Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Publicystyka

Publicystyka 3 grudnia 2016, 16:12

autor: eJay & fsm

FILMag #61 - nowe Gwiezdne wojny kontra cała reszta

Oto drugi grudzień z rzędu, w którym oglądać możemy nową część sagi Star Wars. Konkurować z nią będą fantastyczno-naukowi Pasażerowie, oparty na faktach Sully i magiczno-wzruszający film Siedem minut po północy.

Ostatni miesiąc filmowego 2016 roku to zaskakująco ciekawy zestaw premier, z którymi różnie bywało w minionych grudniach. Perłą w kinowej koronie są oczywiście nowe Gwiezdne wojnyŁotr 1 ma szansę pokazać znaną sagę z nowej strony. Gwiezdny klimat zostaje z nami jeszcze przy okazji wysokobudżetowej przygody z ładnymi ludźmi – Pasażerowie na pewno przyciągną widzów do kin. Dodatkowo zobaczyć będziecie mogli nowy film Clinta Eastwooda - Sully i dobrze ocenianą historię pewnego chłopca i pewnego potwora (Siedem minut po północy). Wśród recenzji znajdziecie zaś nasze opinie o Nowym początku (geniusz!), Służącej, Pitbullu i – przedpremierowo – filmie Lion. Droga do domu, a na koniec, jak zawsze, garść zwiastunów i newsów. Życzymy wszystkiego najlepszego na zbliżające się (to już?!) święta i niech trafiają się Wam tylko dobre filmy!

eJay & fsm

Recenzja filmu Nowy początek

Zdaniem fsma

Nie spodziewałem się aż tak dobrego filmu. Bo od jakiegoś czasu w talent Denisa Villeneuve’a nie można wątpić, ale Nowym początkiem wspiął się na absolutny filmowy Olimp. To ekranizacja krótkiego, uznanego opowiadania (którego nie znam, ale teraz zamierzam je przeczytać i porównać z wersją kinową), która dokłada nieco od siebie i robi to w perfekcyjny sposób. Film nie jest przesadnie efektowny, akcja nie będzie na złamanie karku, jest czas na refleksję i zastanowienie. Amy Adams i Jeremy Renner w rolach naukowców obarczonych zadaniem rozszyfrowania języka obcych i powodu, dla którego odwiedzili Ziemię, sprawdzają się świetnie, podobnie jak cala reszta obsady. Prawdziwą gwiazdą jest jednak sama historia – budowana spokojnie, konsekwentnie i prowadząca do genialnego, pełnego emocji finału. W tym momencie jest to mój film roku i małe prawdopodobieństwo, by ten stan rzeczy się zmienił.

Ocena: 10/10

Zdaniem eJaya

Największą (i chyba jedyną) wadą nowego dzieła Villeneuve'a jest niefortunnie przetłumaczony, polski tytuł, zdradzający jeden z kluczowych elementów fabuły. Cała reszta natomiast to prawdziwe ciasteczko dla miłośników dojrzałego kina science fiction, pozbawionego wybuchów, laserów, mieczy świetlnych i podróży do innego wymiaru. Spokojne, ale pełne napięcia tempo fabuły nie pozwala się nudzić, zwłaszcza w momencie, gdy główna bohaterka pierwszy raz wchodzi na statek obcych – to jedna z najlepszych scen tego roku. Jest bardzo dużo racji w tym, że ten film to mieszanka Kontaktu z Interstellar, ale autorowi Sicario udało się znaleźć złoty środek między przesadnym filozofowaniem, a naukowym i świeżym spojrzeniem na – wydawałoby się – wyeksploatowany gatunek. Po obejrzeniu Nowego początku jakoś spokojniej podchodzę do tematu kontynuacji Blade Runnera. Projekt trafił w dobre ręce i wierzę, że Kanadyjczyk podoła zadaniu.

Ocena 9/10

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
03.12.2016 17:39
Skankhunt42
2
Centurion

Jedynie nowy King Kong mnie zainteresowal, ciekawa obsada aktorska i luzne podejscie moze sprawic ze bedzie to super film bez zadnej spinki.

Reszta ze Star Warsami czy Ghost in the shell mam w dupie bo to rownia pochyla i kupy smierdzace na kilometr..

post wyedytowany przez Skankhunt42 2016-12-03 17:40:00
03.12.2016 19:55
3
odpowiedz
1 odpowiedź
GimbusomNIE
69
Pogromca Gimbusów

Hahaha - @ up - będzie pisał, że SW czy GiS to równia pochyła, ale mu się King Kong podoba ... koneser kina, że ja cię pierdole :D

03.12.2016 21:29
1
Gorn221
36
Łowca Demonów

Właśnie miałem to napisać. Wiem, że nie ocenia się gustów, ale są granice.

post wyedytowany przez Gorn221 2016-12-03 21:29:47
03.12.2016 23:15
😒
1
odpowiedz
szopen469
26
Chorąży

Avatar. Phi ponad dekada od ostatniej części minie. A jak wiadomo na czasie karmią się oczekiwania.

04.12.2016 01:23
odpowiedz
Szedaar
4
Legionista

Trzy godziny temu wróciłem z seansu filmu Sully... powiem wam że mało kiedy cokolwiek wciska mnie tak w fotel jak dziś, a zwłaszcza podczas oglądania filmu. To istny majstersztyk, całość jest idealna pod każdym względem, szczerze polecam każdemu. Napięcie w którym film trzyma widza jest niesamowicie wysokie i nie rozpływa się w głupim momencie i bezsensownych okolicznościach jak w większości ambitnych historii na które zabrakło pieniędzy i trzeba było dokończyć na kolanie ;)

04.12.2016 15:14
odpowiedz
paul181818
38
Generał

Sully z uncharted 4? :D

post wyedytowany przez paul181818 2016-12-04 15:14:15
Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze