Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS4 PS3 Xbox One Xbox 360 Switch Android iOS

Galeria screenów Tom Clancy's Ghost Recon: Wildlands

obrazków w galerii: 86 | aktualizacja: 10 października 2017

Galeria z Narco Road DLC 11 kwietnia 2017

Galeria 4K 8 marca 2017

Galeria HD 1440p 6 marca 2017

Galeria HD 1080p 26 stycznia 2017

gamescom 2016 18 sierpnia 2016

E3 2016 14 czerwca 2016

E3 2015 16 czerwca 2015

PC
PS4
XONE

Komentarze Czytelników (455)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
16.06.2017 08:52
odpowiedz
1 odpowiedź
leaven
62
Pretorianin

A są jakiś zwierzęta w tej dżungli? Można sobie zapolować na mrówkojada?

24.06.2017 06:49
odpowiedz
6 odpowiedzi
yadin
93
Senator

Ta gra została lepiej przyjeta na Zachodzie. Polska to jednak straszna prowincja. Jak czytam komentarze, że jest nudna i niegrywalna na singlu, to zastanawiam się, w co ci ludzie ma co dzień grają? W Uncharted czy Call of Duty?

Ja lubię grzebać do oporu w każdym zakamarku i nie mam dość. Pod względem zadań ta gra zmiata GTA V. Od trzech miesięcy ma ciągle coś do zrobienia. I nie ma czarów, potworów, świata fantazy i bóg wie czego.

04.07.2017 17:22
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Jango Kane
16
Konsul

Przecież seria GR to strzelanki taktyczne. Chyba was posrało ze zwiedzaniem tych pustych terenów. Jeszcze żeby jakieś zwierzęta były to może byłaby to jakaś atrakcja. Ładne krajobrazy, ale puste i jakieś martwe. SB to atak klonów, każdy gangster wygląda tak samo. Kilka rodzajów samochodów, wszyscy cywile w tradycyjnych strojach. Po przejściu kampanii (częściowo online), beznadziejnych DLC, braku PVP i beznadziejnym wsparciu do gry odinstalowałem ją miesiąc temu bez żalu. Na steamie gra raptem 2 tyś graczy w godzinach szczytu, co jest śmieszną liczbą. Dobrze przyjęta na zachodzie - świetny żart.

05.07.2017 20:51
odpowiedz
1 odpowiedź
tihomax
40
Centurion
5.0

Ta gra to nieudane połączenie Far Cry i ARMA. Niby spoko na początku ale każda misja jest praktycznie identyczna. Do tego gra single to jakaś kpina, NPC potrafią stać twarzą w twarz z przeciwnikiem i dopiero jak ja go zobaczę to reagują (najczęściej za późno). Dla kogoś kto pracuje i nie siedzi dzień i noc to ta gra nie ma sensu bo to jest do multi i to z ludzi co też nic innego nie robią tylko grają. Ogólnie optymalizacja leży, game play single leży, Ai przeciwników leży i NPC też. Pierwsze kilka godzin gry super ale potem dno.

23.07.2017 11:58
1
odpowiedz
1 odpowiedź
roockoPL
7
Legionista
5.0

Gram bo niemam w co a o cena 5 jest na wyrost. Poza grafika to pożal sie panie. Zastanawiam sie czym sugerują sie grecze którzy oceniają grę powyżej 7 i czy oni maja ta sama grę. Niewspomne tych co dają 10 No chyba ze majana myśli 1.0.

26.07.2017 19:24
odpowiedz
1 odpowiedź
wafel_15_84
4
Chorąży
6.0

Wciąż optymalizacja spartolona,klatki latają między 30-60 FPS gdy z buta a w aucie to praktycznie góra 40 i przycinki co kilka sekund,bugów od groma,kampania singiel o dupę potrzaść,tytuł GR ma się nijak do tej badziewnej produkcji,gra już scrackowana ale nawet pobierać tego nie radzę,szkoda prądu i czasu

31.07.2017 01:37
odpowiedz
grzyb111
39
Pretorianin

Tak więc wygląda gra...

01.08.2017 23:28
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Electric_Wizard
17
Pretorianin
6.0

Gry od Ubisoftu cierpią zawsze na dwie śmiertelne choroby, "konsolowość" i pustkę otwartego świata. Ta gra jest tak nieznośnie uproszczona że można by ją podrzucić pierwszym klasom podstawówki do ogrania. Tutaj jak i w innych tytułach Ubi nie wymaga się od gracza wysiłku szarych komórek. Gra się w sumie sama przechodzi, tylko że po paru godzinach już mało komu chce się siedzieć, bo brakuje ciekawej fabuły, a ładne widoki to za mało.

Zmarnowany pomysł, zapewne nie pierwszy i nie ostatni od Ubisoftu.

08.08.2017 15:34
2
odpowiedz
pl0078
7
Legionista
10

Gra jest w mojej TOP10 jeśli chodzi mi i fun z grania i Coop.
Z kumplami ostro nocki zarywam by właśnie Złapać El Sučno.

22.08.2017 14:09
1
odpowiedz
furionz
1
Junior

Sterowanie pojazdami nie należy do przyjemności,najbardziej zoptymalizowany wydał mi się sys. sterowania helikopterem a najwięcej wpadek zaliczyłem przy samolocie.Sama gra to majstersztyk kradnąca mi parę godzin dziennie.

24.08.2017 11:51
odpowiedz
futureman16
17
Generał

Zdecydowałem się na grę pogralem z 3 godziny i nie jest tak zle jak się wydawało. Jest ok więc gramy dalej. Na plus fajnie się gra "na cichacza".
Oczywiście w porownaniu z oryginalnym ghost recon to słabe to - poszli w schemat sandboxowy. Ale ja to traktuje jako zwykla grę.
No i grając ma się wrażenie że już to było ze tylko tytuł mapa i tryb rozgrywki się zmienił a granie jest takie samo ... To ten systematyczny sandbox.

post wyedytowany przez futureman16 2017-08-24 11:53:02
25.08.2017 02:55
odpowiedz
Klausik309
19
Chorąży

Nawet nie wiem od czego zacząć.
Pograłem z 10h na Solo i wyczyściłem kilka mapek no i cóż...Bugi, gdy robiłem rajdy po zapasy to śmigłowiec czasem zakręcił fikołka i trzeba było biegać od nowa.
Poza tym kuleje inteligencja naszych adwersarzy, bo co to za frajda sprzątnąć kolesia który ma nas kompletnie w dupie.
Na Plus to chyba można zaliczyć fabułę, przynajmniej to im wyszło chociaż też nie do końca.
Na razie tam 6/10, Może gra mnie jeszcze czymś zaskoczy na koniec to zrobię bardziej obszerny wpis.

29.08.2017 23:15
odpowiedz
lbj_23
27
Centurion
8.5

skonczylem 100 procent misji glownych (zoltych) i takie przemyslenia

+

ciekawa, dluga kampania
ilosc broni, celownikow itd
dobry system budowy postaci
nie glupi wrogowie i towarzysze
poziom trudnosci, unidad na wyzszych poziomach potrafi pokazac pazur

-

glitche bledy zawiechy bugi niedorobki

a juz przeginka jest ze na 200 ladowan helikopterem 4 razy zrobil mi fikola na ziemi a raz zapadlem sie pod ziebie i widzialem tekstury gry z gory, kompletne jaja

no jeden bug z AI jest taki ze moi towarzysze padaja jak muchy przy ostrzale z dzialka stacjonarnego zamiast szukac schronienia

ogolem bdb produkcja po kolejnych 5 patchach moze to byc gra roku

15.09.2017 16:06
odpowiedz
Jango Kane
16
Konsul

"ogolem bdb produkcja po kolejnych 5 patchach moze to byc gra roku" HAHAHHA

Uśmiałem się, chyba raczej ściema roku. Dałem się zrobić w chuja i pewnie nie tylko ja z tymi ich trailerami i w sumie o to chodziło - sprzedać nieskończoną grę która dobrze wygląda na YT i zacząć tworzyć następnego klona i broń Boże zero innowacji, chyba że mamy właśnie ochotę coś spierdolić to wtedy tak, tak, zmieniamy na "lepsze". UBI skończyło się na Assasin Black Flag, Far Cry 2/3 i Future Soldier. To był mój ostatni pre-order od tych szwedzkich szmaciarzy, niech zatrudnią więcej kobiet i homosiów by dalej brnąć w tęczowe gry dla 7 latków. Na kolejnego Assasina (Origin) już robię kupę po obejrzeniu filmu z bety na YT.

25.09.2017 13:57
odpowiedz
Rumcykcyk
38
Pan Kopiuj Wklej
6.0

Grafika miodna, przepiękne krajobrazy, pełno broni oraz ich modyfikacji, rozwój postaci, strzelanie do przeciwników to duży plus ale czar prysł jak Ubisoft potrafi zepsuć grę swoimi głupimi pomysłami. Podczas strzelaniny giną postronni cywile (nie da się nad tym zapanować w chaosie) a gra straszy że zaraz moja kampania skończy się porażką. Zabiłem wroga który się poddał a gra straszy że zaraz będzie koniec, pościg auto skacze na dołkach potraciło się postronnych gapiów a gra straszy że zaraz będzie koniec. Ostry ostrzał z helikoptera a gra znowu straszy. Podobne akcje były w Assasins Creed, zero swobody oraz brak konsekwencji naszych czynów. No kur... nic nie można bo nam nie wolno. Po za tym do fabuły można dodać że jest mało ciekawa i nie wciąga. Wykorzystaliby cały ten teren do JC4 byłaby przednia zabawa.

Niestety ale grafika to nie wszystko, po 100-tnej wiosce gra robi się nuuuuuuudna, już zacząłem tęsknić za tym rozp..... w Just Cause 3, wiele osób stwierdziło że świat jest pusty też tak uważam. Nic mi się nie rzuciło w oczy po za tym że ciągle strzelamy się z tymi samymi wrogami, może tryb PVP wniesie powiew świeżość ale tryb jednoosobowy to mega nuda, jakbym miał wybierać to wolałbym odpalić Andromedę.

post wyedytowany przez Rumcykcyk 2017-09-25 14:00:39
30.09.2017 23:05
2
odpowiedz
deathcoder
1
Junior

Czytam komentarze innych i muszę przyznać, że odczucia graczy są wyjątkowo skrajne. Jedni mówią, że to gniot, inni zachwalają. I mam takie poczucie, że pierwsze skrzypce grają tu oczekiwania wobec gry i podejście do niej.

Na wstępie zaznaczę, że NIE JESTEM znawcą FPS'ów, ani starym wyjadaczem CounterStrike'a i innych tego typy produkcji. Coś tam grałem w Just Cause 2 i 3 (całkiem się podobało, ale na dłuższa metę mnie nudziły, głównie ze względu na to, że po nacieszeniu się miodną rozwałką nie znajdowałem "motoru napędowego" do poszukiwania dalszych przygód). Przeszedłem całość GTA V (starsze też), ale w zasadzie w ogóle nie sięgałem po takie typowe strzelanki. Nie grałem w Battlefieldy i inne wysokogatunkowe FPS'y. Po Wildlands sięgnąłem głównie przez wzgląd na skrajnie różne oceny. Przez ciekawość...

I co ciekawe sam bawię się wprost genialnie, ale to może ze względu na bardzo specyficzne podejście do tej produkcji. Mam takie wrażenie, że jeśli do tej gry podchodzić jak do typowego shootera można się bardzo mocno zawieźć. Model jazdy jest parszywie wykonany, co gorsza by helikopterem w ogóle dało się sterować musiałem znacząco obniżyć czułość sterowania (dobrze, że w ogóle taka opcja tam jest), a jazda motorem to jest jakaś totalna masakra (choć tu nie próbowałem obniżać czułości sterowania - może to będzie lekarstwo). Model zniszczeń prawie nie istnieje, a momenty kiedy samochodem spada się ze 100 metrowej przepaści i wbija w drzewo, a samochód dalej jedzie wzbudzają śmiech politowania. W dzisiejszych czasach powinno to być zdecydowanie lepiej zrobione. Z niewiadomych przyczyn postać nie może skakać "gdziekolwiek", wspina się tylko na oznaczone przez programistów krawędzie, co jest rozwiązaniem przedpotopowym. Dochodzi do kurjozalnych sytuacji, gdzie na jedną krawędź się wdrapie, a na drugą niższą już nie. No i koszmarne sytuacje typu: podczołguję się do krawędzi urwiska i chcę zdjąć gościa stojącego na samym dole. I co? I nie mogę, bo idioci programiści założyli że jak chcę strzelić pionow w dół, muszę wstać odsłaniając się dla kilku innych wrogów. No czysta postać debilizmu. Sztuczna inteligencja momentami strasznie zawodzi, wręcz koszmarnie, a cały ten świat jest kurewsko wprost pusty... stąd jeśli miałbym do tej produkcji podchodzić na zasadzie: wchodzimy, robimy rozwałkę i na tym sprawa się kończy, faktycznie gra byłaby straszliwie nudna, powtarzalna i banalnie prosta, bo przy otwartym ogniu wrogowie dosłownie wchodzą pod karabiny... a po całym świecie trzeba non stop jeździć w tę i z powrotem ale...

No właśnie... jest tu coś, co mi osobiście niesamowicie się spodobało do tego stopnia, że wracam do tej gry z ogromną przyjemnością. Podchodzę do tej produkcji tak jakby w rzeczywistym świecie 4 wojaków miała walczyć z kartelem narkotykowym. O jakimkolwiek wychodzeniu na otwartą wymianę ognia nie może być ABSOLUTNIE żadnej mowy. Jedyna opcja jaką dopuszczam to cicha eliminacja przeciwników w taki sposób, by nie zorientowali się co ich pierd***ęło. I gram tylko i wyłącznie dla tego jednego aspektu gry. W poważaniu mam fabułę. Nie próbuję wykorzystywać błędów polegających np. na tym że ciało przeciwnika po jego zabiciu ZNIKA przez co inni nie mogą go zauważyć. Staram się grać tak, by eliminowani wrogowie nie dawali możliwości (nawet teoretycznego) zobaczenia ich ciał.

I co mi się w tym aspekcie podoba? Przy takim podejściu (gram na najwyższym poziomie trudności) momentami zabicie wszystkich graniczy niemal z cudem, a jedna potyczka potrafi trwać pół godziny upływającej na główkowaniu z której strony podejść, by ubić tego czy tamtego. Co ważne przeciwnicy albo nie mają ustalonych utartych ścieżek albo się one zmieniają, bo wielokrotnie mi się zdarzyło, że gość nagle wbrew moim oczekiwaniom zmieniał trasę i tam gdzie miało być w danym momencie dwóch nagle robiło się 3. W miejscach w których przeciwników jest więcej często zdarzało się, że w ostatniej chwili dostrzegałem gościa, którego pominąłem i dosłownie w ostatnim momencie rezygnowałem ze strzału. Grupa SŁUCHA rozkazów i nie zdradza naszej pozycji. To bodaj najlepiej zrobiony aspekt gry, choc niepozbawiony wad. Wskazujesz wroga i nie zawsze partner robi wszystko co mógłby zrobic by gościa ubić. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to niesamowicie grywalny aspekt gry (NIE W OTWARTYM OGNIU - bo tu jest tragedia).
Wzbudzenie alaramu sprawia, że wrogowie próbują mnie oflankować.

Generalnie podchodzę do tego jak do logicznej łamigłówki. Trochę jak z bierkami gdzie kombinujesz jak ruszyć, by nie stracić ruchu. I ten aspekt tej gry jest naprawdę solidnie rozwiązany chociaż... brakuje mnie w nim kilku podstawowych wydawałoby się kwestii..

Jeśli wyłączam generator wrogowie robią się czujni i to jest bajka. Sek w tym że któryś z nich powinien WŁĄCZYĆ generator z powrotem. Nic takiego nie ma miejsca. KTOŚ WYŁĄCZYŁ ŚWIATŁO! A ch*** tam siedźmy po ciemku. Druga sprawa to znikające ciała. Jest to totalny absurd, że w chwilę po strzale gościa po prostu nie ma. No i trzecia kwestia... jeśli masz 10 wataszków i 5 z nich znika, pozostali na pewno by coś zauwazyli. Absurdem jest to, że ubijasz ponad połowę a reszta jakby nigdy nic dalej sobie krąży na swoim terenie. Moim zdaniem na najwyższym poziomie trudności po pierwsze powinni się zainteresować tematem zniknięcia, po drugie powinni nawet wzywać posiłki wtedy gdy paru zniknie co bardziej skaniałoby np. do paraliżowania komunikacji. No i ostatnia kwestia... sztuczna inteligencja... wrogowie bywa że podchodzą pod samą lufę i mnie nie widzą. Nie wiem dlaczego.

Co ciekawe gdyby powyższe wady zostały naprawione uznałbym tę produkcję za nejlepsza skradankę w jaką grałem. A tak powiem tak... jeśli chce się grac tak jak napisałem wyżej sa miejscówki które stają się przez taki tryb gry absurdalnie trudne - i to jest fajne. A cała reszta... cóż... ubi to korporacja... nie oczekuję od nich robienia genialnych gier...

09.10.2017 20:14
odpowiedz
rj
98
Pretorianin

Zdawałem sobie sprawę z powtarzalności rozgrywki i to takiej typowej dla niektórych gier Ubi, z masą powtarzalnych misji i innych aktywności. I nie nudziłem się, dzięki modelowi strzelania i dzięki świetnej mapie. Kiedy poznałem większość zakamarków i wystrzelałem się do ok. 60% w postępie misji głównych, to zacząłem się nudzić, a błędy i glitche na które dość mocno przymykałem oko, zaczęły mocno irytować. Kiedy wiozę ważny cel do miejsca ewakuacji ale tandetny model jazdy wybija mnie na jakiejś skale do góry i obraca o 180 stopni z czego ja nie mogę już wyjść. I gość wieziony na bocznym siedzeniu też, po czym dowiaduje się że zginął. I checkpoint. To tylko jeden z przykładów.

Ostatnie chwile z grą dosłownie męczyłem chcąc tylko zobaczyć zakończenie i odstawić ją. Wiem że gra mocno zyskuje w kooperacji ale nie udało mi się nikogo z grających znajomych namówić do zagrania. Gdybym przeszedł całą grę z kumplami to może opinia była by inna, a tak to traktuję Wildlands jako doświadczenie stricte singlowe i uważam że jest w porządku. Z uwagi na model strzelania, wygląd i fajne animacje postaci, śliczną Boliwię jako teren do zwiedzania, przymykałem oko na sporo niedociągnięć. Choćby na to że Boliwia już nie jest tak świetną piaskownicą do zabawy, tutaj lepiej wypadł choćby MGS V który w kategorii skradanko-strzelanki w otwartym świecie wypada świetnie mimo mniejszego i mniej zróżnicowanego świata, gdzie występowały jedynie kolejne posterunki i bazy wojskowe.

Kwestia dopracowania mechanizmów i gameplayu jako takiego też ma wpływ na moją opinię, ale porównywać nie będę bo w sumie to jednak są to nieco inne gry, najwyżej do siebie trochę podobne.

post wyedytowany przez rj 2017-10-09 20:16:28
11.10.2017 11:05
odpowiedz
Piiio
1
Junior

Witam, czy gral ktos w wersje gold ? warto 2x tyle placic ?

15.10.2017 21:48
1
odpowiedz
deathcoder
1
Junior

No wiec trochę pograłem i powiem tak. Gra ma mnóstwo niedociągnięć, które potrafią wkur** do granic możliwości, ale jednocześnie z drugiej strony jest w niej coś, co mnie cały czas przyciąga.

Z jednej strony jest model jazdy - spieprzony, ale jak sobie człowiek zda sprawę z tego, że wystarczy zdjąć nogę z gazu i pojazd zaczyna znacznie lepiej trzymać się zakrętów, robi się bardziej kolorowo. Beznadziejnie robi się wtedy, kiedy chce się przygrzać z całej pety i jechać jak najszybciej. Wypadnięcie z pierwszego lepszego zakrętu gwarantowane. Natomiast jeśli jechać wolniej, naprawdę da się to znieść, chociaż najgorzej wypadają jednoślady. Tylko z drugiej strony to nie jest gra o jeżdżeniu samochodem, więc nie jest to dla mnie osobiście rzecz kluczowa, która miałaby zaważyć na ocenie rozgrywki. Pojazdów używam tylko i wyłącznie po to, by dostać się od punktu A do B, a nie dla przyjemności z jazdy, czy po to by doznawać różnicy między prowadzeniem ciężarówki i osobówki. Ma to dla mnie pomniejsze znaczenie.

Z drugiej strony jest sporo niedociągnięć związanych z samą rozgrywką. Przede wszystkim znikanie ciał, które odbywa się zaraz po tym jak skieruje się kamerę w innym kierunku. Zabijasz typa, odwracasz kamerę i bach, nikt go już nie wykryje choćby chodził 5 cm od niego. To jest coś, co bardzo ułatwia rozgrywkę (dla mnie jest to OGROMNY minus). Z grubsza sobie z tym poradziłem w taki sposób, że planując kolejne eliminacje staram się je robić tak, by (gdyby ciała pozostawały na miejscu), by kolejne ścieżki eliminowanych oponentów się nie zazębiały.

Trochę boli fakt tego, że można wyeliminować 90% oponentów, a pozostali nie zwrócą nawet uwagi na to, że pozostali sami. Nie jest to coś, co jakoś szczególnie razi, ale spowodowałoby, że rozgrywka stałaby się znacznie trudniejsza, bo trzeba by zupełnie zmienić taktykę. Trudno oczekiwać od gry by była symulatorem, ale byłoby fajnie, gdyby oponencie w pewnym sensie siebie nawzajem pilnowali. Coś na zasadzie jeden patroluje pomost, drugi ścieżkę do pomostu i jeśli zniknie ten pierwszy, ten drugi nie wszczyna od razu alarmu, ale zaczyna go szukać, czy coś.

W gruncie rzeczy bez tych powyższych rzeczy ta gra to trochę takie bardziej skomplikowane bierki. Wyciągasz kolejne, by inne pozostały na miejscu i dotrzeć do nich później. Jak dla mnie trochę to za mało skomplikowane.

Zupełnie nieprzemyślany jest moim zdaniem system rozwoju postaci. Na wszystkich świętych dysponujemy elitarną drużyną wojskową wysłaną przez USA do Boliwii i oni dopiero na terenie tego kraju odkrywają, że mogą korzystać z ulepszonych broni? Ja rozumiem, że system rozwoju postaci to teraz standard, ale jak dla mnie to jest totalny absurd. Wysyłasz drużynę, która w 4 osoby ma rozpierniczyć kartel narkotykowy i ich dron nie potrafi odlecieć na więcej niż 50 metrów. No ludzie drodzy to jest totalna porażka. Aczkolwiek jak już się pewne rzeczy odblokuje sytuacja wraca do normy więc w pewnym sensie da się to obejść.

Genialne jest podzielenie świata na sektory, gdzie w jednym są kiepsko uzbrojeni przeciwnicy, a w innym regularne (choć równie tępe) wojsko. W jednym konwoje są z lekką obstawą, w innym wraz z ciężkozbrojnym helikopterem. W jednym możesz polatać, w innym cię od razu zestrzelą. Zmusza to do stosowania zupełnie odmiennych taktyk.

W praktyce najbardziej rażą mnie te dwie pierwsze kwestie, znikanie ciał i brak powiązań między wrogami, ale... mimo wszystko non stop do tej produkcji wracam, bo podchodzenie kolejnych posterunków jest niesamowicie przyjemne i satysfakcjonujące.

15.10.2017 21:50
odpowiedz
deathcoder
1
Junior

Aha i jeszcze jedno co mnie cholernie irytuje. Kiedy wydaje się polecenie unieszkodliwienia określonych typków naszym sojusznikom, oni potrafią ich dosięgnąć z absurdalnych odległości strzelając PRZEZ ŚCIANY, co jest po prostu skończonym idiotyzmem. To jest trzecia rzecz, która mnie najbardziej irytuje. Jeśli nie można dosięgnąc przeciwnika ze względu na teren, przeszkody itp. to sojusznicy TEŻ nie powinni móc go dosięgnąć. Teoretycznie każdą bazę da się podbić bez oddania samodzielnie choćby jednego strzału. IDIOTYZM.

16.10.2017 00:13
1
odpowiedz
1 odpowiedź
K@m@R
42
Centurion

Singiel to totalny gniot, za to mulitplayer PvP jest całkiem niezły.

16.10.2017 00:40
odpowiedz
tosiekkeisot
57
Buka

Największy minus? Zdecydowanie za wysoka cena.

16.10.2017 07:39
odpowiedz
FbO'Up3k
12
Chorąży
8.0

Powiem wam tak grałem przy okazji free weekendu gierka mega mi się spodobała :) przyklady

-Otwarty świat, który uwielbiam
-Zdobywanie umiejetności
-wszelakie zbieractwo

Ja tam lubie te klimaty :) Fkatycznie AL drużyny i czasami wrogów kuleje ale to tam szczegół, monotonna też się stała praktycznie po 3-4 godzinach zabawy ale mniej zwrociłem na to uwagę bo patrze na całokształt produkcji. W coopie mogła by być zajebista zabawa a niestety nie miałem okazji popykać z nikim. Są błędy typu wchodzenie gdzieś po górach na jedną wskoczysz większą na drugą mniejszą już nie da się, jazda samochodem no nie należy do udanych ale to też nie do końca w o to w tej grze chodzi tak myślę mimo wszystko daję gierce dobrą 8 :) i polecam mimo jeszcze konkretnej ceny, która się utrzymuje POZDRO drodzy koledzy ;)

16.10.2017 10:35
odpowiedz
JÓZEK2
99
Generał

Podobno rząd Boliwii miał pretensje do twórców gry za takie pokazanie ich kraju. Sądzę, że to raczej kartele mają ubaw po pachy. Jakiś boss gra teraz w GR. Wildlands i pękając ze śmiechu mówi:
- K...wa, żebym ja miał TYLE śmigłowców i ludzi co w tej grze, dawno podbił bym światowy rynek koki !!-
No bo jak ? Jeżeli nie uciekniesz z jakiejś bazy, helikoptery i przeciwnicy pojawiają się bez końca, sprawdziłem. Zestrzeliłem chyba z 8 i końca nie było widać. Atakujesz konwój, momentalnie pojawia 5000 wrogów + 3 śmigłowce. 3 razy powtarzałem wejście do bazy po dokumenty bo moi kumple-idioci robili wszystko by ich zauważono, alarm i d...pa, zaczynam ponownie 400 metrów od miejsca akcji - "super" pomysł twórców !! Okazuje się też, że w Boliwii nie obowiązuje grawitacja, można płynąć łodzią pod górę :)

16.10.2017 10:37
odpowiedz
JÓZEK2
99
Generał

O ! i taki z nich pożytek.
- Ja cię wołam a ty śpisz ?!-

17.10.2017 19:06
odpowiedz
12dura
33
Konsul

Jakieś wieści o Battle Royale? Podobno mieli dodać ten tryb, kurde ale bym w to grał, a wildlands nadaje się do tego trybu bardziej niż pubg

18.10.2017 06:58
odpowiedz
FbO'Up3k
12
Chorąży

Drodzy przyjaciele myślicie, że UBi już nie poprawi tych byków w grze ?? w dupie nas będą mieli ?? czy zrobią jakieś poprawki z czasem :)

18.10.2017 19:35
odpowiedz
MarkoKKS
23
Centurion

Jak sprawdzić statystyki w trybie 4vs4 ?

22.10.2017 18:38
odpowiedz
voy2211
2
Junior

Tom Clancy's Ghost Recon: Wildlands to trzecioosobowa gra akcji,wcielamy się w członków tytułowego oddziału Duchów, którzy zostają wysłani na misję do Ameryki Południowej a dokładnie do Boliwii.
Cel jest prosty – wyeliminować szefa kartelu narkotykowego Santa Blanca ale najpierw musimy pozbyć się jego pomocników (pomniejszych bossów).
Mapa gry jest ogromna,możemy ją dowolnie eksplorować, by wykonywać poszczególne misje w wybranej przez siebie kolejności na jeden z wielu sposobów.
Większość czasu spędzimy w samochodzie, helikopterze, samolocie, łodzi bądź na motocyklu.
Wykonujemy dodatkowe misje,zbieramy zasoby,części broni ,którą to następnie możemy modyfikować.
Powtarzanie wszystkiego to w zasadzie Ghost Recon: Wildlands – niestety.
Ale mimo wszystko polecam -ogromny świat,rozgrywka w co-opie daje dużo satysfakcji.

22.10.2017 20:32
odpowiedz
MarkoKKS
23
Centurion

Jesli pobiorę aplikacje Widlands na telefon będę miał podgląd statów z trybu 4vs4 ?

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze