Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Mortal Kombat X Recenzja gry

Recenzja gry 20 kwietnia 2015, 15:28

autor: Czarny Wilk

Bez umiaru pożre gry oraz filmy, nie pogardzi też soczystym komiksem albo dobrze upieczonym serialem.

Recenzja gry Mortal Kombat X - słynny smok dostał lekkiej zadyszki

Mortal Kombat X robi dwa kroki wstecz i jeden do przodu w stosunku do odsłony z 2011 roku, a mimo to okazuje się godnym reprezentantem kultowej smoczej serii.

Recenzja powstała na bazie wersji PS4. Dotyczy również wersji XONE

PLUSY:
  • Faction Wars;
  • tryb fabularny pozbawiony wad z poprzedniej części;
  • brutality;
  • oprawa wizualna;
  • system walki jak był bardzo dobry, takowy pozostał.
MINUSY:
  • usunięcie wieży wyzwań;
  • zlikwidowanie trybu walki 2 na 2;
  • nie wszystkie nowe postacie są interesujące, brakuje też kilku dawnych ulubieńców.

Wydane w 2011 roku Mortal Kombat studia NetherRealm było bardzo ważnym tytułem nie tylko dla fanów gier z charakterystycznym smoczym logo, ale również dla miłośników całego gatunku bijatyk. Nie dość, że przywróciło blask kultowej serii, która ewidentnie cierpiała na brak dobrego pomysłu na dalszy kierunek rozwoju, to pokazało też, że w mordobiciach wciąż istnieje potencjał komercyjny i wcale nie są to produkcje interesujące jedynie wąskie grono graczy. Mimo czterech lat na karku i premier kolejnych, całkiem niezłych części Tekkena, Soulcalibura, Street Fightera czy Dead or Alive pozostało też królem – nikomu nie udało się powtórzyć sukcesu Eda Boona, mózgu całego przedsięwzięcia. Nawet jemu samemu – kolejny tytuł NetherRealm, Injustice z 2013 roku, był „zaledwie” produkcją solidną.

Skoro więc nikt nie umiał zdetronizować króla, to w takim razie po jego następcy powinniśmy spodziewać się cech prawowitego dziedzica. Mortal Kombat X wyczekiwało wiele osób, a regularnie pojawiające się materiały promocyjne tylko podsycały zainteresowanie. Miało być jeszcze bardziej krwawo i jeszcze ciekawiej. I niby jest, ale – jak się okazuje – to za mało, by powtórzyć poprzedni sukces.

Recenzja gry Mortal Kombat X - smok dostał lekkiej zadyszki - ilustracja #2
Quick Time Eventy na szczęście można kompletnie zignorować.

Następna generacja

Jako jeden z nielicznych przedstawicieli populacji lubiących w mordoklepkach wiedzieć, po co mięśniaki obijają się po twarzach, bardzo pochwalam podejście NetherRealm do trybu fabularnego. Duża liczba przerywników filmowych poprzetykana walkami – niby nic odkrywczego, a jednak konkurencja albo nadal na to nie wpadła, albo powtórzyła bardzo nieudolnie (tak Soulcalibur V, o tobie piszę). W Mortal Kombat X twórcy pokusili się o kilka drobnych zmian w całej koncepcji. Przede wszystkim, za co jestem im szczególnie wdzięczny – koniec z nadmiernym utrudnianiem wybranych pojedynków. Wszystkie walki w trybie fabularnym sprowadzają się do standardowych starć jeden na jednego. Żadnych bossów tak nieuczciwie wzmocnionych, że jedyną sensowną strategią walki jest wykorzystywanie błędów sztucznej inteligencji, żadnych starć z trzema wrogami pod rząd na jednym pasku energii. Potyczki są w końcu uczciwe, a ich poziom trudności nie skacze raz na jakiś czas absurdalnie w górę. Drugą modyfikację stanowi dodanie sekwencji QTE do przerywników filmowych. Pewnie potraktowałbym je jak wadę, gdyby nie to, że są całkowicie nieobowiązkowe. Można kompletnie zignorować pojawiające się na ekranie przyciski i jedyne, co się zmieni, to kilka sekund animacji wyreżyserowanego starcia. Dotarcie do napisów końcowych nie trwa długo, bo i rozdziałów jest mniej niż poprzednio, a usunięcie irytująco trudnych sekcji przyspiesza całą kampanię. Jak ktoś się uprze, to bez większych problemów całą historię pozna w ciągu jednego intensywnego popołudnia.

