Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Warhammer: Vermintide 2 Recenzja gry

Recenzja gry 25 marca 2018, 15:30

autor: PefriX

MMOholik zagubiony w świecie fantasy. Nie pogardzi dobrą książką lub serialem.

Recenzja gry Warhammer: Vermintide 2 – bugowie Chaosu wrócili

Czy zabawa w odszczurzanie Starego Świata może sprawić masę radości? Owszem, zwłaszcza że cena jest niewygórowana, a sama produkcja całkiem atrakcyjna. Zakładając oczywiście, że nie przeszkadzają Wam błędy i macie z kim grać...

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Warhammer: Vermintide 2 to kontynuacja wydanego w 2015 roku Warhammera: The End Times – Vermintide. Nowa część oficjalnie zadebiutowała niedawno, chociaż pokusiłbym się o stwierdzenie, że mamy do czynienia raczej z klasycznym wczesnym dostępem. Studio Fatshark dostarczyło bowiem niedokończony produkt z mnóstwem rzeczy do doszlifowania. Mimo wszystko tytuł oferuje sporo frajdy i warto przymknąć oczy na niektóre „błahostki”.

Recenzja gry Warhammer: Vermintide 2 – bugowie Chaosu wrócili - ilustracja #1
I w kolano!

Pełnokrwisty co-op

PLUSY:
  1. wojownicy Chaosu jako nowi przeciwnicy;
  2. losowo pojawiający się wrogowie oraz mniejsi bossowie;
  3. nadal krwista i satysfakcjonująca walka;
  4. niezła oprawa graficzna;
  5. klimatyczne udźwiękowienie;
  6. cena.
MINUSY:
  1. mnóstwo błędów i niedoróbek;
  2. uproszczony crafting i niepotrzebna twierdza;
  3. brak dostępu do konkretnych statystyk czy informacji o postaci;
  4. brak dedykowanych serwerów w dniu premiery;
  5. zakończenie fabuły prawdopodobnie w DLC.

Zanim jednak przejdę do wymieniania błędów Warhammera: Vermintide 2, trzeba grę pochwalić. I jest za co, bo dawno żaden tytuł nie sprawił, że prócz standardowego grania przez wiele dni z radością maniaczyłem w niego ze swoją ekipą. Musicie bowiem wiedzieć, że produkcja ta skierowana jest przede wszystkim do zgranej drużyny – rozgrywka opiera się na współpracy czteroosobowego zespołu.

Oczywiście możecie grać z przypadkowymi osobami, które dobierze system. Niemniej zwyczajnie tego nie polecam. O ile na pierwszym poziomie trudności nie ma problemu z przeciwnikami, tak im dalej w las, tym więcej szczurów. „Randomy” niestety grają po swojemu i często bezmyślnie biegną przed siebie. Ja miałem przyjemność testować Warhammera: Vermintide 2 z dwójką znajomych. Szybko przekonaliśmy się, że zabawa jest o wiele ciekawsza, gdy czwartym graczem jest bot, bo przynajmniej nie wchodzi nikomu w drogę. O dziwo, nawet wspiera sprzymierzeńców!

Co do fabuły, to w tej części trafiamy do miasta-twierdzy Helmgart. Ubersreik z „jedynki“ zostawiamy za sobą – tym razem to na granicy Bretonnii dzieją się straszne rzeczy. Skaveni postanowili wyleźć ze swoich nor i wraz z siłami Chaosu podbić Stary Świat. Od nas zależy przyszłość imperium, zatem musimy dać z siebie wszystko. I… to w zasadzie tyle: historia jest tu jedynie pretekstem do wyrzynania przeciwników w hurtowych ilościach. Nie oczekujcie żadnych niesamowitych zwrotów akcji. Ot, czteroosobowa grupa śmiałków musi ocalić świat przed zagładą. Na szczęście klimatu grze odmówić nie sposób. Może i fabuła nie jest porywająca, jednak atmosfera zaszczucia towarzyszy nam już od samouczka.

Przed wyruszeniem w drogę należy zebrać drużynę

Początek w postaci tutoriala jest miodny: wcielamy się w rycerza Markusa Krubera i wydostajemy się z bazy Skavenów, przy okazji zbierając drużynę. Skład pozostał bez zmian – ze szczurami walczy wspominany wyżej rycerz, krasnolud Bardin Goreksson, elfia skrytobójczyni Kerillian, łowca głów Victor Saltzpyre oraz płomienna czarownica Sienna Fuegonasus. Po przejściu samouczka możemy wybrać, którym bohaterem chcemy pokierować.

Decyzja ta jest o tyle istotna, że postacie znacznie różnią się między sobą. Chodzi tu nie tylko o broń czy zdolności specjalne, ale również o specjalizacje. Każdy heros ma jedną z trzech dróg kariery do wyboru, które w istotny sposób zmieniają styl rozgrywki. Przykładowo ja zdecydowałem się na Kerillian, która w startowej specjalizacji opiera się na łuku. Z czasem (na 7 i 12 poziomie) odblokowałem dostęp do pozostałych karier. O ile druga, czyli Służka, kompletnie mi nie przypasowała (bazuje na unikach i wspieraniu sojuszników), tak Cień zdecydowanie trafił w moje gusta (zabójcze ciosy w plecy oraz niewidzialność).

Recenzja gry Warhammer: Vermintide 2 – bugowie Chaosu wrócili - ilustracja #2
To jest elfia glewia.

Jak Warhammer: Vermintide 2 brzmi i wygląda?

Jeśli chodzi o oprawę graficzną, deweloperzy zrobili spory krok naprzód. Produkcja prezentuje się całkiem nieźle, a do tego została odpowiednio zoptymalizowana. Działa nawet na starszym sprzęcie, dzięki czemu niemal każdy może pozwolić sobie na odszczurzanie. Wrogowie mają wyrazistą mimikę oraz reagują na herosów za pomocą gestów.

Na największą uwagę zasługuje udźwiękowienie, które przebija wszystko, co słyszeliśmy w „jedynce”. Nie chodzi nawet o bohaterów, a o przeciwników, którzy odpowiednio skrzeczą i krzyczą. Realistycznie oddano nawet odgłos uderzenia mieczem o drewno czy stal. Chociaż nic nie przebije muzyki, jaka towarzyszy nam w najważniejszych momentach, takich jak walka z bossem, atak hordy czy ucieczka do wyjścia. Deweloperzy za pomocą dźwięku umiejętnie budują klimat.

Polecam sprawdzić wszystkich bohaterów, ponieważ każdy ma przypisane konkretne rodzaje broni oraz odpowiednie mechaniki. W tym miejscu warto zaznaczyć, że pod tym względem najciekawsza jest Sienna Fuegonasus, która włada ogniem. Nasza czarownica nie może jednak nadużywać magii, bowiem dojdzie do przegrzania, a wówczas istnieje ryzyko zgonu. Gracz musi zatem odpowiednio korzystać z wyziębienia, aby wiedźma mogła dalej podpalać przeciwników.

Wpływ na zabawę ma również ekwipunek. Na pierwszy rzut oka typy broni różnią się między sobą głównie siłą i szybkością ataku. W rzeczywistości jednak sprawiają, że danym herosem gra się zupełnie inaczej. Kompletnie nie byłem w stanie dogadać się z włócznią swojej Kerillian, która była doskonała na pojedynczych przeciwników. O wiele lepiej radziłem sobie z mieczem i sztyletem lub dwoma mieczami. Nie zapewniały takiej obrony, ale pozwalały atakować kilku wrogów jednocześnie, dzięki czemu mogłem tańczyć pomiędzy szczurami. Glewię również testowałem – w Warhammerze: Vermintide 2 ma ona postać elfiego topora.

Recenzja gry God of War – arcydzieło rzezi tylko na PS4
Recenzja gry God of War – arcydzieło rzezi tylko na PS4

Recenzja gry

Kontrowersyjna zmiana formuły sprawdziła się - nowy God of War przedstawia nam Kratosa w wyśmienitej formie.

Recenzja gry Sea of Thieves – ta łajba przecieka
Recenzja gry Sea of Thieves – ta łajba przecieka

Recenzja gry

Czy Microsoft przełamał wreszcie złą passę w temacie xboksowo-windowsowych tytułów ekskluzywnych? Czy Rare sprostało własnej legendzie i nie splamiło honoru, wypuszczając niedopracowaną grę? Dowiecie się tego z naszej recenzji Sea of Thieves.

Recenzja gry Far Cry 5 – szalony sandbox
Recenzja gry Far Cry 5 – szalony sandbox

Recenzja gry

Far Cry 5 nie definiuje na nowo szaleństwa. To asekuracyjna kontynuacja znanych motywów przeznaczona dla fanów sandboksowej wolności, w której fabuła ustąpiła miejsca bardziej dopracowanym mechanizmom rozgrywki.

Komentarze Czytelników (24)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
25.03.2018 15:57
Big Boss_88
22
Pretorianin

Dla mnie gra 9/10 1,2,3 i 4 minus wyciągnięty z du.y w tej recenzji !!

25.03.2018 16:26
odpowiedz
WarriorOI
10
Centurion
8.0

na liczniku z 40 godzin (poziomy 28 i 19), błędów żadnych z bossami/specjalami. zabugowana misja? ani razu. glicze graficzne, albo związane z fizyką - czasami, ale tyle się sieka, że człowiek nie zwraca uwagi.

crafting po mojemu taki jak trzeba. testujesz na bieżąco co leci/odkrywasz nowe, a crafcisz ulubiony/konkretny model broni o losowej jakości. a tu wielkie zdziwko, że na początku nie ma z czego i co crafić.

największe wady?
gdy podczas gry wyjdzie albo zostanie rozłączony host, mapa jest resetowana, wszystko stracone.
tragiczny tutorial. gra nie uczy markowania specjali, blokowania bossów i tego że NIGDY NIE CHODZIĆ NIGDZIE SOLO. a pushbacka przedstawia jako umiejętność do zrzucania z klifów... litości.
brak tutorialu dla klas. za dużo widziłem w kółko wysadzających się bright wizzardów.
brak możliwości narzucenia widełek poziomu postaci przy tworzeniu gry.
brak czegoś pomiędzy rekrutem a veteranem. skok jest zbyt duży dla randomów.
mało czytelne skrzynki. "max 300" i tak skluje sie tylko z poziomem wyposażenia.

dla solo gracza w sumie tylko poziom trudności rekrut, na wyższym zgranie już bardzo potrzebne. gram tylko z randomami bez spiny, społeczność o dziwo ogarnięta, żadnego ruskiego techno ani darcia mordy na wbudowanym komunikatorze nie trafiłem, sporo osób pokazuje gdzie loot, albo cierpliwie czeka na jego zdobycie. mnie przeszkoliły randomy z ksiązek, robie to samo.

za taką cenę świetne granie, dlc w dniu premiery biere.

25.03.2018 16:28
😢
odpowiedz
1 odpowiedź
Koyocisko
4
Chorąży

Dla mnie szkoda, ze nie ma trybu singleplayer....

25.03.2018 17:39
1
Reggix
32
Chorąży

Dajesz opcja "gra prywatna", odpalasz misje i grasz sam, z botami. Czegos wiecej sie nie spodziewaj, bo to nie tego typu gra.

25.03.2018 19:14
odpowiedz
4 odpowiedzi
sevenup
49
TOWARISCH

-zakończenie fabuły prawdopodobnie w DLC
Świetlana przyszłosc się rysuje w temacie gier.

25.03.2018 20:39
Big Boss_88
22
Pretorianin
10

grałes w grę??

post wyedytowany przez Big Boss_88 2018-03-25 20:40:23
25.03.2018 22:54
sevenup
49
TOWARISCH

Nie,bossie wszystkich big bossow-nie gralem,bo ZAWSZE najpierw zapoznaje sie z recenzjami.
Jesli oceny sa niezadawajace,albo czytam o takich kwiatkach jak powyzej,to odpuszczam. A co?
Zauwazyles jakas nieprawidlowosc?

26.03.2018 00:14
Hioziv
17
Pretorianin

Big Boss_88

A Ty grałeś? Bo gra dobra, ale na pewno nie 10/10 które wystawiłeś. :D

26.03.2018 09:11
1
Dakar
42
Centurion

Jak nie grałeś to się nie wypowiadaj. W ostatniej misji zamykamy skittergate zawijamy szczura który go otworzył i chaos lorda także nie wiem o jakim braku zakończenia jest mowa. Recenzent chyba grał 2 H w to

25.03.2018 22:13
odpowiedz
yadin
98
Senator

No way, no out.

25.03.2018 22:17
odpowiedz
Slasher11
128
Senator

mnóstwo błędów i niedoróbek - totalnie
uproszczony crafting i niepotrzebna twierdza - powiedzmy, choc twierdza jest fajna, jest gdzie pobiegac czekajac na graczy
brak dostępu do konkretnych statystyk czy informacji o postaci; - totalnie
brak dedykowanych serwerów w dniu premiery; - to nie jest zaden problem, problem jest w tym ze nie ma migracji hosta
zakończenie fabuły prawdopodobnie w DLC. - bez jaj, przeciez ta gra nie ma fabuly, to arcadeowka gdzie chodzi tylko o ciagle podnoszenie poziomu trudnosci i frajde z ciachania

25.03.2018 22:55
odpowiedz
Ernest1991
1
Generał

Zakończenie fabularne w dlc? -1000000/10 do oceny.

26.03.2018 01:18
😐
2
odpowiedz
kierny
4
Legionista
6.5

100h nabite.
3 x 30lvl

Ocena 6.5/10

Pomysl lepszy niz Vermintide 1, ale... Niestety niedorobiony.
Grajac czuje sie jakbym gral w bete. Tona bugow i problemow.

+ dobra zabawa, bywa frustrujaca przez bugi miejscami
+ wiecej mozliwosci w porownaniu z V1
+ wiecej sprzetu
+ zmieniony system nagrod na mniej losowy
+ Chaos

- specjalne mobki spawnuja sie podwojnie przez bledy
- specjalne mobki spawnuja sie doslownie 1-2m od graczy i w ulamku sekundy ich lapia
- bossy czasem sie buguja przez co trzeba misje anulowac
- 2 end-game'owe bossy to niestety porazka(gracze zwyczajnie rsetuja mape przez zabicie sie)
- craft slaby
- system nagrod za misje przekombinowany(zeby uzyskac przedmioty z Power 295-300, czyli max trzeba otworzyc 150-200 skrzynek za misje/poziomy), po 100h jestem w okolicach 260 dopiero
- duzo nieopisanych rzeczy w talentach, nie pdaja dokladnych bonusow w niektorych
- czesc talentow w ogole nie dziala i nie daje korzysci postaciom
- aktywne skille niektorych profesji totalnie bezuzyteczne
- brak dedykowanych serwerow, lagi jesli host mieszka daleko lub ma slaby internet oraz reset misji jezeli host straci polaczenie(nie ma host mitigation)
- nowi przeciwnicy niestety niedopracowani, potrafia "sunac" do gracza kiedy biora zamach przez co ciezko uniknac ataku, czesto zasieg maja rowniez za duzy na broni, tzw.phantom range
- slaba optymalizacja
- w ostatniej lokacji Skittergate przez 1/5 mapy problemy ze swiatlem, doslownie oslepia gracza
- crashe
- bugi z dzwiekiem
- zobaczymy co przyniosa DLC... I ile beda kosztowac.

Niestety taka jest prawda, gra jest niedorobiona i wypuscili niedokonczony produkt. Jezel ktos nie jest przekonany w to co napisalem polecam wejsc na forum gry na Steam albo na Reddita i poczytac o problemach gry.

post wyedytowany przez kierny 2018-03-26 01:19:58
26.03.2018 09:09
odpowiedz
2 odpowiedzi
Dakar
42
Centurion

To co napisałeś to dopiero porażka. Nie jestem fanatykiem tej gry ale to co piszesz to kłamstwa. Nie zauważyłem w grze ani bugow ani crashy. Przeciwnicy zachowują się lepiej niż w 1. Optymalizacja?? Dziwne że na steam 82/100 wszyscy głównie chwalą optymalizację, nowych oponentów, rozwój postaci, gram już 80 H i nie miałem żadnego laga. Obawiam się że grałeś w to na 20 letnim kompie z Internetem 2 kb/s

26.03.2018 11:56
😒
1
kierny
4
Legionista

To polecam zacząć grać na Champion/Legend a nie na Recruit gdzie zageszczenie mobow jest duzo wieksze i masz srednio 2-3 bossy na mape a nie 0-1.

Przeciwnicy zachowuja sie lepiej niz w V1? Nie wydaje mi sie. Na chwile obecna w V2 poziom trudnosci to nie nasluchiwanie czy pojawil sie jakis Special tylko liczenie na szczescie ze go nie zespawnowalo 1m od ciebie. Executioner biorac zamach halabarda potrafi sunac po ziemi w twoja strone jak zrbisz unik albo przwalic ci z 4-5m. Tak samo Chaos Warrior, ten duzy w pancerzu.

Tylko wczoraj CALEJ druzynie na 4 roznych mapach zbugowal sie dzwiek hordy i non-stop walily bebny przez co nie dalo sie uslyszec ze nadchodz kolejna horda, boss, speciale... Na 2 mapach boss zablokwal sie na dachu przez co mape trzeba bylo resetowac bo tworcy "zabezpieczyli" mozliwosc ucieczki przed bossami przy pomocy niewidzialnych scian w niektorych miejscach...

Nie raz i nie dwa ludzie sie crashowali w grze zwlaszcza po ostatnich aktualizacjach. Sam mialem kilka crashy.

Nie zrozum mnie zle, lubie gre i przez wiekszosc zcasu dobrze sie bawie, ale to nie zmienia faktu ze czuje sie jakbym testowal gre grajac w wersje Beta.

post wyedytowany przez kierny 2018-03-26 12:02:21
27.03.2018 07:58
Dakar
42
Centurion
9.5

Gram w champions i legend. I jest ok szczególnie że masz coraz lepszy sprzęt. Poziom trudności nie polega tutaj na zwiększeniu ilości przeciwników tylko na większym ich dmg i hp.

26.03.2018 09:12
odpowiedz
Sarseth
7
Centurion

Zakończenie w DLC?
To ktoś tu czytał dialogi i opisy?
SIEK SIEK SIEK czytam tylko statystyki broni xD nie wiem o co chodiz ale wincej rozwałki!

Ok, jedna rzecz denerwuje. Wywaliło założyciela gry i nas wszystkich cofnęło do startu, zamiast wrzucić pod niego bota ;/

post wyedytowany przez Sarseth 2018-03-26 09:12:51
26.03.2018 09:48
odpowiedz
WarriorOI
10
Centurion

też nie bardzo wiem gdzie tu zakończenie fabuły w DLC, jak tutorial i ostatnia misja, a wcześniej pozostałe akty ładnie się domykają...

w dlc pewnie będzie kolejna mini kampania po wydarzeniach z podstawki.

26.03.2018 10:26
odpowiedz
Big Boss_88
22
Pretorianin

Autor recenzji chyba nie zagrał do końca, i sieje zamęt z zakończeniem w DLC???? Tez nie czaje ale zakończenie było i to całkiem niezłe

26.03.2018 10:44
odpowiedz
4 odpowiedzi
Pefrik
2
Junior

Spokojnie, autor recenzji grał i nadał gra, bowiem odszczurzanie mu się podoba. Prosiłby jednak, aby szacowni użytkownicy przeczytali recenzję do końca. Ocena oraz plusy i minusy są jedynie ogólnikowym podsumowaniem. Bywa jednak tak, że NIE przedstawiają pełnego obrazu tego, co ktoś miał na myśli. Z tego powodu odsyłam na ostatnią stronę recenzji - w dwóch miejscach wyjaśniam, o co mi chodzi z zakończeniem oraz DLC.

26.03.2018 10:49
Tzymische
52
Generał

z recenzji wynika ze autor wlasciwie wogole nie pogral w Vm2. Moze troche w jakas wczesna wersje. I tyle. Granie elfka i twierdzenie ze 'luk to podstawowa bron' - pokazuje ze autor to klasyczny 'radom' z cyklu 'I am ranged. Protect me' I generalnie nie rozumie tej gry.

30h w 1 to tyle co nic , zakladam ze w 2 zagral autor jeszcze mniej.

Szkoda czasu na ta 'recenzje'.

26.03.2018 10:55
Pefrik
2
Junior

Elfka na pierwszej specjalizacji opiera się na łuku, bo ma do niego doskonałe bonusy i to z talentów i te wbudowane (zwiększona ilość strzał, itd.). Nie wspominając o zdolności F. Oczywiście, że przez ograniczoną ilość amunicji nie biegamy jedynie i ciskamy strzałami w przeciwników, bowiem to zwykłe marnowanie pocisków. W sumie nie wiem, gdzie doczytałeś o tym, że łuk to "podstawowa broń".

26.03.2018 10:58
1
Tzymische
52
Generał

opiera sie/podstawowa - same sh1t, ten sam blad. Luk jest przydatny, ale nawet z talentem ze sie strzaly regeneruja - nie opiera sie na luku i granie z ludzmi ktorzy tak proboja grac jest strasznie meczace. Szczegolnie jak dostajesz strzaly w plecy albo glowe od goscia z 'elf sie opiera na luku'.

post wyedytowany przez Tzymische 2018-03-26 10:59:50
26.03.2018 11:01
WarriorOI
10
Centurion

obrona częstochowy ruszyła, znaczy recenzji. trzeba było napisać lepiej, a nie puszczać na stronę wczesny dostęp i tłumaczyć się w DLC (komentarzach) :D

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze