Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Far Cry 5 Recenzja gry

Recenzja gry 26 marca 2018, 12:19

autor: DM

Strzelam i jeżdżę – wirtualnie i w realu. Później o tym piszę – krytycznie lub z zachwytem.

Recenzja gry Far Cry 5 – szalony sandbox

Far Cry 5 nie definiuje na nowo szaleństwa. To asekuracyjna kontynuacja znanych motywów przeznaczona dla fanów sandboksowej wolności, w której fabuła ustąpiła miejsca bardziej dopracowanym mechanizmom rozgrywki.

Recenzja powstała na bazie wersji PS4. Dotyczy również wersji PC, XONE

PLUSY:
  1. przemyślane zmiany w rozwoju postaci;
  2. system odkrywania misji i zadań dzięki rozmowom z NPC, a nie wspinaczkom na wieże;
  3. świetne odczucia podczas używania wszelkich rodzajów broni;
  4. ogromna swoboda w strategii ataków;
  5. zabawny humor i smaczki poukrywane w wielu zadaniach;
  6. pomimo dominacji gór Montana to bardzo urokliwa kraina;
  7. rewelacyjna ścieżka dźwiękowa;
  8. duży potencjał w trybie arcade.
MINUSY:
  1. niewykorzystany potencjał fabularny;
  2. dowolna kolejność wykonywania misji jeszcze bardziej wypacza historię;
  3. część odblokowywanych talentów nie ma żadnego znaczenia dla rozgrywki;
  4. absurdalna agresywność przeciwników podczas zwykłej eksploracji;
  5. zbyt powtarzalny schemat zdobywania wszystkich trzech regionów.

Jednym z naszych wirtualnych kompanów w grze Far Cry 5 może być ogromny niedźwiedź grizzly siejący spustoszenie w szeregach wroga. Nie byłoby w tym nic niezwykłego – wszak dzikie zwierzęta nie są nowością w serii i widok szarżującego słonia z „czwórki” nadal budzi respekt – ale właśnie ten misiek wydaje się symbolizować Far Crya 5. Jest wielki, stworzony, by demolować oddziały przeciwników, a na dodatek nazywa się Cheeseburger!

Nowa produkcja Ubisoftu to właśnie trochę taka fastfoodowa gra. Prosta, niezbyt trudna, od razu rzucająca nas w środek niekończącej się akcji i ogólnie satysfakcjonująca, choć czasem budząca przesyt w zbyt dużych dawkach. To ogromny (niczym grizzly) sandbox, w którym lepiej nie doszukiwać się sensownej czy pełnej emocji fabuły, tylko skupić na świetnie przedstawionej totalnej demolce z lądu lub powietrza za pomocą szerokiego wachlarza narzędzi zniszczenia. To nie jest ani najlepszy Far Cry, ani najgorszy – po prostu dużo więcej tego, co już było, w odrobinę innej scenerii.

Gra na pewno bawi świetną mechaniką strzelania i różnorodnymi aktywnościami oraz przynosi kilka sensowych poprawek w rozgrywce, ale rozczarowuje opowiadaną historią. Na dodatek wiele istotniejszych nowości przeniesiono tu wprost z Ghost Recon: Wildlands, co ogólnie nie wyszło tej pozycji na dobre. Chwilami miałem nawet wrażenie, że granica pomiędzy tymi dwiema produkcjami zupełnie się zaciera, a Far Cry 5 wyróżnia się jedynie obecnością interaktywnych zwierząt i widokiem z perspektywy pierwszej osoby. Czy doszliśmy już do momentu, że niektóre gry Ubisoftu różnią się od siebie jedynie tytułem?

Recenzja gry Far Cry 5 – szalony sandbox - ilustracja #1
Witajcie w Hope County – ale porzućcie wszelką nadzieję na świetną historię.

DRUGA OPINIA

Recenzja gry Far Cry 5 – szalony sandbox - ilustracja #2

Nie miałem jakiejś szczególnej ochoty zagrać w Far Cry 5. Nie przekonywał mnie ani setting, ani fabularne podłoże, a gameplay zapowiadał się nieco zbyt podobnie do tego z „czwórki”. A jednak, gdy na potrzeby streama na Twitchu miałem okazję ruszyć do hrabstwa Hope, to mój opór stopniał, jak marcowy śnieg w wiosennym słońcu uroczej Montany.

Sandboksowo tutaj naprawdę wiele się udało. Eksploracja jest wyśmienita, z kapitalnymi minizagadkami, by dostać się kryjówek preppersów; optymalizacja i oprawa stoją na wysokim poziomie, nawet na zwykłym PS4; destrukcja i strzelaniny wypadają soczyście, nawet przy szóstej godzinie grania z rzędu.

Fakt, nie wszystko wyszło idealnie. Fabuła balansuje na krawędzi powagi i absurdu, niczym z odcinka South Parku, a skrypty odpowiadające za generowanie losowych przeciwników i agresję zwierząt są do poprawy: w wyniku wszechobecnego chaosu trudno znaleźć tutaj momenty spokoju, nawet na łowienie ryb czy metodyczne polowania, a za to otrzymujemy mnóstwo surrealistycznych scen, ze skunksem atakującym posterunek kultu i niedźwiedziami oczyszczającymi w naszym imieniu posterunek wroga.

Nie zapomnijmy też o frustrujących nalotach, bo kult Josepha Seeda ma siły lotnicze większe niż Luftwaffe w 1944 roku i otrzymamy odsłonę, która pod pewnymi względami jest najlepszą w historii, a pod innymi najbardziej frustrującą od czasu Far Cry 2.

Grzegorz „Gambrinus” Bobrek

To protect and serve – Świeży chroni i służy

Fabuła Far Crya 5 generalnie opiera się na solidnych i wiarygodnych podstawach. Gromadząca broń sekta religijna, która gdzieś w stanie Montana stworzyła armię fanatycznych wyznawców, i jej charyzmatyczny lider głoszący rychły koniec świata to obrazki wyjęte żywcem z wiadomości telewizyjnych i gazet. Wiele ze spotkanych w grze postaci NPC to przedstawiciele popularnej w Stanach Zjednoczonych subkultury preppersów – ludzi przygotowujących się bez przerwy na wypadek dowolnego rodzaju apokalipsy, często stojących w opozycji do władz i wierzących we wszelkie teorie spiskowe, o czym wielokrotnie przekonamy się, rozmawiając z nimi czy oglądając wystrój ich domostw.

Ta wiarygodna otoczka szybko jednak znika, gdy poznajemy szkielet całej historii. Choć złowrodzy kultyści Bram Edenu mordują wszystkich nieposłusznych, dodają narkotyk do wody pitnej i ozdabiają pobocza wypatroszonymi zwłokami ludzkimi, uzbrojeni po zęby w karabiny mieszkańcy Montany nie szukają pomocy w Gwardii Narodowej czy oddziale SWAT, tylko u nas – samotnego, początkującego policjanta zwanego Świeżym. Pomysł na wyzwalanie ciemiężonego obszaru był do przyjęcia w dzikich rejonach tropikalnej wyspy czy u podnóża Himalajów, ale w sercu USA ciężko to zaakceptować, bo twórcy nie pokusili się tu o chociażby minimalne nakreślenie tła, np. kryzysu we władzach federalnych.

Recenzja gry Far Cry 5 – szalony sandbox - ilustracja #3

Prawdziwi kultyści w USA

Główny antagonista w Far Cryu 5 – Joseph Seed – ma takie same oprawki okularów jak David Koresh, przywódca apokaliptycznej sekty Gałąź Dawidowa, głoszącej rychły koniec świata. To jeden z najgłośniejszych i najbardziej tragicznych (obok masowego samobójstwa 918 członków sekty Świątynia Ludu) przypadków działalności fanatycznych kultów religijnych w USA.

W lutym 1993 roku siedziba sekty na farmie Waco w Teksasie, gdzie przebywał podejrzewany o wykorzystywanie seksualne nieletnich oraz gromadzenie ogromnych ilości broni palnej Koresh, stała się obiektem szturmu agentów FBI. Po trwającym aż 51 dni oblężeniu farmy, w czasie ostatecznego ataku, mającego na celu wykurzenie z budynków członków sekty za pomocą gazu łzawiącego, wybuchł pożar kościoła. Zginęło w nim 79 kultystów, w tym 22 dzieci. Koresh zmarł jednak od postrzału w głowę i wszystko wskazuje, że nie było to samobójstwo, a śmierć z rąk własnych wyznawców. Rajd FBI na farmę był dwa lata później przyczyną głośnego zamachu w Oklahoma City.

Recenzja gry Far Cry 5 – szalony sandbox - ilustracja #4
Far Cry 5 to trochę Ghost Recon: Wildlands z widokiem FPP - rozgrywka sprzyja kooperacji z wirtualnymi lub prawdziwymi kompanami.

Recenzja gry Far Cry 5 – szalony sandbox - ilustracja #5

Radykalny i fanatyczny

poradnik do Far Cry 5.

Historii w Far Cryu 5 nie pomaga też skopiowanie schematu z Ghost Recon Wildlands, czyli podzielenie mapy na regiony i wykonywanie tam zadań w dowolnej kolejności, aż będziemy gotowi na końcową walkę z minibossem. W związku z taką formą brakuje tu interesującej ciągłości fabularnej, a postacie NPC, choć z potencjałem, są jedynie automatami do zlecania następnych misji. Na tym tle dość ciekawie prezentuje się tylko samo zakończenie – nie tak banalne, jak można by przypuszczać, i tradycyjnie z możliwością wyboru jednej z dwóch opcji. Generalnie twórcy nie potrafili się jednak zdecydować co do ogólnego klimatu. Wszechobecne mocne sceny gore, rozpłatane ciała, kałuże krwi i opisy tortur sąsiadują z absurdalnym humorem. Zamiast dominacji jednego i małej odskoczni od czasu do czasu mamy tu ciągłą walkę obydwu motywów o pierwszeństwo.

Recenzja gry Far Cry 5 – szalony sandbox - ilustracja #6
Przejmowanie regionów, by w końcu zmierzyć się z bossem to również kalka Wildlands – i w niczym nie pomaga fabule.
Recenzja gry Far Cry 5 – szalony sandbox - ilustracja #7

NAWIĄZANIA DO STARSZYCH ODSŁON

Do naszego bezimiennego bohatera przełożeni zwracają się „Rookie” („żółtodziób”), a w polskiej wersji „Świeży” lub „Świeża”. Czasem jednak skracają tę formę, mówiąc „Rook”. Rook to nic innego jak Rook Islands – nazwa archipelagu wysp będących miejscem akcji Far Crya 3. Zwiedzając Hope County, przygotujcie się również na spotkanie kilku starych znajomych.

Recenzja Call of Duty: Black Ops 4 – czy Blackout to sukces?
Recenzja Call of Duty: Black Ops 4 – czy Blackout to sukces?

Recenzja gry

Call of Duty: Black Ops 4 to multiplayerowy worek bez dna, w którym znajdziemy praktycznie każdą formę sieciowej zabawy w strzelanie. A najlepszą z nich wcale nie jest battle royale'owy Blackout!

Recenzja gry Shadow of the Tomb Raider – czy to już koniec Lary Croft?
Recenzja gry Shadow of the Tomb Raider – czy to już koniec Lary Croft?

Recenzja gry

W Shadow of the Tomb Raider poznajemy wszystkie tajemnice sekty, która przyczyniła się do śmierci ojca Lary Croft. Czy zwieńczenie trylogii o najpopularniejszej archeolog gier wideo daje radę? Tego dowiecie się z naszej recenzji.

Recenzja gry Marvel's Spider-Man - z wielkimi oczekiwaniami nie przychodzi rozczarowanie
Recenzja gry Marvel's Spider-Man - z wielkimi oczekiwaniami nie przychodzi rozczarowanie

Recenzja gry

Po latach dominacji, Batman w końcu przestaje mieć monopol na świetne gry akcji z superbohaterami w roli głównej. Teraz podium musi dzielić z przyjaznym Spider-Manem z sąsiedztwa.

Komentarze Czytelników (296)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
26.03.2018 13:04
📄
14
odpowiedz
9 odpowiedzi
Ghost2P
95
Fuck Society

Czyli najgorsze się potwierdziło, fabuła nędzna, a w zamian nudne jak flaki z olejem dodatkowe aktywności.
Branża jest przewidywalna, pisałem ostatnio jaką średnia ocen zgarnie ta część i się nie myliłem.
Moze nawet lekko jeszcze spadnie(81 jest póki co), IMO 7+ dla fanów sandboxow, nie więcej

P.S. 7+ w świecie gier, to nie jest zajebista gra, rzeklbym że w segmencie AAA nawet rozczarowanie

post wyedytowany przez Ghost2P 2018-03-26 13:05:51
27.03.2018 09:43
11
odpowiedz
6 odpowiedzi
yadin
102
Legend

Te szybko wystawiane oceny nie są wiele warte. Aby ocenić grę, należy zagrać w nią od początku do końca. W przypadku rozległego gameplay'u należy jeszcze taką grę ostro przetrawić. Z większości wysoko ocenianych gier zostaje po latach niewiele. Nie bronię akurat tej części, bo 7.5 GOL wydaje się adekwatną oceną. Serii nie pomoże ani lifting, ani zmiana tematyki, lecz totalna rewolucja, zmiana filozofii, zamiana silnika...

31.03.2018 12:00
👎
5
odpowiedz
zanonimizowany1254536
7
Pretorianin

Nieprawdopodobne jest to jak niektórzy nie potrafią znieść, że ktoś czerpie frajdę z gry, która mu się nie podoba. To chyba jakaś choroba musi być. Tak samo jak notoryczne wchodzenie do wątku o grze, która rzekomo nie interesuje i pisanie o tym. Coś naprawdę z głową trzeba mieć nie tak.

A FC5 jest świetny. Dla mnie zdecydowanie najlepsza część.

27.03.2018 08:50
😐
odpowiedz
serek25
96
Pretorianin

"fabuła ustąpiła miejsca" - czyli średnia pukawka w ubisoftowym stylu, może kiedyś kupię jak wrzucą na promocję w Biedronce.

27.03.2018 09:09
odpowiedz
31 odpowiedzi
Sttarki
3
Koryfeusz

Wygląda na to że ludzie też są zadowoleni

http://store.steampowered.com/app/552520/Far_Cry_5/

27.03.2018 09:43
11
odpowiedz
6 odpowiedzi
yadin
102
Legend

Te szybko wystawiane oceny nie są wiele warte. Aby ocenić grę, należy zagrać w nią od początku do końca. W przypadku rozległego gameplay'u należy jeszcze taką grę ostro przetrawić. Z większości wysoko ocenianych gier zostaje po latach niewiele. Nie bronię akurat tej części, bo 7.5 GOL wydaje się adekwatną oceną. Serii nie pomoże ani lifting, ani zmiana tematyki, lecz totalna rewolucja, zmiana filozofii, zamiana silnika...

27.03.2018 14:59
odpowiedz
kasar1
56
Centurion

Krótko mówiąc, bez rewelacji. Poczekam na przecenę gry do 100-130 zł, nie ma się co spieszyć.

27.03.2018 15:03
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
wytrawny_troll
20
Iniquus Dux Troll

Nie wiem czy tylko u mnie są schizy. Ale jeden z recenzentów GOL-a przypomina postać z okładki Far Cry 5. Podobieństwo jest dość łudzące. Posłużę się fotografią mam nadzieję, że nie obraziłem właściciela wizerunku. Jeżeli tak to przepraszam.
A tak w ogóle to może tak mały easter egg tegoż dziennikarza w stroju z okładki FC5?
Jeszcze raz bez urazy, jeśli przesadziłem :-)

27.03.2018 15:30
1
odpowiedz
14 odpowiedzi
Lord .
46
Demons Welcome Here

Dobrze, że ludzie mają jednak ambicje i potrzebę udoskonalania w przeciwieństwie do np takiego Sttarkiego czy innych niewymagających konsumentów bo inaczej nadal żylibyśmy w świecie gier w których pong z lat siedemdziesiątych to szczyt fotorealizmu i idealna gra komputerowa, która by ukazywała się co roku tylko ze zmienionym kolorem piłeczki ;] Bo dlaczego nie skoro to coś ludzi bawiło to po co to udoskonalać?
To co Ubi próbuje nam sprzedać było fajne w 2012, dzisiaj oczywiście też może być przyjemne jednak to szczyt lenistwa wykorzystywać te same mechaniki z poprzednich części. Wątpię żeby np. takiemu Rockstarowi uszło na sucho gdyby w GTA V wykorzystali model walki i jazdy z GTA IV i próbowali nam wmówić że to jest świeże super i warto kupić za pełną cenę produkcji AAA.

post wyedytowany przez Lord . 2018-03-27 15:31:18
27.03.2018 17:25
odpowiedz
1 odpowiedź
zanonimizowany911055
5
Generał

Fajnie się bawicie w tym temacie XD

27.03.2018 18:05
😂
odpowiedz
14 odpowiedzi
A.l.e.X
115
Alekde

Poza redakcją 99,99% komentujących w grę nie grało, ale doskonale ją oceniło oraz przeszło w głowie -> nowa forma oszczędzania wiem jaka to gra / obejrzałem na yoyotube /

27.03.2018 23:45
odpowiedz
Mellygion
89
Generał

Pierwsze wrażenia jak najbardziej pozytywne. Od gdy nie wymagałem rewolucji, ale ewolucji i wygląda na to że moje oczekiwania zostały spełnione. Oceny na chwilę obecną nie wystawiam ale jestem szczerze podekscytowany czekającą mnie dalszą rozgrywką (niestety dopiero jutro bo teraz trzeba lulu) :)

28.03.2018 08:30
odpowiedz
14 odpowiedzi
gruby892
13
Legionista

Nie ma jak to dawac ocene 7.5 do gry ktora ma z dupy fabule :), to teraz co sie ocenia pierwsze ? Szate graficzna? Marke czy co bo nie rozumiem ? Dawniej liczyla sie fabula a potem cala reszta a teraz ... gry dla dzieci w ktorych na kazdym miejscu sa podpowiedzi ulatwiany system walki ? Gry robione sa dla pokolenia nieudacznikow i tak sa oceniane

28.03.2018 12:15
😂
odpowiedz
1 odpowiedź
DannyV
2
Junior

wczoraj ceny w granicach 190zł, a dziś jedna 210zł i zaczynamy od 220zł

29.03.2018 00:13
😁
odpowiedz
Assassinek06
40
Centurion
9.0

Świetna gra. :) A te 20 minut gry nagrane przez was to jakaś żenada. Niby spec od gier a ogrywa grę jak 8-latek. "Nawet nie wiem czy można mieć więcej apteczek". To przeczytaj opis perków niemoto. Albo kup pancerz... ach nie "nie mamy za bardzo alternatywnego sposobu, żeby sobie poradzić". :D "Biegną na nas zombie ;(", a trochę później walczysz ze snajperami, tankami z miotaczami ognia i M60 i spróbuj wtedy nie chować się za osłonami. ;) No ale wiadomo, Ubi to trzeba się przypi$#@lić. ^^

29.03.2018 04:43
1
odpowiedz
premium720910
6
Legionista

Witam.Grałem w Far'a 1,3,4 i teraz 5-tkę.Parę godzinek już mam za sobą.Jak dla mnie to lepiej niż w 4 a w porównaniu z 3-ką to tak mniej-więcej na równi albo może i ciut wyżej (Tam Vaas miał klimat ale tu odchodzimy od tamtych durnych i nudnych wież heh).Troszkę więcej może się odrobinę dzieje i za często trochę tych sekciarzy spotykamy na drogach.Może i dalej jest trochę za liniowa ale w sumie fajnie się w to pogrywa.W sumie polecam i daję mocną 8-kę.Grający 39-latek.

29.03.2018 10:36
odpowiedz
4 odpowiedzi
Gorn221
45
Łowca Demonów
10

Czyli typowy Far Cry. Jest dobrze, jakbym chciał zmian to bym zmienił Far Cry na Mass Effect albo Wiedźmina. Nie można oczekiwać niczego innego po jednej serii niż więcej tego samego. Każdy narzeka, że powinno się dodać do gry coś nowego, ale ŻADEN z was nie wie co.

post wyedytowany przez Gorn221 2018-03-29 10:40:05
29.03.2018 12:24
odpowiedz
Pako22
36
Pretorianin

Vroo, rozumiem, że nie dopuszczasz do siebie wiedzy iż całej masie graczy, wymienione tytuły mogą się podobać? Obecnie Division jest świetną grą, a Wildlands również broni się w wielu aspektach. Choć przyznać muszę, że Far Cry 5 z tej trójki najbardziej mi się podoba. Gram od początku razem z kumplem w coop i bawimy się wyśmienicie. Najlepsza część serii!

29.03.2018 12:31
odpowiedz
3 odpowiedzi
stonek84
3
Junior

Nie bardzo rozumiem zarzutów pod adresem fabuły, a konkretnie jej rozmycia i niespójności spowodowanej otwartością świata i dowolnością w wykonywaniu zadań. Przecież to jest sandbox w czystej postaci! Wiadomo, że nie da się utrzymać w kupie fabuły. Nawet w Wiedźminie się to nie udało. Jak niby twórcy mają to zrobić? Prowadzić gracza za rączkę? Zabronić mu robić zadań pobocznych? Far Cry to od lat ogromna piaskownica zapewniająca mnóstwo niczym nieskrępowanej rozrywki i na tym polu sprawdza się wyśmienicie. Podobnie bezsensowne (moim zdaniem) zarzuty stawiano Wildlands, które dla mnie było pozytywnym zaskoczeniem roku (oczywiście w kooperacji ze znajomymi). Jeśli rzeczywiście jest tak, że nowy Far Cry rozwija pomysły wprowadzone w Wildlands, to nie mogę się doczekać biegania ze znajomymi po Montanie. A to czy w tle komentarze wygłasza Vass, El Suenio czy jakiś inny Seed, to już drugorzędna kwestia. Jeśli będę chciał poznać wciągającą historię to pogram w coś od Telltel Games.

30.03.2018 09:22
👍
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Ogame_fan
94
RED

Jak zawsze 90% Nie zagrało ale jest polaczkowe narzekanie na wszystko.
A tymczasem FC5 jest na prawdę bardzo solidnym sandboxem że świetnym światem i na prawdę świetnymi misjami i postaciami. Na pewno lepszymi od 4 ;)

30.03.2018 10:12
2
odpowiedz
zanonimizowany1254536
7
Pretorianin

Po kilku h jestem bardzo zadowolony. Ogromny i piękny teren do eksploracji i satysfakcjonujący model strzelania w zupełności mi wystarczą aby świetnie się bawić. Dodatkowo klimat amerykańskiej prowincji, który osobiście uwielbiam.

Prawda jest taka, że ta seria nie ma konkurencji, jeśli ktoś lubi piaskownice i shootery. Fabuła jest chyba ostatnią rzeczą na jakiej mi zależy w tych grach. Jakby była lepsza to super ale prawda jest taka, że ma ona być tylko pretekstem do radosnej rozwałki.

Bardzo dobrze, że wzorem Wildlands da się w pełni modyfikować UI. Jak się wyłączy te cholerne widzenie przez ściany, zaznaczanie wrogów i celownik to gra się zupełnie inaczej.

post wyedytowany przez zanonimizowany1254536 2018-03-30 13:17:12
30.03.2018 13:56
2
odpowiedz
roberto8316
48
Pretorianin

Świetnie się bawię przy tym tytule mimo Moich wcześniejszych obaw..Klimat strasznie przypomina mi dodatek do Dying Light.Niektóre zadania poboczne są ciekawe a inne..irytujące(fale napływających przeciwników),gęsto usiani wrogowie na mapie-nie ma chwili odsapnięcia.
Czekać tylko na pełnoprawną pozycję "Far Cry-Blood Dragon" - easter egg:)

31.03.2018 01:49
1
odpowiedz
leaven
74
Pretorianin
8.5

Potwierdzam, że najlepsza z całej serii. Jest swoboda, dużo sprzętu, piękny i dobrze zoptymalizowany świat. Fabuły w FC zawsze najmniej mnie obchodziły.

31.03.2018 03:06
odpowiedz
2 odpowiedzi
NewGravedigger
118
spokooj grabarza

- jest trzech ważniaków w swoich rejonach
- strzelaj przez 8 godzin do wszystkiego, co się rusza, by nabić pasek postępu
- po nabiciu paska postępu zabij ważniaka
- powyższe dwa punkty powtórz 3 razy
- zobacz zakończenie

ocena 7.5

po kilku godzinach gry mam wrażenie, że recenzja została napisana po przegraniu jeszcze mniejszej ilości czasu, niż u mnie.

Jeśli chodzi o misje - są różne ale dosłownie każda sprowadza się do pójścia i zabicia wszystkiego co się rusza, przełączenia/podniesienia czegoś i ewentualnie powrocie do punktu startowego. Może dwie misje były bardziej rozbudowane (oprócz fabularnych)

Co do strzelania, nie oszukujmy się, jeśli ktoś gra karabinem snajperskim, to nie zmieni go na mg i odwrotnie, stąd mamy bite naście godzin tej samej taktyki non stop co dla mnie jest po prostu nużące.

Boli mnie trochę to, że mimo tak dużego uzbrojenia nie ma zupełnie frajdy z wyboru czy otrzymania broni. Po jakichś 2 godzinach generalnie ma się bronie, które się chce mieć z wyjątkiem czegoś takiego jak granatnik. Nie ma systemu nagród polegającego na tym, że np. w bunkrach są jakieś specjalne typy broni do znalezienia tylko i wyłącznie tam. Szkoda.

Same bunkry. Różne sposoby wejścia zdecydowanie na plus. Ich zatrzęsienie na 2 minusy. Bunkry występują generalnie co 200 m. Plus po kilku godzinach wchodzi się do nich wyłącznie po punkty skilli, więc po wykupie tego co się chce nie ma absolutnie po co tam zaglądać.

Największym utrapieniem jest dal mnie ilośc tego wszystiego, co robi grę mdłą. Zrobili ogromny teren, napieprzyli tam różnych znajdziek z tym, że wszystko na jedno kopyto. Jedź, zabij wszystko, wróć. Dodatkowo gra rzuca na bohatera MILIARDY wrogów. Przecież tam się wybija dosłownie pół stanu. Wielka szkoda, że nie ma jakiegoś trybu zbliżającego grę do większego chowania się, tak jak w pierwszej misji. Czyli łatwiej byłoby zginąć, mniej przeciwników. Tak na normalnym poziomie w pewnym momencie miałem koło siebie 5 przeciwników, hel i samolot plus niedźwiedzia. Absurdalne.

post wyedytowany przez NewGravedigger 2018-03-31 03:09:15
31.03.2018 12:00
👎
5
odpowiedz
zanonimizowany1254536
7
Pretorianin

Nieprawdopodobne jest to jak niektórzy nie potrafią znieść, że ktoś czerpie frajdę z gry, która mu się nie podoba. To chyba jakaś choroba musi być. Tak samo jak notoryczne wchodzenie do wątku o grze, która rzekomo nie interesuje i pisanie o tym. Coś naprawdę z głową trzeba mieć nie tak.

A FC5 jest świetny. Dla mnie zdecydowanie najlepsza część.

31.03.2018 15:01
odpowiedz
10 odpowiedzi
boy3
42
Generał

Nieprawdopodobne jest to jak niektórzy nie potrafią znieść, że ktoś czerpie frajdę z gry, która mu się nie podoba
Tu nie chodzi o to, czy komuś się coś podoba coś czy nie
Bo ja też mogę sobie zainstalować dooma 1 który polegał tylko i wyłącznie na strzelaniu do wszystkiego co się rusza, beż żadnych dialogów, cutscenek, i innych NPC, i będę się świetnie przy tym bawić, ALE TU NIE CHODZI O TO

Kupując FC5 za pełną cenę w dniu premiery, dajemy ubicrapowi znak że taki zabieg dodawania więcej gówno questów, a mniej linii fabularnej podoba nam się

W 10 części w ogóle nie może być wątku głównego, a same zbieractwo CZY MY TEGO CHCEMY?

Od przyzwoitego wątku głównego w FAR CRY 3 każda kolejna część prezentowała coraz gorszy spadek głównego wątku, co kulminacje mamy w 5

Jak gracze będą sobie dalej kupować tą pożal się gierkę, to ubicrap w końcu usunie wątek główny w którymś FC

AC Origins miał tak miałki watek główny, że to była już porażka, strach się bać co będzie w następnych częściach, cofniemy się do czasów dooma1 z lepszą grafiką w FC? Bo na to się zanosi I TO WY DRODZY GRACZE CHWALĄCY TEGO ŚREDNIAKA BĘDZIECIE ZA TO ODPOWIEDZIALNI

post wyedytowany przez boy3 2018-03-31 15:23:24
31.03.2018 15:23
odpowiedz
2 odpowiedzi
zanonimizowany1254536
7
Pretorianin

A czy wam wszystkim niezadowolonym ktoś każe w to grać? Widocznie ta część nie jest dla was i tyle. Macie trylion innych gier do wyboru, na FC5 świat się nie kończy.

Mi np. bardzo pasuje ta formuła gry i nie potrzebuje wręcz żadnej fabuły. Sam sobie urządzam rozgrywkę. Na tym polega świetny sandbox. Dostaje się masę narzędzi, piękną i ogromną mapę, i róbta co chceta. I tak się składa, że FC5 wywiązuje się z tego wzorowo.

post wyedytowany przez zanonimizowany1254536 2018-03-31 15:23:41
31.03.2018 19:19
odpowiedz
9 odpowiedzi
zanonimizowany1225531
0
Generał

boy3 nie szkoda ci czasu na te krucjatę? Gra jest kapitalna, nie żałuję ani grosza na edycję gold. Ubi dostało ode mnie w pełni zasłużone pieniądze.

31.03.2018 23:44
2
odpowiedz
6 odpowiedzi
ocholera
69
Centurion

Jako wielki fan części 3, 4 oraz Far cry Primal, miałem nadzieję na kolejną wspaniałą przygodę. A tymczasem Far cry 5 po kilku godzinach grania mam ochotę odłożyć na wirtualną półkę.

Fabuły nie ma żadnej.
Kiedy inne fajne sandboxy kończą wątek główny, pozwalają na dokończenie pozostałych misji pobocznych.
A Far cry 5 to właściwie tylko takie bezpłciowe i nieangażujące wykonywanie misji pobocznych. Nie czuję tu żadnej więzi z problemami mieszkańców. Podobne wrażenia miałem przy Mass effect Andromeda.

No i wszystko mnie tu irytuje. Nagroda za wykonanie misji to dodatkowy towarzysz. To ma być fajne? Po ch@j mi sztuczny głupek do pomocy? Zepsuli też wingsuit - teraz jak skaczesz to spadasz jak kamień, praktycznie nie szybujesz. Już lepiej skakać z samym spadochronem, dalej się doleci.

Graficznie to też krok do tyłu, Far cry Primal był ładniejszy.

01.04.2018 01:57
odpowiedz
premium720910
6
Legionista
8.5

Grałem we wszystkie oprócz 2 i primala.Trójka miała klimat fabularny ale trochę mnie potem nudziła.Czwórka to typowo odgrzewany kotlet i wrażenia,że to wszystko już było wcześniej.Ale przy 5-ce jest wg mnie lepiej.Muzyczka z klimatem zalesionej Montany opanowanej przez oszołomski kult oraz grafa super.Nie mówię,że tutaj nie brak liniowości ale o dziwo fajnie się gra i nie mam na razie uczucia jakiegoś totalnego znużenia czy częściowej nudy jak to było często w poprzedniczkach.Wieczorkami gra się naprawdę fajnie i relaksująco.Kupiłem na pc za 130 zyla na swojego steama w dniu premiery na Allegro.Nie ma co przepłacać i życzę miłych chwil w zwiedzaniu dzikiej i okultystcznej Montany!

02.04.2018 01:07
odpowiedz
1 odpowiedź
futureman16
26
Generał

Przeszedł to ktoś na konsoli już? Jak z poziomem trudności da radę to bez flustracji przejść czy nie?
Interesuja mnie opinie graczy konsolowych. Wiadomo PC i trainery i piractwo to inna sprawa i takich problemów nie ma ale ja cchcę w tą część akurat na konsoli zagrać. O ile w ogóle się zdecyduje bo na razie jestem bardziej na nie.

04.04.2018 10:06
1
odpowiedz
gielm87
1
Junior

Co prawda nie ukończyłem jeszcze gry ale sadzę ze to jest najlepsza część serii:) brakuje mi trochę polowań na zwierzęta i tworzenie z tego ekwipunku ale nie będę za tym płakał, po prostu to mi się podobało :) gram na xbox one x i myślałem że grafika to będzie odlot ale jest tylko ładnie

02.05.2018 18:23
👍
odpowiedz
Danland
3
Junior

Właśnie skończyłem grać, i jedyne co mogę o tej grze powiedzieć to ze jest genialna. Dawno nie spotkałem się z tak ciekawą warstwą fabularną i wciągającym amerykańskim klimatem, a postać Faith Seed i jej historię zapamiętam na długo.
Stan Montana prezentuje się pięknie, wszędzie coś się dzieje. Wiele osób pisze że brak spójności i możliwość wyboru w wykonywaniu zadań działa na niekorzyść - według mnie właśnie jest to fajne rozwiązanie ponieważ wszystkim zadaniom przyświeca wspólny cel - pozbycie się edeniarzy na przeróżne sposoby, więc nie ma poczucia niespójności.
Również świetnym pomysłem jest możliwość zatrudnienia spluw do wynajęcia oraz specjalistów. Rozgrywka z dwoma wspólnikami staje się jeszcze bardziej ciekawa.
Lot samolotem lub helikopterem wygląda bardzo fajnie.
Grałem w Far Cry 3, 4 oraz w Primal i według mnie Far Cry 5 jest najlepszy z nich wszystkich.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze