Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 4 grudnia 2003, 11:17

autor: MAO

Patrician III: Rise of the Hanse - recenzja gry

Po sporym sukcesie drugiej części strategii ekonomicznej Patrician (wydanej w 2001 roku), zespół Ascaron poszedł za ciosem i stworzył trzecią odsłonę tego cyklu. Idea tej części nie zmieniła się, nadal rozgrywka toczy się w czasie rzeczywistym...

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Miłośnicy strategii ekonomicznych, nadszedł dla was dobry okres! Po ponad dwóch latach oczekiwań, ukazała się trzecia odsłona gry Patrician! I, mówiąc krótko, wymiata!

Firma Ascaron Software od lat specjalizuje się w grach, których nieodzownym elementem jest morze. Wszak oprócz serii Patrician stworzyli dwie części Port Royale, czy też ostatnio Pirate Hunter (znaną również pod nazwą Tortuga: Age of Piracy). I musze przyznać, iż wychodzi im to całkiem nieźle.

W grze Partician III Rise of the Hanse wcielimy się w postać skromnego sklepikarza żyjącego w jednym z miast zaliczających się do związku Hanzy. Wraz z pomyślnymi interesami, które będziemy prowadzić, nasza kariera będzie się dynamicznie rozwijać, a skarbiec wypełniać. Z czasem zostaniemy szanowanym kupcem, bogatym patrycjuszem czy też w końcu burmistrzem naszego miasta, a nawet przewodniczącym całej Hanzy! Każda rola będzie się wiązać z nieco innymi obowiązkami i wyzwaniami, którym zmuszeni będziemy sprostać. Streszczając w kilku słowach - w grze Partician III będziemy prowadzić przeróżne interesy, których celem będzie zarobić jak najwięcej i zdobyć wysoką pozycje społeczną.

Pieniądze, jak na dobrą grę ekonomiczną przystało, możemy zdobywać na różne sposoby. Po wybraniu jednego z miast, w którym rozpoczniemy karierę, przystępujemy do zdecydowanych działań, mających zapewnić nam bogactwo. Tuż po starcie najlepszym pomysłem jest handlowanie pomiędzy miastami. Możemy nabyć 20 różnych towarów, oczywiście mając na uwadze, by kupować tanio i sprzedawać bardzo drogo. Początkowo może być to trudne, albowiem znamy ceny wyłącznie z naszego miasta, a informacje o tym, czego potrzebuje inne miasto, będą zazwyczaj nieaktualne, gdy już do niego dotrzemy. Jednak po pewnym czasie łatwo można się zorientować, co gdzie jest produkowane (czyli niskie ceny) i gdzie nie jest, a jest na to duży popyt (ceny wysokie). Te informacje można bez trudu zdobyć, zaglądając do budynku hali targowej. W każdym odwiedzanym przez nas mieście znajduje się sporo innych budynków, do których warto zajrzeć. W porcie możemy zlecić budowę nowego statku (która trwa bardzo długo), w ratuszu np. prześledzić kontrakty na dostarczenie określonego surowca do danego miasta, w kościele złożyć datki na jego rozwój czy też przeznaczyć jedzenie dla biednych, w gildii kupieckiej dowiedzieć się o aukcjach statków, na targowisku zlecić przygotowanie uroczystej imprezy dla mieszkańców (wzrośnie nasza popularności), a w tawernie kupić nielegalne towary, zatrudnić marynarzy czy też podjąć się wykonania jakieś szczególnej misji. Jak sami widzicie, możliwości jest wiele. Wraz z przypływem gotówki będziemy mogli zainwestować w rozbudowę miasta, otwierając własne warsztaty. Ma to podwójny plus, albowiem oprócz zapewnienia sobie stałych dochodów, przyczynimy się również do rozkwitu osady i zamieszkania w niej nowych mieszkańców, którzy dodatkowo będą płacić nam czynsz, gdy wybudujemy im domy. Jeśli zależy nam na popularności, to możemy inwestować w budynki użytku publicznego, stawiając studnie, tworząc drogi czy też budując np. szkołę.

Recenzja gry The Dark Crystal: Age of Resistance Tactics – lepiej niż przewidywaliśmy!
Recenzja gry The Dark Crystal: Age of Resistance Tactics – lepiej niż przewidywaliśmy!

Recenzja gry

Gry na licencjach filmowo-serialowych zazwyczaj są złe i słabo wykonane. The Dark Crystal: Age of Resistance Tactics odżegnuje się jednak od tego stereotypu, a robi to ze skutecznością nie mniejszą, niż podbój planety Thra przez złych Skeksów.

Recenzja gry Transport Fever 2 – Dobry symulator, słaby tycoon
Recenzja gry Transport Fever 2 – Dobry symulator, słaby tycoon

Recenzja gry

Trzy lata to całkiem sporo, aby w niezłej grze znaleźć to, co nie pozwala jej być bardzo dobrą. Czy studiu Urban Games udała się ta sztuka i wraz z Transport Fever 2 czeka nas wreszcie rozgrywka na miarę tej z kultowego Transport Tycoon?

Recenzja gry Age of Empires 2: Definitive Edition. Jeśli się starzeć, to tylko z godnością!
Recenzja gry Age of Empires 2: Definitive Edition. Jeśli się starzeć, to tylko z godnością!

Recenzja gry

Atrakcyjny truposz poszukuje gracza, który go przygarnie i będzie wiedział, jak się z nim obchodzić. Pomimo dwudziestu lat na karku, Age of Empires II w edycji definitywnej to kawałek naprawdę świetnego softu.