonym poziomie trudności jest naprawdę dobrze zaprojektowany.
Etapy są różnorodne nie tylko pod względem występujących przeciwników, a wyróżnia je również stylistyka. Przez mroczny Tartar, piekielny Asfodel, bajkowe Pola Elizejskie. Wszystko wykonane z pieczołowitością. Oprawa artystyczna nie przestała mnie zachwycać do końca gry. Nie jest tylko piękna, ale też niezwykle czytelna. Ciężko się pogubić podczas walk, wyborów, czy rozmów. Dodatkowo dostajemy możliwość rozbudowywania naszej siedziby, co również nadaje sensu każdej ucieczce. Jedyne do czego mogę się przyczepić, to odrobinę zbyt mała różnorodność komnat napotykanych podczas ucieczki. Już po kilkunastu próbach zaczyna to przeszkadzać. Jednak zwiększenie ich liczby, zwiększyłoby generyczność, więc w pewnym stopniu zgadzam się z decyzją twórców.
Równie ważna jest muzyka. Kompozytor spisał się bardzo dobrze. Jest różnorodność, połączenie tonów stylizowanych na starsze z nowoczesnymi gatunkami. Jest wspaniały wokal no i jest On the coast. Gdyby nie fakt, że twórcy zamieścili całość na YouTube, to byłby to drugi zakupiony przeze mnie soundtrack.
Z pomniejszych wad mogę wymienić fakt, że efekty niektórych zdolności nie są opisane wystarczająco czytelnie, by ocenić ich przydatność oraz powolny rozwój dziennika z informacjami. To dawkowanie wiedzy zupełnie zniechęciło mnie od czytania. Wpisuje się to jednak w konwencję tytułu, więc to nie jest duży problem. RNG też potrafi dać w kość, ale raczej nie narzekam, bo tworzy to dużo pola do improwizacji.
Cóż mogę dodać? Nawet znając to studio nie spodziewałem się takiej perły. Gra dostarcza dużo radości zarówno fanom przemyślanej mechaniki, ciekawej narracji, ludziom skupionym na fabule, audiofilom... Prawdziwie boski rogue-like.

25.12.2018 21:11
1
kbrs
57
Centurion

Nikt nic? Oczekiwania 5.4 "słaba"? Trochę nisko jak na gre od SuperGiant którzy do tej pory raczej nie zawodzili.

Sam projekt wygląda ciekawie, charakterystyczny styl, sposób walki bliższy Bastion'a czyli dość klasyczny bez udziwnień w stylu Transistora. Może być z tego coś bardzo dobrego, jedynie fakt że gra póki co jest na platformie Epic jest póki zagadka, czy samej grze to wyjdzie na dobre czy też nie. W sumie gdyby nie to że chciałem sprawdzić "o co chodzi" z tym Fortnitem to bym się na ten tytuł nawet nie nadział.

23.03.2019 22:37
piotrkozo
2
odpowiedz
piotrkozo
4
Legionista

Mam przegrane z 30 godzin. Do kupna zachęcił mnie w sumie urywek gameplayu. Nie zawiodłem się.
Oprawa audiowizualna jest 7/10, do niczego nie można się przyczepić. Muzyka mogłaby być żywsza, ale to pewnie subiektywne odczucie.
Postacie, z którymi możemy porozmawiać są świetnie napisane i raz po razie pojawiają się nowe, podszyte humorkiem opcje dialogowe, które pozwalają nam się lepiej wczuć w klimat, który w tej produkcji jest miodny. Niby Hades, niby śmierć, a człowiek z przyjemnością umiera, żeby pogadać z Achillesem, albo samym Bogiem Zmarłych.
D
Gameplay jest na tyle dynamiczny, że w połączeniu z całkiem sporą ilością umiejętności, daje mnóstwo frajdy, nawet przy trzydziestym podejściu.
Tzw. "boony" od Bogów pojawiają się losowo. Mimo wszystko można po drodze sklecić sobie build, który doprowadzi nas do ostatniego (na obecną chwile jest ich czterech, ale walki są dwie) bossa i pozwoli go pokonać.
Gra jest idealnie zbalansowana, daje mnóstwo frajdy, a odkrywanie nowych umiejętności, rozmowy z Bogami i postaciami, które znamy ze świata greckiej Mitologii jest idealnie satysfakcjonujące. Dla każdego fana rogalików must have. Gra dostępna jest wyłącznie w Epic Store, nie wiem, czy twórcy planują dodać grę na Steam.

post wyedytowany przez piotrkozo 2019-03-23 22:42:45
16.05.2019 02:18
Shiropi
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Shiropi
32
Pretorianin

Może ktoś wytłumaczyć z czego mogą wynikać tak niskie oczekiwania?

post wyedytowany przez Shiropi 2019-05-16 02:18:33
16.05.2019 08:44
Czarny  Wilk
3.1
Czarny Wilk
95
Bo jestem czarny

GRYOnline.plTeam

Gra obecnie dostępna jest tylko na Epic Games Store, więc rycerze Steama z uporem godnym lepszej sprawy zaniżają jej ocenę.

post wyedytowany przez Czarny Wilk 2019-05-16 08:44:35
15.06.2019 08:26
piotrkozo
4
odpowiedz
piotrkozo
4
Legionista

Pozwolę sobie dodać kolejny komentarz, bo za mną kolejne +/- 20h gry.
Gra rozwijana jest WSPANIALE. Powoli dodawani są nowi bogowie, a co za tym idzie nowe boony, nowe dialogi, nowe comba. Dodali nowy poziom z dwoma nowymi bossami. Balans oraz całkowicie nowe boony powodują, że grywalna jest każda dostępna broń (wcześniej włócznia wydawała się całkowicie OP). Twórcy wywiązują się z obietnic i widać, że dbają o grę.
Nie patrzcie, że gra jest tylko w Epic Store. Warto wspomóc twórców, bo gierka jest na moim podium roguelike'ów, zaraz po Binding of Isaac o Dead Cells. Ma w sobie WSZYSTKO czego człowiek oczekuje.
Moje głupie, wcześniejsze gadanie o muzyce możecie zignorować. W dalszych poziomach jest...hehe...BOSKO.
Polecam całym serduszkiem.

post wyedytowany przez piotrkozo 2019-06-15 08:26:50
10.04.2020 00:42
5
odpowiedz
1 odpowiedź
GoHomeDuck
24
Generał

Gierka spoko, tylko jak na rogalika zbyt długie są poszczególne podejścia, prawie każda moja próba zabiera przynajmniej godzinę. No i w walce absurdalnie dużo trzeba klikać, palce bolą straszliwie.

23.07.2020 12:50
📄
5.1
FighterFighter
18
Centurion

30min to max jak już ogarniesz na całe przejście .

post wyedytowany przez FighterFighter 2020-07-23 12:50:47
10.07.2020 21:22
Jamminsession
👍
6
odpowiedz
Jamminsession
89
Konsul

Zaskoczył mnie ten tytuł :) nie tego sie spodziewałem ale jest super
Voice Acting na wysokim poziomie , fabuła niby prosta a jednak angażująca zdecydowanie bardziej niż wiele "hitowych" RPG. Gra potrafi przyśpieszyć i narzucić szaleńcze tempo gdzie palce przestają wyrabiać aby chwilę później zwolnic i to w taki sposób (

spoiler start

to pierwsze spotkanie z Eurydyką

spoiler stop

) uff.

22.08.2020 20:22
7
odpowiedz
FighterFighter
18
Centurion
10

Fajnie, że jest zaktualizowane do informacji, że będzie też na Switch. Brakuje jednak informacji, że cała gra zlokalizowana jest do języka polskiego. Napisy. Switch

post wyedytowany przez FighterFighter 2020-08-22 20:27:11
17.09.2020 19:29
8
odpowiedz
zanonimizowany1343203
0
Konsul

Nosz w końcu gra wyszła z irli akces.

21.09.2020 19:59
9
odpowiedz
leonekwolfik
19
Pretorianin

Wciąga i to jak :)

Wyjdzie tez na konsole?

24.09.2020 10:35
Wojo17
10
odpowiedz
Wojo17
127
Konsul
Wideo
9.5

Moje wrażenia z Hadesa wersja już pełna https://youtu.be/nPb2Ui7EK_0

Spoiler - jest cholernie dobrze!

26.09.2020 11:00
Boss_88
11
2
odpowiedz
Boss_88
12
Legionista
9.5

Gram na switch bardzo dobra gra

08.10.2020 10:58
12
odpowiedz
2 odpowiedzi
leonekwolfik
19
Pretorianin

Po zabiciu ostatniego bossa ile razy trzeba będzie jeszcze przejść grę aby zobaczyć napisy końcowe (albo jakieś zakończenie) ?

08.10.2020 11:22
Gambrinus84
12.1
Gambrinus84
115
GOL

tvgry.plRedakcja

Coś 6? 8?

Nie pamiętam, ale zleciało szybko.

08.10.2020 14:54
12.2
leonekwolfik
19
Pretorianin

Ok, dzięki.

A to jeszcze trochę czasu zajmie zanim przejdę całość.

W moim wykonaniu jedna ucieczka to około 30 minut.

10.10.2020 10:20
13
2
odpowiedz
1 odpowiedź
[Matys]
18
Legionista
10

Chyba najlepszy roguelike w jaki grałem. Walka jest niesamowicie dynamiczna i satysfakcjonująca - chociaż czasami jak jest dużo przeciwników i każdy atakuje to nie wiadomo co się dzieje :D Sarkastyczne rozmowy z bóstwami też są świetne. Najciekawszym dla mnie elementem jest prowadzenie fabuły, musimy tak naprawdę 'przejść' grę, żeby móc zamienić kilka zdań z pewną osobą i tak w kółko.. Wydawałoby się, że taki system szybko wprowadzi nudę, nic bardziej mylnego! Każda kolejna ucieczka różni się od poprzedniej bardzo mocno, zwłaszcza jeśli wybieramy inne bronie i dary.

10.10.2020 10:25
13.1
zanonimizowany1343203
0
Konsul

każdy atakuje to nie wiadomo co się dzieje
To jest akurat kwestia ogrania i "pamięci mięśniowej".

11.10.2020 05:53
gutosaw
14
5
odpowiedz
gutosaw
40
Płomienny Alchemik
9.5

Supergiant Games znane jest z tworzenia gier z dopracowaną, oryginalną mechaniką oraz z urzekającym motywem fabularnym. Tutaj oba aspekty doprowadzone są do perfekcji. Hades to gra, w której ciągle staramy sie opuścić krainę zmarłych. W przygodę wpisane są motywy przeznaczenia, walki z wiatrakami oraz ucieczki. Jakość produkcji zachęca nas jednak do pozostawania tam jak najdłużej.
Ciężko wybrać największą zaletę tej gry. Czy jest to świetnie poprowadzona narracja? Dopracowany system walki i rozwoju postaci? A może fenomenalna oprawa audiowizualna? Nie sposób powiedzieć, a sprawy nie ułatwia fakt, że wszystkie elementy dopełniają się wzajemnie. Co wyróżnia tę grę to wymaganie od gracza cierpliwości. Nic tu nie przychodzi od razu. Każdy wątek główny, czy poboczny, poprawianie relacji z postaciami, poznanie mechaniki, ulepszenie głównego bohatera – wszystko wymaga czasu. Tworzy to bardziej wiarygodny świat, gdzie nic nie dzieje się na zawołanie, a postaci potrzebują chwili by zareagować na niektóre sytuacje. Powoli, z każdym przejściem gry, dowiadujemy się co raz więcej o tym świecie i jego mieszkańcach. Znajomość mitologii greckiej nie jest wymagana, ale pozwala lepiej zrozumieć wiele żartów, czy nawiązania oraz pojąć motywacje postaci.
Narracja jest perfekcyjna. Śmierć została idealnie wpisana zarówno w historię jak i mitologię. Co więcej przez wszystkie 100 prób wyjścia postaci ciągle miały przygotowane nowe dialogi. Możliwa była interakcja z nimi zarówno poprzez przekazywanie im nektaru jak i zwykłe rozmowy. Dzięki temu nigdy nie czułem się jakbym powtarzał te same czynności. Każda próba była kontynuacją z określonym celem, a nie powtórką. Główny wątek jest mocno angażujący. Raczej prosty, ale w pewien sposób pasuje to do tej gry. Rozwija się powoli, z każdą zdobytą informacją co dodatkowo motywuje do dalszej rozgrywki. Historia posiada kilka momentów o dużym ładunku emocjonalnym. Bez niepotrzebnej ckliwości. Emocje, zarówno w nas jak i głównym bohaterze, wzmacnia fakt przerwania ciągłej pasji porażek. Odniesienie sukcesu po dziesiątkach prób. Zakończenia są dwa. Jedno główne, które następuje po około 30 próbach, jest niezwykle satysfakcjonujące i dla wielu graczy może stanowić koniec przygody z Hadesem. Natomiast po nim mamy jeszcze czas na skończenie wątków miłosnych oraz problemów naszych znajomych ze świata zmarłych. Drugie zakończenie to dodatkowe +-50 przejść. Jednak nawet wtedy możemy dalej kontynuować, bo zawartości jest naprawdę sporo. Wątki poboczne – głównie Orfeusza i miłosne - również śledzi się z zainteresowaniem.
Postaci napotkane na naszej drodze są ciekawie napisane i wystarczająco rozbudowane, by poznawanie ich zachęcało nas do dalszej gry. Projekty są bardzo dobrze wykonane od strony artystycznej, a głosy (w szczególności ten głównego bohatera) słucha się z przyjemnością. Dialogów jest naprawdę sporo. Myślę, że przeklikując je, można skrócić grę o około 30%. Zdecydowanie tego jednak nie polecam. Rozmowy są pełne dobrego poczucia humoru z nutką, często podszytego ironią, absurdem, czy sarkazmem. Nie jest jednak nachalne, więc nie powinno nikogo zniechęcić.
Rozwój postaci jest bardzo rozbudowany. Zarówno na etapie ucieczki, jak i podczas odpoczynku w Hadesie. Dostępnych jest 6 broni. Każda z trzema trybami ataków. Zabawa kryje się w tworzeniu ciekawych kombinacji. Do dyspozycji dostajemy modyfikacje broni, ulepszenia od bogów, zdolności specjalne, ulepszenia postaci głównej (i więcej), które pozwalają nam w nieskończoność bawić się w kreację perfekcyjnego zestawu... który nie jest osiągalny, bo zależymy jeszcze od szczęścia. Radość czerpiemy więc również z improwizacji, gdzie w trakcie każdego wyjścia musimy podejmować dziesiątki decyzji. Który bóg da mi lepszy dar? Który z darów od boga lepiej pasuje do mojego zestawu? Czy lepiej wziąć dodatkowy odskok, czy więcej szans na unik. Szczęśliwie twórcy przeprowadzają nas przez to wszystko w bardzo umiejętny sposób. Powoli wprowadzają nowe mechaniki oraz zachęcają gracza do stosowania wszystkich kombinacji, by zobaczył jak sprawdzają się one w praktyce. Gdy gra zaczyna się robić zbyt prosta, dostajemy znaną przez fanów tego studia mechanikę utrudnień. Więcej przeciwników na mapie, bardziej rozbudowani bossowie... Czego chcieć więcej?
Walki nastawione są na dużą liczbę uników oraz raczej szczątkowe użycie taktyki. Dostajemy dostatecznie rozbudowany zestaw przeciwników z różnymi zdolnościami czy słabościami. Ich inteligencja pozostawia jednak wiele do życzenia. Często sami wchodzą w pułapki i ich jedyną strategią jest rzucenie się grupą na głównego bohatera. Czy to źle? Być może. Jednak dynamika jest na tyle duża, że ciężko to odczuć. Z przyjemnością obserwuje się jak swój nowo opracowany zestaw zadaje ponad 3000 obrażeń na uderzenie lub jak przeciwnicy praktycznie nie mogą nas trafić przez nasz współczynnik uników. Pomimo spędzenia w tej grze 70h, nie odczułem jednak nudy. Wynika to głównie z podzielenia ucieczki na kilka zupełnie różnych etapów. W każdym występuje inna pula przeciwników, przez co z żadnym nie walczymy na tyle długo by się znudził. Walki z bossami są jednak lekko rozczarowujące. Właściwie pierwsza dwójka nie stanowi żadnego zagrożenia niezależnie od poziomu trudności. Jedynie ostatni na zwiększonym poziomie trudności jest naprawdę dobrze zaprojektowany.
Etapy są różnorodne nie tylko pod względem występujących przeciwników, a wyróżnia je również stylistyka. Przez mroczny Tartar, piekielny Asfodel, bajkowe Pola Elizejskie. Wszystko wykonane z pieczołowitością. Oprawa artystyczna nie przestała mnie zachwycać do końca gry. Nie jest tylko piękna, ale też niezwykle czytelna. Ciężko się pogubić podczas walk, wyborów, czy rozmów. Dodatkowo dostajemy możliwość rozbudowywania naszej siedziby, co również nadaje sensu każdej ucieczce. Jedyne do czego mogę się przyczepić, to odrobinę zbyt mała różnorodność komnat napotykanych podczas ucieczki. Już po kilkunastu próbach zaczyna to przeszkadzać. Jednak zwiększenie ich liczby, zwiększyłoby generyczność, więc w pewnym stopniu zgadzam się z decyzją twórców.
Równie ważna jest muzyka. Kompozytor spisał się bardzo dobrze. Jest różnorodność, połączenie tonów stylizowanych na starsze z nowoczesnymi gatunkami. Jest wspaniały wokal no i jest On the coast. Gdyby nie fakt, że twórcy zamieścili całość na YouTube, to byłby to drugi zakupiony przeze mnie soundtrack.
Z pomniejszych wad mogę wymienić fakt, że efekty niektórych zdolności nie są opisane wystarczająco czytelnie, by ocenić ich przydatność oraz powolny rozwój dziennika z informacjami. To dawkowanie wiedzy zupełnie zniechęciło mnie od czytania. Wpisuje się to jednak w konwencję tytułu, więc to nie jest duży problem. RNG też potrafi dać w kość, ale raczej nie narzekam, bo tworzy to dużo pola do improwizacji.
Cóż mogę dodać? Nawet znając to studio nie spodziewałem się takiej perły. Gra dostarcza dużo radości zarówno fanom przemyślanej mechaniki, ciekawej narracji, ludziom skupionym na fabule, audiofilom... Prawdziwie boski rogue-like.

20.10.2020 20:02
15
odpowiedz
1 odpowiedź
Danerrr
29
Chorąży

Dla równowagi u mnie lekkie rozczarowanie na razie, steam pokazuje 15 godzin.
Bastion i transistor 100% osiągnięć kilkukrotne przejścia.

Na początku wciąga niesamowicie ale stan ten szybko u mnie minął.

Hadesa na razie ubiłem raz, odblokowałem wszystkie bronie i szczerze nie mam wielkiej ochoty grać dalej, losowej zawartości nie jest aż tak wiele a walka z niektórymi wrogami/bossami nie jest trudna tylko po prostu za długa i upierdliwa.

Nie jestem fanem mitologii i autorskie światy stworzone przez Supergiant Games bardziej mi odpowiadały.
Fabuła bardzo powoli się rozwija trzeba przechodzić to wielokrotnie, nie wciąga od razu jak w poprzednich grach, tak samo system rozwoju postaci jest wolny.

Na pewno dam jeszcze szansę bo uwielbiam gry SG ale chyba trochę za bardzo się nakręciłem, może gra ponownie mnie wciągnie po jakimś czasie na pewno jeszcze pogram.

post wyedytowany przez Danerrr 2020-10-20 20:05:58
23.10.2020 13:49
gutosaw
15.1
1
gutosaw
40
Płomienny Alchemik

Rzeczywiście jest tu trochę smaczków dla fanów mitologii greckiej i brak wyedukowania / zainteresowania dziedziną sporo odbiera. Postaci i ich mity zinterpretowane w ciekawy sposób, nieodłączny dla Grecji koncept przeznaczenia. Zabawa mitem (hymn Zagreusa to piosenka, przy której prawie popłakałem się ze śmiechu). No i jest też ładne nawiązanie do trzech typów miłości w Grecji: eros, agape. filia.

Rozumiem też zarzuty względem niewielkiej różnorodności i poziomu trudności, ale polecam grać dalej, bo pojawia się pakt, który pozwala na dopasowanie go do swoich aktualnych zachcianek.

Zachęcam Cię do przejścia tej gry przynajmniej do napisów końcowych. To będzie pewnie jeszcze z 15 godzin, ale naprawdę warto.

post wyedytowany przez gutosaw 2020-10-23 13:50:31
23.10.2020 17:45
16
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Danerrr
29
Chorąży

Doszedłem już do napisów, wciąga to jak bagno szczególnie jak się rozkmini systemy i rozwinie postać/bronie, pod tym względem najlepsza gra SG.
Ale co do fabuły i ogólnie klimatu to aż tak mi nie siadło, ale jeszcze będzie true ending.
No i muzyka w poprzednich grach bardziej mi się podobała.

post wyedytowany przez Danerrr 2020-10-23 17:52:52
23.10.2020 19:23
gutosaw
16.1
1
gutosaw
40
Płomienny Alchemik

Czyli jednak się podobało :D

Rozumiem jednak, że fabuła w Pyre, czy szczególnie Transistorze może się bardziej podobać. To są bardziej głębokie gry, które skupiają się na jednym aspekcie / motywie fabularnym, a Hades jednak jest grą bardziej luźną w swoich założeniach. Ale ja jednak zostałem kupiony przez pomysłowe wykorzystanie mitologii.

26.10.2020 17:06
berial6
17
2
odpowiedz
berial6
123
Ashen One
8.5

Naprawdę dziwi mnie nikłe zainteresowanie Hadesem na tym forum...
Muszę przyznać, że po części się Hadesem zawiodłem, ale w innych kwestiach kompletnie mnie zbił z nóg, ale po kolei.
Najnowsza gra supergiant to z jednej strony bardzo klasyczny rogue-lite: 30-50 minut na podejście, ale dotarcie do ostatniego bossa zajmie nam pewnie wiele podejść (o tym szerzej potem), prawie cała zawartość jest generowana losowo, oczywiście z wyjątkiem biomów. Zatem każda próba ucieczki syna Hadesa sprowadza się do otrzymywania różnych bonusów, które drastycznie zmieniają rozgrywkę, a umiejętne wybieranie, co wybrać z kolejnego pokoju albo który dar otrzymać, wpływa istotnie na powodzenie ucieczki. Pod tym względem jest naprawdę solidnie - ilość buildów, choć potencjalnie nieskończona, i tak jest bardzo spora. Oczywiście znajdą się bogowie, od których raczej nie chcemy zbierać wszystkich darów, a niektórzy z kolei oferują tylko i wyłącznie najlepsze możliwe rozwinięcia. Szkoda tylko, że dany bóg zawsze oferuje ten sam sposób rozwinięcia - Zeus zawsze doda pojedynczy piorun do ataku, a Dionizos efekt zatrucia alkoholowego. Niemniej, połączenia między bogami, ulepszenia młota zmieniającego zdolności broni naprawdę sprawiają, że pierwszych kilkadziesiąt podejść może wyglądać zupełnie inaczej.
Największą wadą jest jednak to, że jest to bardzo, ale to bardzo gra w stylu supergiant. Nie jest to Isaac, Risk of rain, Gungeon itp. gdzie podstawą jest spędzenie z grą kilkudziesięciu godzin. Hades to dosłownie gra, której większość zawartości zobaczymy po 20-30 godzinach, ale która skrywa w sobie masę rzeczy do odblokowania... po setkach godzin. I tu Hades stoi w rozkroku - połączenie rogue-lite'a z dating simem to spoko podejście, tylko co z tego, jeśli rozwijanie relacji nie daje absolutnie nic (z wyjątkiem niektórych dodatkowych linii dialogowych i specjalnych itemów otrzymywanych po obsypania niektórych npców boskimi trunkami). Można spędzić kilkadziesiąt godzin, by uzbierać specjalne itemy zwiększające relacje, by potem oblać takiego Zeusa nektarem i posypać ambrozją, ale co z tego, jeśli nie wpływa to w żaden sposób na gameplay?
Podobnie jest z brońmi - arsenał liczy jedynie 6 broni, chociaż po pewnym czasie można odblokować szereg modyfikatorów. Szkoda, że zazwyczaj tylko 1/broń dramatycznie zmienia jej działanie. Reszta to lekkie ulepszenia na zasadzie wzmocnienia obrażeń czy dodatkowych pocisków. Troszkę słabo, bo przez to bronie szybko mogą się znudzić - a same w sobie nie są zbyt rozbudowane, mając zaledwie 3-4 ataki. Nie mówię, żeby twócy wprowdzili combosy rodem z devil may cry, ale większa różnorodność oręża znacznie wydłużyłaby czas gry.
To, w czym Hades zdecydowanie wybija się ponad konkurencję to... fabuła. Ta, choć ma swoje zgrzyty (wątki są prowadzone w ślimaczym tempie), jest jedną z lepiej napisanych historii, jakie widziałem w grach. Z każdej postaci wylewa się tona osobowości, bogowie rzucają kąśliwe uwagi względem naszych ostatnich podejść (co jest ewenementem w skali rogue-lite'ów, bo podejścia już nie są zawieszone w próżni, a każdy kolejny run to bezpośrednia kontynuacja historii Zagreusa, na co wszyscy NPCe zwracają uwagę). Nawet jeśli większość NPCów nie rozwija się jakoś znacznie, to i tak same dialogi (których jest MASA) są wystarczającym powodem, by wykonać kolejny run i zobaczyć, co nowego powiedzą nam mitologiczne postaci.

W skrócie - Hades jest dobrą grą dla tych, którzy paradoksalnie za rogue-lite'ami nie przepadają. Po około 30 godzinach zobaczycie faktyczne napisy końcowe (i jedną z najbardziej wholesome rzeczy w grach). Szczerze, wczoraj skończyłem "główną" fabułę i nie czuję niedosytu fabułą. Czuję za to niedosyt rozgrywka - niestety, ale to najbardziej kuleje w hadesie. Nie czuję żadnej motywacji, by wykonać kolejne podejście, bo wiem, że główne wątki już pokończyłem, a kilka linijek dialogowych nie motywuje mnie, abym spędził z hadesem kolejne godziny. To samo z brońmi i, co najgorsze, bossami. Jak w gatunku tak stawiającym na różnorodność można było popełnić tak małą liczbę bossów? Każdy z 4 etapów piekła ma swojego bossa (i owszem, 1. boss ma 3 wariacje, 2. może priorytetyzować różne ataki, ale boss 3 i 4 są zawsze te same.. a boss 3 jest niezwykle denerwujący). Aha, no i największy bodaj grzech Hadesa - gra jest często nieczytelna i koślawa. Nie wiem, czy to był zamiar supergiant, ale wiele broni (zwłaszcza po upgrade'ach) po prostu się ślizga, przez co, nawet stojąc obok wroga, możemy go nie trafić. Ataki wrogów też nie są zbyt dobrze telegrafowane (z jakiegoś powodu wrogowie świecą, gdy atakują lub otrzymują obrażenia). A i czasem na ekranie dzieje się tyle, że po prostu nic nie widać.

No i warto też napomknąć, że Hades, choć początkowo rzuca w gracza toną nowości o rzeczy do odbloowania, jest szalenie niefair grą. Pierwsze podejścia są z góry skazane na porażkę, bo nie mamy np. podwojonej liczby startowego życia czy dodatkowych wskrzeszeń. Szkoda, bo większość gier tego gatunku jednak stawia na zdobywanie faktycznych zdolności, a nie grind i polepszanie parametrów postaci. Takie enter the gungeon czy nawet dead cells można podejść za pierwszym posiedzeniem, ale Hades jest po prostu zbyt trudny, by porywać się na finalowego bossa BEZ większości lub wszystkich upgrade'ów postaci. Aha, no i gra popełnia spory grzech w postaci wymagania od gracza, by skończył całą grę za jednym posiedzeniem. To nie risk of rain 2, gdzie sama gra jest celem w sobie - tutaj padnięcie na ostatnim bossie wymusza powtarzanie całego podejścia, by móc otrzymać nową dawkę waluty. A ilości takiego nektaru czy abrozji są, na pewnym etapie gry, zastraszające.

Najbardziej smuci mnie fakt, że Hades to ewidentnie gra z potencjałem, który można wykorzystać. Więcej bossów, broni, przeciwników i ścieżek rozwoju, a byłaby to gra rewelacyjna. Ale supergiant już zapowiedziało, że 1.0 to ostatnia wielka aktualizacja i od tej pory możemy liczyć co najwyżej na fixy.

post wyedytowany przez berial6 2020-10-26 17:09:29
08.11.2020 11:57
19
2
odpowiedz
Azaanis
42
Centurion
10

Najlepszy roguelike jaki powstał.
Supergiant zrewolucjonizował ten gatunek, niesamowicie połączyli interesującą fabułę i świetnie napisane postacie z rozgrywką roguelike która w ogóle nie nuży i daje nam do dyspozycji mnóstwo broni, aspektów, ulepszeń i pozwala podejmować decyzje jak tym razem chcemy poprowadzić postać aby się wydostać, a nie zasypuje nas losowością jak to zwykle bywa w tego typu grach.

post wyedytowany przez Azaanis 2020-11-08 12:16:11
26.11.2020 23:19
20
odpowiedz
3 odpowiedzi
nielogiczny
19
Legionista
4.0

Jak dla mnie gra srednia stad 4. Pierwszego bossa przeszedlem w 5 podejsciu a potem do 31 (czyli przed chwila) nie pokonalem 2 bossa i tak wlasciwie stoje w miejscu i juz jestem troche wkurzony. Wydaje mi sie, ze cos tutaj jest nie tak z poziomem trudnosci. Postac sie wlasciwie nie rozwija, bronie to w ogole nie ma mozliwosci rozwijania, pozostaja tylko te losowe skille znajdowane podczas ucieczek, ktore sa czesto slabe i jest ich malo bo w koncu ile mozna ich znalezc przez 20 komnat??? Nie za bardzo kumam o co chodzi, ale juz mi sie znudzilo przechodzenie tych samych etapow po to, zeby zginac przed 2 bossem, a jak juz do niego dojde to i tak wpierdziel, nawet mu pol zycia nie zabralem. Wszystkie bronie odblokowane i co z tego? Na razie daje 4 i musze odpoczac od tego, moze wroce do tej gry ale to na pewno nie jest jakis fenomen.

19.12.2020 21:11
😊
20.1
Sebekd92
1
Junior

Powiem Ci, że trochę mocno niesprawiedliwie podchodzisz do tego. Skoro Ty sobie nie radzisz to nie znaczy że gra jest źle zbalansowana. Drugi boss czyli Lercia jest najprostszym z bosów tak na prawdę, jeśli nie jesteś w stanie sobie z nią poradzić to popełniasz gdzieś błędy w trakcie podejścia. Bronie posiadają swoje upgrade tak samo jak postać, czy w ogóle ulepszasz swoją postać? :). Oczywiście trzeba sporo podejść żeby tą grę ogarnąć ale od tego właśnie są rogue like. Jeśli na prawdę sobie nie radzisz na tyle to wtedy będziesz potrzebował więcej podejść, będziesz musiał na lustrze ulepszyć bardziej samą postać, to wiele daje ;). Proponuję na spokojnie i na luzie do tego podchodzić :)

post wyedytowany przez Sebekd92 2020-12-19 21:13:11
25.12.2020 22:40
Bieniu05
20.2
Bieniu05
107
The100

nielogiczny przestan sie mazac bierzesz wlocznie i 2 boss latwiejszy niz 1

09.01.2021 21:51
raviel
20.3
raviel
43
Centurion
3.5

Ja myślę że ma dużo racji, nie rozumiem fenomenu tej gry. Dla mnie jest nudna, azjatycki gniot, za duży poziom trudności. jest wiele podobnych gier które nie dość, że wyglądają lepiej to i są bardziej rozbudowane, a jakoś nie zdobyły takiego fame.

31.12.2020 18:35
21
odpowiedz
Romuald
2
Legionista
Wideo

Świetna gra jeśli lubi się tego typu klimaty, piękna grafika, dobry system walki zapraszam [link]

04.01.2021 23:47
Czarna616
22
4
odpowiedz
Czarna616
9
Chorąży
10

Gra jest po prostu mega. Kolega powiedział mi o niej kilku dni temu bo sobie kupił, sprawdziłam co to, zobaczyłam gameplay i już było po mnie, musiałam ją mieć! Wciąga niczym bagno. Pierwsza moja gra w takim gatunku. Walki, rozbudowywanie postaci, zdobywanie umiejętności dają wiele przyjemności, do tego grafika, muzyka, wszystko składa się na perełkę!

post wyedytowany przez Czarna616 2021-01-04 23:49:19
07.01.2021 15:20
23
odpowiedz
2 odpowiedzi
Pi39
7
Junior

Patrząc na walkę w tej grze (oraz w wielu grach tego typu) odnoszę wrażenie, że trzeba mieć przynajmniej ADHD żeby ogarnąć to wzrokiem. Te wszystkie wodotryski wylewające się z ekranu powodują, że aż kręci się w głowie. No i do tego jeszcze ta koszmarna grafika. Manga to jest coś okropnego po prostu.

16.01.2021 16:33
CAASH
23.1
CAASH
54
Wiedźmin

Też się zawsze zastanawiam jak ludzie mogą w coś takiego grać, podobałoby mi się może jakbym miał 8 lat.

20.01.2021 08:12
Guntor
23.2
1
Guntor
44
Generał

Mam w Hadesa ponad 80h. Nie mam ADHD, nie mam 8 lat.
Gol to jednak ma problem z rozpoznawaniem dobrych gier xD
Za bardzo anime, za kolorowe, grafika taka sobie.

30.01.2021 21:10
NewGravedigger
24
odpowiedz
1 odpowiedź
NewGravedigger
146
spokooj grabarza

Nie rozumiem wielkich zachwytów tą grą.

Największym minusem dla mnie jest konieczność spędzenie miliona godzin aby cokolwiek tam osiągnąć. Przez całą rozgrywkę nie mogłem pozbyć się wrażenia, że gra ma gdzieś ukrytą mechanikę Pay to win, bo po każdej śmierci gracz dostaje dosłownie minimalną ilość środków do wykorzystania. A wbrew pozorom śmierć nie przychodzi tak łatwo, jeden run to minimum 15 minut, po których dostajemy ze 2 klucze, nektar, kilkadziesiąt innych jednostek.

Nie czuję absolutnie żadnego progresu, na ten moment nie widzę możliwości rozpoczęcia nowego runu z lepszych statystykami np. obrażeń.

Jasne, świat jest poprowadzony ciekawie - np. bardzo pozytywnie się zdziwiłem, gdy jedna z furii zmieniła się miejscem z siostrą. Ale gra raczej nie potrafi IMO zachęcić do dalszego odkrywania. Nie pomaga bardzo mała liczba przeciwników per obszar.

31.01.2021 14:27
Guntor
24.1
1
Guntor
44
Generał

" Nie pomaga bardzo mała liczba przeciwników per obszar"
Potem będziesz mógł zwiększać ilość przeciwników, ich życie. Dodawać timer do run'a itd. Ta gra serwuje nowe mechaniki nawet po 100h grania.

31.01.2021 14:25
Guntor
25
1
odpowiedz
Guntor
44
Generał

120h. Wciąż bawię się świetnie, wciąż napotykam nowe dialogi, interakcje itd. Miazga.

Gra Hades Battle out of Hell | PC