Recenzja gry Mortal Kombat X - smok dostał lekkiej zadyszki - ilustracja #3
Sindel to jedna z postaci, którymi sami nie zagramy, ale możemy zmierzyć się z nimi w trybie fabularnym.

A jest to historia całkiem udana. Akcja rozgrywa się 25 lat po zakończeniu poprzedniej części, co jakiś czas raczeni jesteśmy też retrospekcjami pokazującymi, co wydarzyło się w tak długim międzyczasie. Ziemia zawarła pakt o nieagresji z nowym cesarzem Zaświatów Kotal Kahnem, pokój jest jednak zagrożony buntem Mileeny, próbującej przejąć władzę nad dawnym imperium Shao Kahna. Na horyzoncie pojawia się z czasem kolejne, znacznie poważniejsze zagrożenie, a zadanie stawieniu mu czoła spada na młode pokolenie wojowników, składające się głównie z dzieci znanych wcześniej postaci. Nie jest to opowieść wysokich lotów, przypomina raczej kino akcji klasy B, ale poznawanie kolejnych wydarzeń wciąga – twórcy zaserwowali kilka interesujących zwrotów akcji oraz występów gościnnych. Co ciekawe, te ostatnie nie ograniczają się tylko do przerywników filmowych – kilkakrotnie stajemy do walki z wojownikami, którymi sami pograć nie możemy. Przede wszystkim jednak fabuła została znacznie bardziej przemyślana – nie ma tu już takich głupot jak wymuszone potyczki o to, że zupa była za słona, albo Sindel w pojedynkę zabijająca połowę ziemskich wojowników w ciągu półminutowej sekwencji filmowej. Wszystko ma tu jakieś bardziej lub mniej, ale sensowne wyjaśnienie.

Recenzja gry Mortal Kombat 11 – przyczajony smok, ukryty grind
Recenzja gry Mortal Kombat 11 – przyczajony smok, ukryty grind

Recenzja gry

Od Mortal Kombat 11 dostałem to, czego chciałem – świetny dobór postaci, efektowny tryb fabularny, przyjemny system walki i krwistą oprawę wizualną. W gratisie niestety podarowano mi też promujący grind i momentami frustrujący system progresji.

Recenzja gry Soulcalibur VI – reanimacja skończona, legenda ożyła
Recenzja gry Soulcalibur VI – reanimacja skończona, legenda ożyła

Recenzja gry

Największym przeciwnikiem twórców Soulcalibura VI był mocno ograniczony budżet. Widać jednak, że zrobili oni co mogli, by wycisnąć z niego jak najwięcej, tworząc najlepszą odsłonę cyklu od lat.

Recenzja gry Dragon Ball FighterZ – „Smocze Kule” doczekały się niezłej bijatyki
Recenzja gry Dragon Ball FighterZ – „Smocze Kule” doczekały się niezłej bijatyki

Recenzja gry

FighterZ spełni wszystkie marzenia fanów Dragon Balla, oferując przepiękne, świetnie wyglądające walki, przystępny system walki i tony fanserwisu oraz nawiązań do kultowego anime.

Komentarze Czytelników (48)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
20.04.2015 20:36
odpowiedz
Lepir
64
Emperor

To kiedy robicie turniej? Oczywiście z redakcyjnymi dziewczynami! :D

EDIT: My mistake...dopiero teraz zauważyłem, że turniej już był :)

20.04.2015 21:20
odpowiedz
SULIK
192
olewam zasady
10

Ja się strasznie jaram nowym mortalem, jest dla mnie pod wieloma aspektami lepszy od poprzednika.
Jedynie brakuje mi wieży wyzwań.

btw. frakcji,
jakie są warunki wykonania fraction kill ?
fatality/brutality nie są dla mnie problemem, ale fraction kill chociaż wg. kombinacji klawiszy jest najłatwiejszy to mi nie wychodzi.
Czy fraction kill można robić w single player (drabinka) ? czy można je robić w walce lokalnej 1:1 ? Czy też tylko online ?

20.04.2015 21:25
odpowiedz
Czarny Wilk
75
Bo jestem czarny

GRYOnline.plTeam

@SULIK: jedyny warunek to odsunięcie się na odległość pełnego ekranu. Można robić je wszędzie tam gdzie wchodzą zwykłe fatale.

20.04.2015 21:37
odpowiedz
GimbusomNIE
77
Pogromca Gimbusów

Nie smuć się - coś mi świta, że chyba kiedyś zjechałeś Thorgala ... no cóż

20.04.2015 21:41
odpowiedz
NewGravedigger
125
spokooj grabarza

Wilku

ale z tego co zauważyłem, to chyba tylko Skorpion może przytrzymać r2 i l2 tak długo i mało tego, zaatakować od tyłu. Dalej ma 2 teleporty. Dodaj do tego jeszcze pomoc pomiotu i masz postać tak irytującą, że praktycznie odechciewa mi się z nim grać.

Z postaci to chyba Cassie i rewolwerowiec sa bardzo kiepscy. Cała reszta IMO daje radę.

Co ciekawe nikt nie krytykuje faktu, że taka Milena i Kitana to praktycznie taka sama postać, przy czym Milena jest też baaaardzo OP.

20.04.2015 21:47
odpowiedz
SULIK
192
olewam zasady

Czarny Wilku stukrotne dzięki :) na to nie wpadłem :D

NewGravedigger - to jak widać kilka postaci może spowolnić odpalenie x-ray, jak np. Sub-Zero :)
ale to było znane już z 9: Smoke ;)

Co do Cassie - jej wersja: awanturnica jest całkiem fajna do grania
Rewolwerowcem grałem póki co grałem mniej niż minutę, więc nie wypowiadam się, chociaż postać ma potencjał.

20.04.2015 22:11
odpowiedz
Scorpi_80
83
Generał

Trochę kontrowersyjnych zabiegów ze strony twórców i od razu ocena leci. Najbardziej chyba szkoda wieży wyzwań i kilku fajnych wojowników jak Kabal czy Noob. Jestem sceptycznie nastawiony do nowych "dzieciaków", bo Ci przedstawiciele nowych ras mogą być całkiem spoko. Widać ulepszenia graficzne, mechanika podobna. Oczywiście ciężko ocenić bez zagrania samemu, więc póki co takie przemyślenia.

20.04.2015 22:20
odpowiedz
Czarny Wilk
75
Bo jestem czarny

GRYOnline.plTeam

@NewGravedigger:
Jeśli chodzi o X-ray'e, to nie traktowałbym ich jako argumentu - od pewnego poziomu umiejętności gracza i tak przestają mieć one znaczenie i dla prosów liczą się tylko silniejsze speciale i breakery. Przynajmniej w dziewiątce tak to wyglądało, więc zakładam, że tutaj też do tego dojdzie. Poza tym w sytuacji kiedy można najpierw ogłuszyć/zamrozić przeciwnika a potem odpalić prześwietlenie które na 100% trafi, to przetrzymywanie i tak jest mało imponujące.
Teleporty są silne, ale przecież nie jest to jedyna postać która je posiada. Okej, ma je chyba najlepsze, but still... :P Zresztą nie jest to jedyny ficzer, który potrafi napsuć krwi - sam specjalizuję się w lodowych klonach Sub-Zero i doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że nadużywając tej zdolności potrafię doprowadzić przeciwników do pasji ;) Tak jak pisałem, IMO ze Scorpem jest problem taki, że prawie wszyscy nim grają - co ma swoje zalety, bo jednak szybciej uczysz się obrony przed jednym konkretnym przeciwnikiem, ale ma też wady, bo większość wymiataczy też gra właśnie nim i w efekcie to od niego się najczęściej dostaje. No i tego... jak robię klona to najczęściej się wystawiam prosto pod jego teleport, więc moja taktyka się kompletnie sypie akurat przeciw niemu :P

Od Errona wara :P To mój ulubieniec ze wszystkich nowych fajterów. Zakładam, że można z niego wycisnąć sporo jak już się go lepiej opanuje, a póki co delektuje się jego x-rayem. Cassie... cóż, z całej czwórki dzieciaków wydała mi się najnudniejsza. Kitaną grałem szczerze mówiąc mało, więc nie czuję się na siłach by ją porównywać z Milką, natomiast ta druga, odniosłem wrażenie, została nieco utemperowana w stosunku do MK9.

20.04.2015 22:34
odpowiedz
rog1234
77
Dragon Install

Mortal Kombat X to najlepsza obecnie bijatyka na konsole nowej generacji

Hahahaha. Nie.

Poza tym sugestia, że między premierą MK9 a datą publikacji recenzji nie ukazała się bijatyka lepsza od niego poprawi mi chyba humor na resztę tygodnia.

21.04.2015 00:08
odpowiedz
Persecuted
85
Senator

@NewGravedigger

Tiaaa... "Ten bardzo kiepski rewolwerowiec" (Erron Black) zdążył już wygrać oficjalny turniej w MKX ;). I nie, nie była to jakaś amatorszczyzna, tylko zawody na światowym poziomie, w których brali udział jedni z najlepszych na świecie jeżeli chodzi o bijatyki (np. Tyran, Perfect Legend, MIT). Mistrzem (grającym właśnie Blackiem) został Sonic Fox, czyli ubiegłoroczny mistrz (między innymi) MK 2011 i Injustice ;s.

@Czarny Wilk

Scorpion zyskał dużo na tym, że zablokowanie ciosów specjalnych nie jest już takie bolesne w skutkach jak dawniej. W MK 2011 odbicie "linki" czy teleportu Scorpiona, oznaczało możliwość darmowego (nie dającego się zablokować) sklepania mu maski (stąd też Scorpion nigdy nie zyskał większej popularności turniejowej, był zbyt niepewny w użyciu). Natomiast w MKX mam wrażenie, że o wiele trudniej jest to wykorzystać. Postaci po takim bloku po prostu nie są już takie bezbronne (dużo szybciej mogą przejść do defensywy).

Poza tym Boon miał chyba dosyć faktu, że jego pupilek jest tak kiepski. Teraz zapewne stawał na głowie, żeby żółty ninja załapał się do czołówki. Cóż, patrząc na obecny balans, chyba mu się udało (w turnieju o którym wspominałem, Scorpion zajął zasłużone 2 miejsce ;d).

Przy czym balans na pewno się jeszcze zmieni. Na YT są filmiki, gdzie ludzie kręcą comba powyżej 100% (Kotal Kahnem na przykład), normalnie overkill ;D.

@rog1234

Zależy. Jeżeli ktoś nie lubi bijatyk w azjatyckim stylu (czyli 99% populacji nie-azjatyckiej ;d), to poza MK, Injustice i Killer Instinct, nie ma zbyt wielkiego wyboru.

21.04.2015 00:55
odpowiedz
Sasori666
127
Korneliusz

Nie wiem jak grafika mogła wylądować w plusach. Jest to jedna z brzydszych dużych gier jakie ostatnio wyszła.

21.04.2015 08:51
😊
odpowiedz
zanonimizowany1086995
2
Legionista

Persecuted ---> Na potwierdzenie słów na temat finału: www.yout ube.com/watch?v=EsROhUujAXM (usunąć spację w linku)

21.04.2015 13:08
odpowiedz
PitbullHans
93
Legend

Cassie Cage w wersji "Awanturnica" to TOP3 postaci przecież. Świetnie się nią gra. Dla mnie numerem jeden jest zdecydowanie Sub-Zero. Na drugim miejscu Scorpion, chociaż osobiście niezbyt lubię nim grać. MK10 to dużo lepsza część niż MK9. Szkoda tylko, że tak mało postaci.

21.04.2015 15:18
odpowiedz
Elessar1984
78
Lord
6.0

Nie rozumiem dlaczego recenzja jest tylko na Ps4. Czyżby na golu taka bieda, że nie potrafili załatwić sobie wersji na pc. No chyba, że będzie druga recenzja, bo wersja na pc to jakaś inna gra. Z pozoru to samo co na konsolach, ale już po 10 minutach obcowania z tym nie trudno zauważyć 1000 bugów, crashy do pulpitu, czy spadków fps. I tu nie chodzi o mnie tylko o ogół (setki postów na forum steam, o tym zbugowanym gniocie roku). I żeby mnie ktoś źle nie zrozumiał, uwielbiam MK, grałem we wszystkie części i sprzędzionym przy tej serii setki godzin. Ale wersja pc nie powinna wyjść na pc w takim stanie w ogóle. Już wolałbym poczekać na dobry port (jak to było w przypadku MK 9), dwa lata niż dostać coś takiego.
Pomijając optymalizację, gra taka sobie. Nowe postaci średnio mi się podobają (gdzie córka Goro, Shinoka i syn Kitany ??? :)). Serio nie dało się wymyślić nić lepszego ? Grafika jest ok, ale jakoś nie powala. Interaktywne obiekty na planszy, były ciekawsze w Injustice. No i gdzie mój ulubiony tag lader ?! Gdzie Noob Saibot, Smoke i Rayn... A no tak w kolejnym dlc za jedyne 150 zł. Fuck you Netherealm !

21.04.2015 17:37
odpowiedz
Mniszek21
7
Legionista

@Elessar1984 tak trudno odblokować noob'a w krypcie?

21.04.2015 22:29
odpowiedz
rog1234
77
Dragon Install

@Persecuted

No dobrze, ale co z tego? Pytamy o to, do jakiego targetu kierowana jest dana seria (bo to, że BB lub GG mogą nie pasować każdemu przez styl mogę zrozumieć), czy jak dobry jest dany tytuł?

Mortalowi wyraźnie brakuje głębi i balansu, najbardziej istotnych aspektów gatunku. W zasadzie jedynych istotnych z obiektywnego punktu widzenia. System MKX jest mało ciekawy, bo żadne z urozmaiceń nie wnosi niczego faktycznie ciekawego do rozgrywki (zresztą ten problem dotyczył już MK9), a wariacje postaci nie są ani niczym nowym, ani dobrze zrobionym. Jasne, w 2015 roku nie oczekuję po bijatyce czegoś rewolucyjnego w stylu nowszego Bursta z Guilty Gear X lub paska Super z poczciwego SSFII. Zupełnie dobrym i wręcz pożądanym postępowaniem jest budowanie na istniejącej bazie. Taki skonstruowane tytuły na obecnej generacji konsol już są (Guilty Gear Xrd, Killer Instinct od drugiego sezonu zrobił się naprawdę ciekawy, niedawno ukazało się kolejne BlazBlue na obie konsole).

Rozumiem ludzi, którzy grają w MK9/X, bo lubią estetykę, podobają im się designy postaci i inne takie powierzchowne powody. Sam czasami również sięgam po bijatyki, bo po prostu mi się podobają. Mój punkt widzenia na ten gatunek jest jednak trochę bardziej "pretensjonalny", żeby nie użyć słowa "profesjonalny", więc chciałbym zadać fanom Mortala pytanie - co w mechanice i konstrukcji tej gry (w gamepayu - Fatality to nie odpowiedź, bo Fatality to nie gameplay) jest albo nowe, albo ciekawe? Jestem naprawdę otwarty na dyskusję na ten temat, nie chcę wyjść na hejtera - sam tu i tam przemycę czasami rundę w MK9, ale nie umiem tej gry potraktować poważnie. W sumie chciałbym spróbować przy MKX, ale po pierwszych 20-kilku godzinach nie widzę w tym głębi.

22.04.2015 02:30
odpowiedz
barnej7
109
Generał

No a czym jest głębia? Kombosami na 30 ciosów? Samo narzekanie na balans 2 dni po premierze jest śmieszne

22.04.2015 08:13
odpowiedz
Tuminure
90
Senator

co w mechanice i konstrukcji tej gry (w gamepayu - Fatality to nie odpowiedź, bo Fatality to nie gameplay) jest albo nowe, albo ciekawe?
Mortal Kombat zawsze odstawał od innych bijatyk, a mimo tego stał się popularny. Głównym powodem popularności jest po prostu to, że gra jest bardzo prosta i ma niski próg wejścia. Dodatkowo popularność potęgowała brutalność, choć dziś jest ona tak powszechna w grach, że chyba nikogo już to nie rusza.

22.04.2015 10:19
odpowiedz
rog1234
77
Dragon Install

@barnej7

Nie, głębię tworzą zaawansowane systemy takie jak Roman Cancel w Guilty Gear Xrd lub GRD w Under Night In-Birth - wielofunkcyjne, łatwe w użyciu, trudne w odpowiednim zastosowaniu. Rzeczy, które w samym "mindgame" konstrukcji gatunku tworzą kolejne i kolejne warstwy kombinowania. Mortal Kombat tego nie ma, to wszystko sprowadza się do bazowych elementów gatunku i powierzchownych dodatków.
A na balans narzekam w kontekście serii i zwłaszcza MK9, ale MKX nie wygląda wcale lepiej.

22.04.2015 11:26
odpowiedz
Persecuted
85
Senator

@rog1234

chciałbym zadać fanom Mortala pytanie - co w mechanice i konstrukcji tej gry (w gamepayu - Fatality to nie odpowiedź, bo Fatality to nie gameplay) jest albo nowe, albo ciekawe?

A kto mówi, że MK ma mieć coś "na prawdę nowego"? Ważne żeby gra była dobra (nawet jeżeli nie jest odkrywcza dla serii ani dla gatunku) i reszta nie ma większego znaczenia. MK 2011 odbudował siłę marki paradoksalnie "cofając się w rozwoju". Wywalili z niego wszystkie "nowatorskie udziwnienia" w postaci stylów walki, pułapek na arenach, walki w 3 wymiarach czy broni białej i powrócili do klasycznych standardów, wypracowanych przez gatunek już na samym początku jego istnienia. Dodali trochę nowości w postaci choćby paska energii czy ataków X-ray i efekt finalny wyszedł im wyśmienity. Ich produkcja była grywalna, przyjemna, klimatyczna, widowiskowa - czego chcieć więcej?

Mortalowi wyraźnie brakuje głębi i balansu

Przecież gra dopiero wyszła. Nie oczekujesz chyba, że gra nastawiona na multi od premiery będzie idealnie zbalansowana...

System MKX jest mało ciekawy, bo żadne z urozmaiceń nie wnosi niczego faktycznie ciekawego do rozgrywki (zresztą ten problem dotyczył już MK9),

Czysto subiektywne stwierdzenie. Ja osobiście nienawidzę azjatyckiego kiczu (w każdej postaci), więc też mogę pisać, że wszystkie azjatyckie bijatyki są głupie, płytkie i nudne. Mogę ale nie piszę, bo to tylko moje zdanie, które niczego nie zmienia.

Poza tym mylisz się. Wprowadzenie pasków energii w MK 2011 oraz wariacji postaci i paska staminy w MKX, ma ogromne znaczenie dla rozgrywki z profesjonalnego punktu widzenia. Zwykły kanapowy "button masher" tego nie odczuje, ale ktoś kto postrzega MK jako e-sport, jak najbardziej.

głębię tworzą zaawansowane systemy takie jak Roman Cancel w Guilty Gear Xrd lub GRD w Under Night In-Birth - wielofunkcyjne, łatwe w użyciu, trudne w odpowiednim zastosowaniu

Bo Ty tak mówisz? Ty definiujesz co jest głębokie a co nie?

Zarządzanie energią w MK jest teoretycznie bardzo proste. W praktyce (na profesjonalnym poziomie) bardzo trudne. Każdy zawodowiec Ci powie, że energia w tej grze jest ważniejsza niż pasek życia.

Zgadzam się, że system ten nie jest tak rozbudowany i hardcorowy jak w azjatyckich potworkach (co dla wielu jest właśnie zaletą), ale nie można całkowicie go dyskredytować.

====

Poza tym absolutnie nie twierdzę, że MK jest idealny (bo nie jest, dużo mu do tego brakuje). Niemniej tak jak pisałem wcześniej, azjatyckiego kiczu nie lubię a to właśnie on dominuje w tym gatunku. Obecnie poza MKX nie mam żadnej alternatywy.

22.04.2015 11:46
odpowiedz
Goozys[DEA]
137
Legend

Hie hie... zakonczenie Story Mode z dupy, ze ja pierdziu! :/
MK 11 pewnie juz w produkcji...

23.04.2015 23:32
odpowiedz
PePe PL
110
Konsul
7.5

Komentarz przeniesiony do działu komentarzy do gry.

25.04.2015 15:13
odpowiedz
zanonimizowany943726
28
Generał
8.0

Gra generalnie trzyma poziom poprzedniczki czyli jest bardzo ok, ale optymalizacja ssie po całosci.
Przy i5/8gb/GTX 660 często są spadki, tak samo na tej samej konfiguracji tyle, że z kartą 7950.
Co prawda do 45 fpsów więc da się fajnie grać, ale jednak spełniam rekomendowaną konfigurację, a sama grafika też jest raczej jedynie poprawna. Gra ma chyba jakiś problem z wykorzystaniem CPU

Gram oczywiście na maks poza aa - jedynie FXAA

Jak działa na PS4 ? Stabilne 30 klatek?

25.04.2015 15:44
odpowiedz
zanonimizowany652110
37
Generał
25.04.2015 15:50
odpowiedz
MaXXii
60
Generał

Dreamy-----> waść pobrał 15gb aktualizację ?? bo jak nie to radzę pobrać i wtedy porównać jak gra chodzi. Raczej powinieneś być zadowolony bo różnice odczujesz a i 60 klatek na GTX 660 też powinno być bez problemu.

26.04.2015 23:08
odpowiedz
MrocznyWędrowiec
59
aka Hegenox

Spokojnie - trzeba jakąś zawartość zostawić na 10 kolejnych DLC xP

27.04.2015 11:35
odpowiedz
facebookToScierwo
1
Pretorianin

powiem tak te nowe postacie sa slabe i beznadziejnie wygladaja do tego jedna z nich lamie zasady walki 1 vs 1 co jest TOTALNA juz BZDURA...

07.05.2015 10:42
odpowiedz
Nolifer
116
The Highest

Twórcy podobno sami są fanami serii.. to jak fani serii, nie woleli by zagrać większą ilością postaci, zamiast 3 jego wariantami? Ech, polityka wydawców naprawdę nie jest godna poszanowania, dając ich potem w DLC.

14.05.2015 19:32
odpowiedz
MikeK1105
20
Legionista

Zapraszam na prezentację mojego autorstwa.

https://www.youtube.com/watch?v=N5C_dIwtbJM

23.05.2015 22:25
odpowiedz
mts1991
1
Junior

Takie drobne pytanko:
czy ktoś z udzielających się tutaj ma problemy na PC z grą w sieci? Otóż, gdy chcę grać i wyszuka mi przeciwnika to nagle gra wywala mi do pulpitu i niby jest włączona, ale nie mogę jej przywrócić. Ktoś wie co i jak?

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze