Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 31 sierpnia 2010, 11:22

autor: Krystian Smoszna

Fan black metalu i szeroko rozumianych gier akcji. Kocha Dooma miłością prawdziwą.

Puzzle Quest 2 - recenzja gry

Nowy Puzzle Quest korzysta z tych samych mechanizmów, które zdecydowały o sukcesie pierwowzoru, ale dorzuca też zupełnie nowe pomysły. Są one na tyle dobre, że dzieło australijskiej firmy Infinite Interactive jest naprawdę godne uwagi.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

O tym, że na bazie prostej gry logicznej można stworzyć niezbyt skomplikowanego, ale za to piekielnie uzależniającego erpega, przekonaliśmy się po raz pierwszy pod koniec 2007 roku. Puzzle Quest: Challenge of the Warlords, bo o tym produkcie mowa, zostało wydane na niemal wszystkie liczące się wówczas platformy sprzętowe i szybko zdobyło wierne grono zwolenników, nawet wśród tych graczy, którzy zazwyczaj unikają kontaktu z tytułami o casualowych korzeniach. Widząc, że ich dzieło spotkało się z dużym zainteresowaniem, australijskie studio Infinite Interactive poszło za ciosem i przygotowało kolejne odsłony cyklu. Najpierw, czyli w lutym 2009 roku, na rynku ukazał się kosmiczny klon pierwszego Puzzle Questa (o podtytule Galactrix), a kilkanaście miesięcy później oficjalna kontynuacja. To właśnie tej ostatniej grze, od niedawna dostępnej również na PC, przyjrzymy się teraz bliżej.

W porównaniu z poważnymi produkcjami spod znaku RPG Puzzle Quest 2 prezentuje się raczej mizernie, ale nie zmienia to faktu, że elementy charakterystyczne dla tego gatunku w grze firmy Infinite Interactive występują. Przed rozpoczęciem kampanii możemy dokonać wyboru specjalizacji bohatera spośród czterech różnych klas: zabójcy, barbarzyńcy, czarodzieja i templariusza. W zależności od tego, na którą z nich się zdecydujemy, nasz śmiałek otrzyma inne współczynniki startowe, a także zestaw kilkunastu zaklęć, które będzie przyswajać w trakcie rozgrywki. W Puzzle Quest 2 obecny jest również system rozwoju herosa. Wykonując zadania i likwidując stwory, otrzymujemy punkty doświadczenia, a po zdobyciu kolejnego poziomu, decydujemy o rozwoju podopiecznego, podnosząc jedną z jego pięciu podstawowych cech. Wybory dokonywane w tej części zmagań mają spore znaczenie, bo pomagają dostosować możliwości bojowe bohatera do naszych preferencji.

Od niegroźnych zwierząt do potężnych stworów.W Puzzle Quest 2 na brak wrogów narzekać nie można.

W Puzzle Quest 2 akcję obserwujemy w rzucie izometrycznym i jest to nowość w serii. Autorzy zrezygnowali z podróży między lokacjami za pośrednictwem mapy, przygotowując w zamian kilkadziesiąt urokliwych i co najważniejsze, połączonych ze sobą plansz. Kontrola nad bohaterem jest uproszczona do absolutnego minimum – gracz wskazuje swojemu podopiecznemu punkty, do których ten ma się udać i to wszystko. Ze spotykanymi postaciami można rozmawiać, przyjmować od nich różnorakie zadania (zarówno główne, jak i poboczne), a także handlować przedmiotami i je usprawniać, o ile w naszym posiadaniu znajduje się odpowiednia liczba niezbędnych do tego celu pieniędzy i surowców. Z panoszącymi się w okolicy stworami taka interakcja nie jest już możliwa. Za każdym razem, gdy zbliżymy się do podejrzanie wyglądającej postaci, automatycznie uruchamia się walka.

Starcia z przeciwnikami to główna siła napędowa gry i jednocześnie jej największa zmora, bo potyczki, choć niewątpliwie są interesujące i wymagające, zabierają potwornie dużo czasu. Widać to zwłaszcza w późniejszej fazie zmagań, gdy wrogowie stają się niesłychanie wręcz żywotni – pojedynek ze zwykłym goblinem, który na początku zabawy nie stanowi większego zagrożenia, potem zabiera nam co najmniej kilka minut, a z każdym z bossów nawet kilkanaście.

Potyczki ze stworami zostały zrealizowane w formie prostych minigier – każdy, kto miał kontakt z jakąkolwiek odsłoną cyklu Bejeweled (może za wyjątkiem Bejweled Twist), w mig załapie, o co chodzi. Na kwadratowej planszy znajduje się kilkadziesiąt kolorowych kamieni oraz rozmaite symbole specjalne, np. czaszki i ubrane w rękawice pięści. Celem rozgrywki jest takie ich dopasowywanie, by utworzyły co najmniej trójelementowe linie. Za każdym razem, gdy uda nam się ułożyć taki łańcuch, znika on z planszy, robiąc miejsce kolejnym spadającym z góry obiektom. Wydaje się proste? To jedźmy dalej.

Oceny redaktorów, ekspertów oraz czytelników VIP ?

Stranger. Ekspert 25 sierpnia 2010

(PC) Pomimo, że na co dzień unikam kontaktu z grami określanymi mianem popierdółek i wolę pogrywać w "pełnoprawne" produkcje, to istnieje kilka wyjątków od tej reguły. Jednym z nich jest seria "Puzzle Quest", którą darzę wielką sympatią.

9.0

Soulcatcher Ekspert 16 sierpnia 2010

(PC) Puzzle Quest 2 to prosta ale bardzo zgrabnie zdobiona mieszanka gry logicznej, strategii i cRPG. Rozgrywka składa się z serii pojedynków z coraz mocniejszymi przeciwnikami, polegającymi na z pozoru prostym przekładaniu kamyków na planszy tak aby dobrać pasujące rodzajami lub kolorami.

6.5
Recenzja gry Gwint: Wiedźmińska Gra Karciana – karty na stół
Recenzja gry Gwint: Wiedźmińska Gra Karciana – karty na stół

Recenzja gry

Wraz z aktualizacją do wersji Homecoming oczekiwany Gwint wyszedł z bety. Czas osądzić, jak studio CD Projekt Red poradziło sobie z nowym dla siebie gatunkiem i czy ich dzieło jest w stanie podjąć równą walkę z konkurencją.

Recenzja gry The Elder Scrolls: Legends – Magic i Hearthstone przy jednym zasiedli stole
Recenzja gry The Elder Scrolls: Legends – Magic i Hearthstone przy jednym zasiedli stole

Recenzja gry

Przyszły takie czasy, że co druga firma musi mieć swoją karciankę. Na scenę weszło właśnie The Elder Scrolls: Legends od Bethesdy – i zaliczyło całkiem dobre otwarcie, ale przyszłość tej gry stoi pod dużym znakiem zapytania.

Recenzja gry I Expect You To Die – agenci, arcyzłoczyńcy i lasery w wirtualnej rzeczywistości
Recenzja gry I Expect You To Die – agenci, arcyzłoczyńcy i lasery w wirtualnej rzeczywistości

Recenzja gry

I Expect You To Die to nie tylko gratka dla miłośników kina szpiegowskiego z lat 60. – to również świetne doświadczenie jako gra logiczna. Niestety, podobnie jak w przypadku większości tytułów wykorzystujących VR, kończy się zdecydowanie za szybko.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
31.08.2010 11:39
maslice
👍
maslice
37
Shepard

Ciekawe.

31.08.2010 11:39
Mepha
odpowiedz
Mepha
71
Mhroczny Pogromca

spróbuję ją dorwać i ocenię ;]

31.08.2010 12:13
Deif33
odpowiedz
Deif33
1
Junior

Świetna gra. Czekam tylko na Polskie wydanie.

31.08.2010 12:19
odpowiedz
JohnnyD
46
Pretorianin

Proszę o pomoc w pierwszej części Puzzle Quest. Misja taktyka ogrów - trzeba pokonać 3 ogrów, pokonałem 2 i 3 nie ma, co robić?

31.08.2010 12:31
odpowiedz
patchu
33
Chorąży

dobra, ale po osiagniecu lvl 34 wrocilem do jedynki. w moim odczucie jednak ciekawsza i bardziej rozbudowana. tu nic tak naprawde nie ma poza tym miastem cos jak tristram.
a levelowanie postaci ma niewielki sens gdyz coraz to trudniejsze potwoery poza wieksza iloscia hp maja wiekszy armor co przeklada sie na blokowanie 3 na 4 atakow (-50 a w skrajnych przypadkach - 75% obrazen)

jedynka much better :D

31.08.2010 12:34
odpowiedz
FrN
22
Pretorianin

Bezsensu jest to że po osiągnięciu lvla 50 nie możemy już dalej expic =/. Skonczyłem wątek głowny i tym samym wbiłem 50 lvl, i nie chce mi sie robić zadań pobocznych, skoro nie rośnie mi lvl.

31.08.2010 13:09
odpowiedz
Defiman
22
Centurion

muszę przyznać ze jedynka była bardziej grywalna. Chodzenie po tym świecie w drugiej części jest irytujące, niepotrzebne oczekiwanie sekundy po każdej wiadomości (których nie raz jest i po 5 na raz) BAAAAARDZO irytuje. Zresztą ogólnie gra z mapy jak to było w pierwszej części bardziej zachęcała do gry. Pierwszą część przeszedłem 3 razy, natomiast Puzzle Quest 2 tylko raz i już mam dosyć :/

31.08.2010 13:19
odpowiedz
Dycu
65
zbanowany QQuel

Dwójka to jedynka + wiele ciekawych rozwiązań, więc całość wychodzi bardzo in plus na drugiej części.

31.08.2010 13:25
odpowiedz
patchu
33
Chorąży

że co ?
dwójka to jedynka - kilka fajnych rozwiązań.
gdzie tutaj rzeczy na wzór rozbudowyu wlasnych posiadłości, wykopaliska, jeńcy, pety.... wymieniać i wymieniać.
dwójka = gra logiczna + mapa ala diablo, skrzynki z rarami (co jest mega idiotycznym rozwiązaniem, to żadna nagroda jak nic nie ustrzelisz po zabiciu jakiegoś mega typa). no... i ubgrade broni.
wiecej tu nowości nie ma, a brakuje wielu świetnych patentów

31.08.2010 13:34
U.V. Impaler
odpowiedz
U.V. Impaler
178
Hurt me plenty

GRYOnline.plRedaktor naczelny

patchu ---> Usunięcie pewnych rozwiązań, które nie pasują do konwencji nie jest ujmą dla tej gry. Szczerze, w "dwójkę" gra mi się dużo lepiej niż w "jedynkę".

31.08.2010 13:36
odpowiedz
Dycu
65
zbanowany QQuel

Pozostaje mi się podpisać pod słowa Uviego.

Zresztą, to tylko kwestia gustów - mi się zwyczajnie dużo przyjemniej gra w część drugą.

31.08.2010 13:51
odpowiedz
patchu
33
Chorąży

może i tak, tylko że tu już pozostaje kwestia wyboru, pierwszy raz jak grałem w jedynke nie wiedziałem nic o tych wykopaliskach a zamki olałem. drugi raz już skorzystałęm z obu dobrodziejstw. teraz gram trzeci raz (podkreśle TRZECI).... dwójkę skonczyłem jak wspomniałem na 34 lvl i wiecej mi sie nie chce...
oczywiście to tylko moje odczucia, ogólnie obie gry sa dobre. ale ta wydaje mi sie obcięta do minimum i miejscami bardzo irytująca jak to wspomniał Defiman

31.08.2010 13:54
rog1234
odpowiedz
rog1234
77
Dragon Install

Pierwsza część wciągnęła mnie... na jakieś pół godziny. Potem ją olałem i nie grałem więcej. Druga to co innego. Świetna, świetna gra, to jak ją zmieniono bardzo mi się podoba i... gram. Zagram pewnie nie jeden raz. Takie... 9/10

31.08.2010 17:56
👍
odpowiedz
tomcio92
54
Konsul

Ja se kupiłem dwójkę , jak byłem w Austrii :) , no dobra tak naprawdę to ją dostałem od kuzyna który mieszka w Austrii :P , bo sam bym gry za granica nie kupował ale mniejsza oto , gra się dosyć przyjemnie , nie miałem okazji pograć w pierwsza część :P , ale dwójka jest bardzo fajna i jak dla mnie przyjemnie się gra :)

31.08.2010 19:22
odpowiedz
mozarus
11
Legionista

Gra śmiesznie prosta, 36 Agility + 2x Epic Wyvern poison + Backstab. Nie wiem jak z innymi klasami, ale poza Zielonym Smokiem nie ma przeciwnika który jest jakimkolwiek wyzwaniem. I walki wcale nie są długie na dwóch truciznach + jakiś Strike to wszyscy padają jak muchy.

01.09.2010 00:55
odpowiedz
Yurpen
9
Legionista

w jedynkę łupałem długie godziny (znaczy w Puzzle Questa po prostu ;) ). W sumie sam sobie dziwiłem - czemu? Ni fabuły, ni rozwoju, ni grafiki, muzyka w pewnym momencie zaczęła mnie wkurzać... ale wciągnęła mnie jak bagno, lotne piaski i czarna dziura na raz ;) przeszedłem wszystkimi postaciami, grałem olewając questy, tylko dla walk, bawiłem się :) czekam więc z niecierpliwością na kolejną produkcję :]

08.09.2010 22:08
Nolifer
odpowiedz
Nolifer
118
The Highest

Grałem w jedynkę i muszę powiedzieć że 1 była boska :) Każdy quest robiłem z zapałem , z entuzjazmem , mam nadzieję że 2 też taka będzie :)

13.09.2010 21:55
odpowiedz
SSman92
26
Generał

ee nie podoba mi się ta gra

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze