Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 11 kwietnia 2005, 12:06

autor: Stranger

Chłopaki nie płaczą - recenzja gry

Na komputerową wersję Chłopaków czekaliśmy z drżeniem serca. Gra, którą otrzymaliśmy, nie stoi może na najwyższym światowym poziomie, lecz jest w niej wszystko to, co być powinno: humor, zagadki, ciekawe postaci i kawał dobrej zabawy.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Nie ukrywam, iż jestem ogromnym miłośnikiem klasycznych dwuwymiarowych przygodówek. Od wielu lat mówi się, iż gatunek ten chyli się ku upadkowi. Na PeCetowym rynku jakoś tego jednak nie widać. Średnio raz na kwartał w nasze ręce wpada jakiś godny uwagi tytuł. W ostatnich miesiącach mieliśmy do czynienia z takimi produkcjami jak The Moment of Silence czy Midnight Nowhere. Tytuły te większości sympatyków gatunku przypadły do gustu. Wspomniane produkcje „wyróżniały się” jednak tym, iż były śmiertelnie poważne. Powstałą lukę zauważyli zapewne rodzimi producenci. W tym przypadku możemy jednak mówić wyłącznie o lokalnym rynku. ChNP nie odniosą raczej światowego sukcesu, w żadnym stopniu nam nie powinno to jednak przeszkadzać. :-) Przekonajmy się więc, czy przygodówka powstała w studiach firmy specjalizującej się w grach o tematyce sportowej jest warta wydania na nią równowartości około sześciu browarów (czy jak kto woli: napojów bezalkoholowych ;-)).

Dresiarz z powybijanymi zębami. ;-)

Filmowych „Chłopaków” miłośnikom kina (i to nie tylko polskiego) nie muszę chyba przedstawiać. Dość powiedzieć, iż jest to jedna z najlepszych rodzimych komedii. W moim przekonaniu obraz ten zdecydowanie pobił przereklamowanych „Kilerów”, z jeszcze większą przyjemnością przystąpiłem więc do testowania recenzowanej przygodówki. Na samym początku zabawy odrobinę zdziwiło mnie to, iż fabuła gry nie pokrywa się z wydarzeniami przedstawionymi w filmie, a stanowi ich kontynuację. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, iż kinowa produkcja nie zakończyła się tradycyjnym happy-endem. Fred został śmiertelnie postrzelony, jego kompan Grucha trafił natomiast do więzienia. Trzeba przyznać, iż producenci gry wykazali się na tym polu pomysłowością godną speców od hollywoodzkich kontynuacji.

Z racji tego, iż mamy do czynienia z dość zakręconą przygodówką autorzy PeCetowych ChNP mogli sobie pozwolić na wiele. Fred, w wyniku boskiej interwencji, otrzymuje drugą szansę. Aby móc powrócić do świata żywych będzie musiał wykonać kilka dobrych uczynków. Pierwsze poważne zadanie będzie związane z lokalnymi dilerami narkotyków a konkretnie koniecznością zlikwidowania ich działalności. Następnie... a nie, nie będę Wam psuł zabawy z odkrywania fabuły gry. Dość powiedzieć, iż jest ona stosunkowo zawiła, co nie powinno zresztą dziwić. Wszak osobnik reprezentujący Boga, z którym Fred rozmawia na samym początku zabawy nie bez powodu wygląda dość podejrzanie. ;-) Pamiętajmy jednak, iż bohaterami opisywanej gry są dwaj Kozacy z Wybrzeża. Muszę przyznać, iż Grucha stanowi świetne uzupełnienie wspomnianego już Freda. To, iż jest to postać nieinteraktywna nie ma tu akurat nic do rzeczy. Grucha niejednokrotnie wtrąca się do rozmów wnosząc jednocześnie do rozgrywki pewien powiew świeżości. Co więcej, w niektórych sytuacjach jego pomoc wydaje się wręcz nieoceniona. Typek ten potrafi się na przykład dogadać z młodymi hip-hopowcami, oczywiście po odbyciu odpowiedniego przeszkolenia w postaci wysłuchania kilku płyt współczesnych „artystów”. ;-)

Recenzja gry Call of Cthulhu – czy horror Lovecrafta straszy?
Recenzja gry Call of Cthulhu – czy horror Lovecrafta straszy?

Recenzja gry

Twórcy Styxa i RPG Gra o Tron zapraszają na przygnębiającą opowieść o szaleństwie. Czy bazujące na papierowym erpegu i twórczości Lovecrafta Call of Cthulhu przekona do siebie fanów strasznych przygodówek? Jeśli przymkną oko na parę wad – to tak.

Recenzja pierwszego epizodu gry Life is Strange 2 – król emocji wrócił
Recenzja pierwszego epizodu gry Life is Strange 2 – król emocji wrócił

Recenzja gry

Pierwszy epizod Life is Strange 2 rozpoczyna historię zupełnie inną od nastawionej głównie na nastoletnie perypetie i osadzonej w jednym mieście opowieści z „jedynki”, ale nie gubi przy tym najlepszych zalet swojego poprzednika.

Recenzja gry Agony - piekło nudy i przeciętności
Recenzja gry Agony - piekło nudy i przeciętności

Recenzja gry

Agony miało pokazać innym pierwszoosobowym horrorom gdzie raki zimują. Niestety, tegoroczna wizyta w piekle, mimo swoistego odpychającego uroku, nie zostanie bestsellerem sezonu. A szkoda.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
30.03.2005 16:10
😊
Nevermind
35
Konsul

Fajna recka...Aha czy ta gra jest już w kioskach ??

30.03.2005 16:21
odpowiedz
Stranger.
138
Spookhouse

GRYOnline.plTeam

Jest:

30.03.2005 16:27
👍
odpowiedz
eJay
179
Quaritch

gameplay.pl

No ladnie:) Jutro musze poszukac jej w kiosku kolo domu:)

11.04.2005 12:25
😍
odpowiedz
Elum
104
Generał

"W ostatnich miesiącach mieliśmy do czynienia z takimi produkcjami jak The Moment of Silence czy Midnight Nowhere. Tytuły te większości sympatyków gatunku przypadły do gustu."

Polska to doprawdy dziwny kraj. Przygodówki które na całym świecie są mieszane z błotem u nas się podobają. Tak było z Hopkinsem FBI, Jackiem Orlando, Larrym 7, tak najwyraźniej jest/będzie z Midnight Nowhere... :/

11.04.2005 16:17
odpowiedz
_agEnt_
104
Tajniak

Masz coś do Jacka Orlando?:)

11.04.2005 17:16
odpowiedz
Elum
104
Generał

Mam. Bardzo przeciętna gierka z niezłą (IMHO) muzyką.

11.04.2005 20:46
odpowiedz
Reptil3
76
Pretorianin

Larry 7 był mieszany z błotem? No chyba że dla ciebie L7 to Magna Cum Laude.

11.04.2005 20:59
odpowiedz
halski88
72
Senator

ja ja mam i jestem za !

11.04.2005 21:04
👍
odpowiedz
squallu
62
saikano

jack orlando byl niezly a muzyka w nim rewelacyjna!!! a co do chloapkow to calkiem niezla przygodowka mozna pograc szczegolnie za takie pieniadze ale do mojej idealnje przygodowki czyli blade runnera jej daleko

11.04.2005 21:11
😉
odpowiedz
zanonimizowany174822
0
Centurion

kupiłem,zainstalowałem,pograłem,pośmiałem się. za taka kasę można się pobawić.fajne dialogi. a gra jest przeciętna

11.04.2005 21:14
odpowiedz
Elum
104
Generał

Reptil3 ---> Z Larrym 7 było troszkę inaczej. Gra nie zozstała zmieszana z błotem, ale też nie robiono z niej niewiadomo czego, gry stulecia, whatever. A w polsce? Kolejne reedycje do dziś zalegają na półkach sklepowych, a o takim chociażby Toonstrucku (który wyszedł w tym samym czasie), czy Orion Burgerze nikt już nie pamięta.

11.04.2005 22:31
odpowiedz
jackowsky
175
Dobry Wojak Szwejk

"kupiłem,zainstalowałem,pograłem,pośmiałem się. za taka kasę można się pobawić.fajne dialogi. a gra jest przeciętna

to oddaje całą grę Larry 7. W polskiej wersji na plus, jak zawsze świetny, Jerzy Stuhr.

11.04.2005 23:37
😈
odpowiedz
.kNOT
173
Progresor

Elum tu marudził, to mogę i ja ;-)

W ostatnich miesiącach mieliśmy do czynienia z takimi produkcjami jak The Moment of Silence czy Midnight Nowhere.

Taa... Dokładnie w dwadzieścia dziewieć miesięcy po premierze (a gdyby jeszcze wziąć pod uwagę pierwszą, całkowicie tekstową wersję, trzeba by było dodać kolejne pi razy drzwi trzy lata ;-)

Wspomniane produkcje „wyróżniały się” jednak tym, iż były śmiertelnie poważne.

Czarna oaza ma być niby śmiertelnie poważna!? Wolne żarty... Na każdym kroku bohater sobie (z siebie) żartuje, na ścianach wiszą prześmiewcze reklamy, jedynie zlokalizowana angielskawa wersja jest do d...py, bo tłumoki języka nie znali i g..no im wyszło...

Ale żeby o tym wiedzieć, trzeba cokolwiek się na przygodówkach znać. Dobre chęci i młodzieńcza wiara we własne siły nie wystarczą...

11.04.2005 23:39
odpowiedz
Stranger.
138
Spookhouse

GRYOnline.plTeam

.kNOT --> Chodzilo mi oczywiscie o polska wersje Midnight Nowhere. Zdaje sobie sprawe z poslizgu, o ktorym wspomniales.

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2005-04-11 23:38:59]

11.04.2005 23:49
😜
odpowiedz
.kNOT
173
Progresor

Eee... No wiesz... Po tytule nie poznałem. Jest jakiś taki dziwnie... małopolski ;-)

12.04.2005 20:48
odpowiedz
amoreg1234
68
użytkownik

nie gadajcie bo jack orlando jest fajna gra z GENIALNA muzyka, mam sciezke dzwiekowa i czesto sobie slucham :P

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze