Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Cyberpunk 2077 Felietony

Felietony 31 lipca 2019, 15:20

autor: Czarny Wilk

Bez umiaru pożre gry oraz filmy, nie pogardzi też soczystym komiksem albo dobrze upieczonym serialem.

Czy Cyberpunk 2077 to jeszcze polska gra?

CD Projekt RED urosło do rangi firmy o międzynarodowych ambicjach, zatrudniającej ludzi z całego świata i tworzącej grę, która ze słowiańszczyzną nie ma już nic wspólnego. Czy możemy więc wciąż twierdzić, że Cyberpunk 2077 to polska gra?

Naszemu narodowi nieczęsto trafia się coś bądź ktoś podziwiany przez cały świat. Kiedy więc już tak się zdarzy, mamy tendencję do robienia z tego obiektu absolutnej dumy i chluby narodowej. Przykładów nie trzeba daleko szukać. Wystarczy wspomnieć „małyszomanię” i „kubicomanię” – sukcesy polskich sportowców sprawiły, że nagle w całym kraju niczym od komarów w lecie zaroiło się od ekspertów od skoków narciarskich oraz Formuły 1, a wspólne oglądanie transmisji z zawodów tych dyscyplin stało się na jakiś czas ulubionym zajęciem mas.

Podobnie działają na część z nas sukcesy polskich gier komputerowych. Pękaliśmy z dumy, gdy w 2004 roku ekipa Adriana Chmielarza z People Can Fly stworzyła Painkillera – grę, którą w końcu mogliśmy nazwać świetną, nie dodając do tego wyświechtanej mantry „jak na polską produkcję”. Łechtały nasze serca kolejne sukcesy Techlandu i CD Projektu. I w końcu, gdy „Redzi” trzecim Wiedźminem rozbili bank i wskoczyli do czołówki najlepszych deweloperów na świecie, z miejsca obwołaliśmy ich dzieło „naszym najlepszym towarem eksportowym” i symbolem polskiej potęgi. Nie dość, że gra fenomenalna, to jeszcze świetnie przyjęta za granicą i przesycona słowiańskim klimatem – jak tu nie być dumnym? Nie ma w tym niczego złego. Skromnością świata nikt nie zawojował, a skoro mamy się czym chwalić, to czemu by tego nie robić, dopóki zachowujemy w tym rozsądek i umiar.

Painkiller był jedną z pierwszych polskich produkcji, którymi z dumą mogliśmy chwalić się za granicą. - Czy Cyberpunk 2077 to jeszcze polska gra? - dokument - 2019-07-31
Painkiller był jedną z pierwszych polskich produkcji, którymi z dumą mogliśmy chwalić się za granicą.

Po sukcesie Wiedźmina 3 na kolejne kroki CD Projektu RED patrzy już cały świat. Cyberpunk 2077, następna duża gra studia, jest jednym z najbardziej oczekiwanych tytułów naszych czasów. W Polsce natomiast pod względem zainteresowania bije ona na głowę całą konkurencję – w końcu to kolejne „nasze” dzieło, więc kibicujemy mu z całego patriotycznego serca.

Tylko czy aby na pewno Cyberpunk 2077 jest jeszcze tak całkiem „nasz”? Skoro robi go firma o międzynarodowych ambicjach i z międzynarodowym zespołem, a materiał źródłowy nie ma już nic wspólnego ze słowiańszczyzną? Zastanówmy się nad tym i spróbujmy znaleźć odpowiedź na to pytanie.

Na ile polscy są „Redzi”

CD Projekt RED jest częścią Grupy Kapitałowej CD PROJEKT która na przestrzeni lat stała się molochem zatrudniającym setki osób. Jak można przeczytać na oficjalnej stronie spółki, o ile większość zatrudnionych w niej osób pracuje w biurze w Warszawie, tak ma ona także oddziały deweloperskie w Krakowie i we Wrocławiu oraz odpowiedzialne za koordynowanie działań marketingowych i sprzedażowych biura w Los Angeles, Berlinie, Tokio i Szanghaju. Firma zatrudnia też ludzi z 39 krajów.

Mniej więcej 4 na 5 deweloperów w CD Projekcie RED to Polacy. - Czy Cyberpunk 2077 to jeszcze polska gra? - dokument - 2019-07-31
Mniej więcej 4 na 5 deweloperów w CD Projekcie RED to Polacy.

Według analizy opublikowanej w serwisie Bankier.pl pod koniec 2017 roku w Grupie Kapitałowej zatrudnione były 743 osoby, z czego 67% (ok. 500 osób) należało do zespołu deweloperskiego pracującego nad grami – przede wszystkim Cyberpunkiem 2077 oraz Gwintem. Z tych 500 osób 22%, a więc około 110 osób, stanowili obcokrajowcy. To w zasadzie niewiele – aż 78% deweloperów pracujących w 2017 roku w CD Projekcie RED, czyli zdecydowana większość to Polacy. W czerwcu 2019 roku Marcin Iwiński mówił już o blisko tysiącu pracowników, w tym około 700 zajmujących się produkcją gier.

Pod tym względem raczej nie ma wątpliwości – o ile w ciągu ostatnich dwóch lat nie doszło do jakiegoś drastycznego przetasowania w kadrach „Redów”, Cyberpunk 2077 zdecydowanie zasługuje na miano produktu tworzonego głównie przez Polaków. Możemy zgadywać, że odsetek obcokrajowców wzrósł po premierze Wiedźmina 3, ale raczej nie znacząco.

GOG JEST NASZ, A BYŁ… CYPRU

Spółka CD Projekt S.A. to podmiot prawny od lat zarejestrowany w Polsce, notowany na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie i u nas płacący podatki. Ciekawie za to wygląda kwestia wchodzącego w jej skład sklepu GOG.com. Ten od swego debiutu w 2008 roku aż do 2017 działał jako firma zarejestrowana na Cyprze i dopiero dwa lata temu, w ramach porządkowania struktur CD Projektu, jego działalność została przeniesiona do Polski – efektem ubocznym tego posunięcia była długo oczekiwana polskojęzyczna wersja serwisu.

No dobrze, pracownicy są w większości Polakami (choć procent specjalistów z zagranicy jest wysoki), a co z kierownictwem? Zarząd Grupy Kapitałowej składa się z sześciu osób, są to: Adam Kiciński, Marcin Iwiński, Piotr Nielubowicz, Adam Badowski, Michał Nowakowski i Piotr Karwowski. Jak widać, stery mocno trzymają w rękach Polacy. Warto jednak dodać, że od jesieni 2017 do wiosny 2019 roku w zarządzie był też Rosjanin, długoletni pracownik CD Projektu, Oleg Klapowskij. Po odejściu z zarządu zajął się on rozwijaniem GOG-a.

TWOIM ZDANIEM

Czy uważasz, że Wiedźmin 3 miał 100-procentowo słowiański klimat?

Nie
71,2%
Tak
28,8%
Zobacz inne ankiety
Cyberpunk 2077

Cyberpunk 2077

Uniwersum Cyberpunka 2077 bez tajemnic – poznaj sekrety Night City
Uniwersum Cyberpunka 2077 bez tajemnic – poznaj sekrety Night City

W ostatnich tygodniach aż strach otworzyć lodówkę, bo zewsząd wyskakuje na nas Cyberpunk 2077. Jeśli jednak, tak jak milionom innych graczy na świecie wcale wam to nie przeszkadza, mamy dla was garść informacji, które warto poznać jeszcze przed premierą.

Cyberpunk 2077 jest hitem, bo robi go CD Projekt RED
Cyberpunk 2077 jest hitem, bo robi go CD Projekt RED

Istnieje niewielka grupa studiów, które dla graczy stały się absolutnym gwarantem jakości i choćby tworzyły produkcje w skrajnie niszowej tematyce, są w stanie wykreować gigantyczne zainteresowanie nimi. Takim studiem stało się już CD Projekt RED.