ocena redakcji
10
oceń grę
więcej
zobacz więcej

The Elder Scrolls V: Skyrim - recenzja - mamy grę roku?

The Elder Scrolls V: Skyrim uderzył mocno i na tyle skutecznie, że straciliśmy dla niego głowy. Czy nowy produkt Bethesdy jest murowanym kandydatem do tytułu gry roku? Na to pytanie odpowiadamy w recenzji.

22 listopada 2011 10/10 • strony :12

Magia, walka na dystans, walka w zwarciu - wrogów można eliminować w dowolny sposób.

1
2
3
4
5
6
7
8
PLUSY:
  • świetnie zaprojektowany, obszerny świat z pięknymi lokacjami;
  • klimat, klimat i jeszcze raz klimat;
  • stopień immersji nieosiągalny dla innych tytułów;
  • ogromna swoboda działania;
  • questy losowe, stanowiące doskonałe uzupełnienie zwykłych zadań;
  • świetne misje Gildii Złodziei i Mrocznego Bractwa;
  • usprawniony w stosunku do Obliviona system rozwoju postaci;
  • dobrze zrealizowana walka w czasie rzeczywistym;
  • oprawa audio ze wskazaniem na muzykę.
MINUSY:
  • fabuła, dialogi;
  • rozczarowujące smoki;
  • wymagające poprawek błędy techniczne.

Nie jestem zaślepionym miłośnikiem Morrowinda, ale podzielam zdanie wielu fanów serii The Elder Scrolls, którzy twierdzą, że Oblivion Bethesdzie nie wyszedł. Masa niepotrzebnych uproszczeń i kiepskie rozwiązania koncepcyjne sprawiły, że o tej grze zacząłem myśleć dobrze dopiero po zainstalowaniu kilku amatorskich modyfikacji. Niedopracowana „czwórka” miała oczywiście wpływ na podejście do kolejnych dokonań Todda Howarda i spółki. Przyznaję się bez bicia – po Skyrimie nie oczekiwałem żadnych cudów, byłem wręcz przekonany, że jego twórcy wysmażą kolejny produkt z cyklu „bez modów nie podchodź”. Jak się jednak okazało, moje obawy nie znalazły potwierdzenia w rzeczywistości. Choć piąta odsłona sagi The Elder Scrolls nie jest pozbawiona wad i tak jest to jeden z najlepszych erpegów ostatnich lat oraz najpoważniejszy kandydat do tytułu gry roku 2011. Dlaczego?

Powodów jest kilka, a pierwszym z nich jest przedstawiony w grze świat. Wizyta w słynącej z surowej aury prowincji to absolutnie fantastyczne doświadczenie. Choć powszechnie wiadomo, czego można spodziewać się po skutej lodem krainie, projektanci pamiętali, że największym wrogiem dobrej zabawy jest monotonia – w rezultacie, mimo iż otulone białym puchem tereny faktycznie przeważają, to jednak nie brakuje również innych, odmiennych wyglądem lokacji. Pokłony twórcom należą się także za kapitalne miejscówki. Posępny klasztor na szczycie Gardła Świata to widok, którego nigdy nie zapomnicie, podobnie zresztą jak tonącego w obfitych opadach śniegu monumentalnego pomnika Azury. Każdy amator eksploracji, który lubi czerpać przyjemność ze zwiedzania świata, nie będzie nowym produktem Bethesdy zawiedziony. Dla samej możliwości podziwiania wirtualnych landszaftów warto pomyśleć o kupnie tej gry.

Powód drugi to klimat. Skyrim to kraina Nordów, mężów odważnych, zahartowanych w boju, którzy siłą wydzierają niegościnnej ziemi swoje miejsce do życia. Twardy charakter ludzi z Północy został oddany po prostu perfekcyjnie, w wyniku czego obcowanie z nimi dodaje grze specyficznego uroku. Wpływ na kapitalną atmosferę mają także nowe lub dawno niewidziane stwory, które zasiliły bestiariusz. Najznamienitszymi reprezentantami tej pierwszej grupy są oczywiście smoki, które już na początku przygody robią piorunujące wrażenie. Powracający wrogowie to np. giganci, ostatnio obecni w Daggerfallu. Opiekujące się mamutami olbrzymy budzą swoją posturą tak wielki respekt, że przez długi czas mimowolnie omija się je szerokim łukiem, całkiem słusznie zresztą.

Ostatnim czynnikiem decydującym o nieziemskim klimacie Skyrima jest pogoda. Gdy w trakcie wędrówki napotykamy burzę śnieżną i nagle widoczność zostaje ograniczona do kilkudziesięciu metrów, ciarki przechodzą po plecach. Kiedy zaś na nocnym niebie pojawia się zorza polarna, natychmiast zatrzymujemy się, by podziwiać fantastyczny widok. Nie ma żadnej przesady w stwierdzeniu, że w kwestii kreowania nastroju ludzie z Bethesdy przeszli samych siebie i powyższe przykłady są tego najlepszym dowodem.

Zdaniem Verminusa: Ja na razie nie chcę grać w nic innego. Ilość kombinacji w rozwoju postaci, obranej kolejności zwiedzania świata czy odkrywania urokliwych miejscówek jest poza zasięgiem większości gier. Skyrim wciąga jak bagno! Moja ocena: 10/10.

Na plus można zaliczyć nie tylko ogólną otoczkę, ale również mechanikę rozgrywki. Tutaj na plan pierwszy wysuwa się szeroko rozumiana swoboda działań. Serię The Elder Scrolls od dawna kocham przede wszystkim za to, że po obowiązkowym prologu mogę kompletnie zignorować kolejny punkt zadania głównego, obrócić się na pięcie i iść tam, gdzie mnie oczy poniosą. Skyrim nie jest pod tym względem wyjątkiem. To ogromny teren do zwiedzania, mnóstwo stworów do ubicia, rozmaite aktywności dodatkowe (kowalstwo, alchemia, zaklinanie przedmiotów, a nawet tak przyziemne, typowo Gothicowe rzeczy, jak praca w tartaku czy gotowanie), no i oczywiście cała masa zadań do wykonania – zarówno tych dużych, rozbudowanych, jak i tych mniejszych, losowych. Żeby ogarnąć z grubsza to wszystko, będziemy musieli poświęcić co najmniej sto godzin, a nie mówię wcale o dokładnym eksplorowaniu każdej jaskini czy grobowca, pochłaniającym zazwyczaj sporo czasu. Skyrim to bodaj najobszerniejsze RPG ostatnich lat, a fakt, że mamy pełną dowolność w jego smakowaniu, czyni go daniem absolutnie wyjątkowym.

Zdaniem Gambrinusa: Skyrim oferuje znacznie więcej niż jakiekolwiek wyreżyserowane, pompujące adrenalinę momenty w konkurencyjnych światach złożonych z ciągu prostych korytarzy. Tutaj każda wyprawa to osobna, zapadająca w pamięć historia. W krainie Skyrim trzeba zawsze uważać na pierwszy krok, bo gdzie nas nogi poniosą? Nie wiadomo. Moja ocena: 10/10.

Dużą zaletą gry jest też jasny i klarowny rozwój bohatera, który tradycyjnie został oparty na rzeczywistym treningu, a nie branych z kosmosu punktach doświadczenia. Budowanie postaci w Skyrimie uzależnione jest od tego, jak często i sprawnie korzystamy z dostępnych umiejętności. Jeśli zamierzamy poprawić blokowanie ciosów tarczą, to tej ostatniej musimy używać w starciach non stop. Analogicznie nie podszkolimy otwierania zamków wytrychem, jeżeli nie będziemy systematycznie przy nich dłubać. Ciągła praktyka czyni mistrza, a gdy w końcu doczekamy się awansu na wyższy poziom, możemy wybrać jedną z unikatowych cech, zwiększających w rozmaity sposób nasze zdolności. Co ważne, autorzy posiedzieli nad całym systemem, dzięki czemu udało się im zrobić krok naprzód w stosunku do Obliviona. Zniknęły niepotrzebne talenty, takie jak np. akrobatyka, inne zmodyfikowano lub dorzucono zupełnie nowe. Wprowadzenie perków wymusiło bardziej przemyślany rozwój postaci, zwłaszcza że bonusów nie otrzymujemy już z marszu jak w „czwórce” i trzeba dokonywać trudnych wyborów. Bohaterowie w Skyrimie nie są już tak uniwersalni jak w poprzednich odsłonach cyklu. Niby przy dużym samozaparciu nadal możemy wyszkolić każdą umiejętność na maksa, ale nie oznacza to, że dostaniemy wszystkie przypadające z tego tytułu profity.

Dopracowanie widać też w innych aspektach rozgrywki. Autorzy wzięli sobie do serca narzekania fanów dotyczące dopasowywania siły wrogów do naszej postaci i znacznie ulepszyli ten system. Teraz od początku zmagań spotykamy stwory, na które nie warto się porywać (wspomniane wcześniej mamuty czy giganty), ale odczuwamy też wyraźnie wzrost przewagi w walce przeciwko słabszym przeciwnikom. Żeby nie było zbyt łatwo, wśród każdej grupy wrogów na bieżąco pojawiają się coraz mocniejsze osobniki, więc nawet po kilkudziesięciu godzinach rozgrywki znajdzie się ktoś, kto będzie w stanie mocno nas pokiereszować. Ta zasada dotyczy niemal wszystkich rodzajów rywali – wyjątkiem są smoki i jest to, niestety, jedna z największych wad gry.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.

Co najbardziej interesuje cię w The Elder Scrolls V: Skyrim?

Eksploracja ogromnego świata.53.5%

Nie interesuje mnie Skyrim.24.4%

Główny wątek fabularny.14.2%

Questy poboczne.7.9%

inne
Wiedźmin 2: Zabójcy Królów - recenzja gry

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów - recenzja gry

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów to na pewno jedna z najważniejszych tegorocznych premier w Polsce. W recenzji odpowiadamy na pytanie, czy twórcy podołali gigantycznym oczekiwaniom graczy oraz jak wywiązali się ze składanych obietnic.  recenzja gry

Zło powróciło - recenzja gry Diablo III

Zło powróciło - recenzja gry Diablo III

Dzieła Blizzarda zawsze dojrzewały długo – na nowe Diablo czekaliśmy aż dwanaście lat. Chociaż gra zrywa z niektórymi wzorcami poprzedniczek, to nie ma wątpliwości, że zostanie taką samą legendą.   recenzja gry

Gothic zakrapiany rumem - recenzja gry Risen 2: Mroczne wody

Gothic zakrapiany rumem - recenzja gry Risen 2: Mroczne wody

W recenzji Risen 2: Mroczne wody sprawdzamy, jak Piranha Bytes poradziła sobie z piracką tematyką i czy udało się jej zachować przy tym ducha serii Gothic.  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
The Elder Scrolls V: Skyrim - screen - 2011-11-21 - 225237The Elder Scrolls V: Skyrim - screen - 2011-11-21 - 225236The Elder Scrolls V: Skyrim - screen - 2011-11-21 - 225235The Elder Scrolls V: Skyrim - screen - 2011-11-21 - 225234The Elder Scrolls V: Skyrim - screen - 2011-11-21 - 225233The Elder Scrolls V: Skyrim - screen - 2011-11-21 - 225232The Elder Scrolls V: Skyrim - screen - 2011-11-21 - 225231The Elder Scrolls V: Skyrim - screen - 2011-11-21 - 225230The Elder Scrolls V: Skyrim - screen - 2011-11-21 - 225229The Elder Scrolls V: Skyrim - screen - 2011-11-21 - 225228

komentarze czytelników (725)


Bombadil  2011-12-18 - 21:42

Drogi kolego, ale czy Obliviona ocienia się teraz jako arcydzieło czy może grę dobrą, ale nie rewelacyjną? To samo będzie z Skyrim....no chyba, że twórcy gry pomyślą coś o multi (jakiś co-cop i arena) bo ta gra to taki MMO dla jednego gracza:)

berengar 7  2011-12-24 - 00:34

Tyle że Skyrim również nikt nie ocenia jako grę rewelacyjną czy rewolucyjną. Jest to bardzo dobra, grywalna gra, oferująca ogromny świat do odwiedzenia i penetracji niezliczonych ilości jaskiń. Dostała 10 ponieważ jako chyba jedyna współczesna gra na rynku oferuje naprawdę wiele godzin grania na wysokim poziomie oraz wolność. Jeśli jakaś gra nie zasługuje na swoją ocenę to podziwiany przez niektórych Wiedźmin 2, który po prostu nie wyszedł najlepiej, i nie dorównuje pierwowzorowi chyba w żadnym aspekcie gry (oczywiście poza grafiką). ...

Bombadil  2011-12-26 - 13:37

Ale ile można zwiedzać ten wielki świat z ogromem jaskiń. Mylisz się kolego bo Skyrima masa ludzi ocenia jako grę rewelacyjną. Zaś gra która dostaje 10 musi być rewelacyjna( o rewolucjach nigdzie nie pisałem). Idziesz, zwiedzasz, zabijasz, wykonujesz podobne do siebie misje. Skyrim nie skupia się na zaciekawieniu gracza fabułą, wyborami moralnymi które musimy dokonać tylko na levelowaniu swojej postaci...I to ma być pełnokrwisty RPG???

berengar 7  2011-12-26 - 17:29

Ale zauważ że sami recenzenci dali fabułę gry do ujemnych stron gdyż nie jest najsilniejsza strona tegoż produktu. Wyborów moralnych brak - owszem (i nieco erotyki by się przydało), ale jak widać wszystkiego nie można mieć. Dla mnie na 10 zasługują gry z mojej wielkiej trójcy : KOTOR 1, Wiedźmin 1 oraz Mass Effect 1. A więc gdyby wziąć fabułę z ME 1, dialogi z Wieśka 1 oraz klimat KOTOR 1, i wszystko to wrzucić do świata Skyrim - wtedy miałbym grę idealną :D. ...

Bombadil  2011-12-27 - 03:28

A więc gdyby wziąć fabułę z ME 1, dialogi z Wieśka 1 oraz klimat KOTOR 1, i wszystko to wrzucić do świata Skyrim - wtedy miałbym grę idealną :D -W tym aspekcie zgadzam się jak najbardziej:D

Adamus  2011-12-27 - 11:32

Szczerze przyznam, że z początku nie bardzo się zgadzałem z ta 10, jaka widniała przy ocenie Skyrim'a, ale z czasem, z każdym nowym poziomem doświadczenia (dobijam obecnie do 52), z każdym nowym zaliczonym lochem i kolejną godzina gry (poświęciłem juz ich koło 120) zostaje coraz mocniej wessany. Niesamowity zyjący świat, ogrom zadań i klimat gry powoduja, że trudno sie od niej oderwać. Wygląda, że ta 10 nie została wystawiona na wyrost, a Skyrim juz teraz zajmie miejsce obok moich ulubionych starych M&M, Falloutów, czy Wizardrów ;).

Jedimati  2012-02-17 - 17:00

Fantastyczna gra oczarowała mnie tak, że znikłem po prostu na tydzień czasu. Zanim zaczniecie grać, przyszykujcie sobie zapasy jedzenia i picia :-)

Koyiro  2012-02-18 - 11:42

Nie wiem, skąd żeście wzięli te 10/10... nawet IGN dało 9,5. Skoro KOTOR dostał u was 9,5 a Fable 9, a są to dwie legendarne gry które wg. mnie biją Skyrim na głowę. Skyrim daję dobre pierwsze wrażenie, patrzysz sobie na mapę, i myślisz... ,,cholera, ja tego w rok nie przejdę,, Ja też tak myślałem, jednak po 20-30h gry, gdy już skończyłem kilka misji głównych, i ,,Gildię Złodziei,, gra pokazała swoje cholernie nudne obliczę, ukończenie jakiejś frakcji, od razu wynagradza nas pełnym setem itemek, których nie potrzeba zmieniać do końca gry, więc po cholerę dalej grać?. Nie wiem... z każdym nowym miastem, czułem to samo... jakbym znowu wchodził do tego samego miejsca, pełnego powtarzających się questów. Gra, po prostu gra nie zasługuje na 10/10, u mnie Skyrim nie zasługuje nawet na 9/10, ale cóż, mam wygórowane wymagania, i nie chcę mi się robić podobnych questów po raz enty, myśląc, że robię coś innego.

Mekka  2012-03-12 - 19:35

Ach ten lichy Skyrimmm..... CO???! 10/10 Łożesz przecież gra która ma jakiekolwiek wady ( a Skyrim ma ich od groma) nie może mieć maksymalnej noty. Nie! to załamuje czasoprzestrzeń, tam jest tyle bugów że głowa mała, a ta niby wspaniała grafika to tylko cholerna gra świateł, tekstury są kanciaste i jeszcze raz kanciaste... ej no to jest nie uczciwe wobec innych wspaniałych gier. Sky zasługuje na 9/10 maximum !!!

Erowin  2012-06-10 - 22:33

jako fan TES moim zdaniem Skyrim nie jest zle zrobiony zrobiony (miedzy 75 a 85 na 100, gdzie wg. mnie morrowind byl 90/95 na 100), dodano pare ciekawych unowoczesnien ktore odswierzyly gre. graficznie co prawda nie powala, fabularnie, humm jest troche do zarzucenia ale no dobra +200 lat niech bedzie. seria scrolli powinna ogolnie dostac inna kategorie "adventure/open rpg game". gra ogolem jest prosta, expert/master to juz nie to samo co max w oblivionie czy morrowindzie, dla fanow shietwoodu i efektow specjalnych nie polacam, gdyz iz dlaczego i azaliz nie jest to gra by zachwycac cut scenami czy tudziez zbednymi meteorami, wybuchami i blurrami ktore przeslaniaja widocznsc ale fabula i pelnia eksploracji ktore gra oferuje. dodanie drzewek rozwoju dalo w efekcie bardzo ciekawe mozliwosci jezeli chodzi o rozwoj postaci, tak trzymac! bethesda za bardzo chce nadgonic reszte rynku w temacie atrakcyjnosci i efektownosci gry, zapomnieli jednak chyba iz to wlasnie fabula i spektrum mozliwosci byly glownym powodem dlaczego ludzie w nie grali. brakuje mi jednak poszukiwan ktore gracz musi wykonac by do czegos dosjc na wlasna reke. wyglada mi na to ze wszystkie gry rp zaczynaja sie staczac do ...

Nika17012  2012-08-31 - 12:43

Jedna z najlepszych gier w jakie grałam, kupujcie bez zastanowienia

Mister Daidos  2012-11-03 - 18:43

Gra zajebista tylko żałuje że nie moge grać na ultra :( Zajebiście duży świat, zajebiście dużo questów, i wogóle zajebista gra.

10

kawolto  2013-01-11 - 10:09

w

rafito  2013-02-26 - 05:22

jestem fanatykiem fallout'ów ale Skyrim to raczej gra mojego dotychczasowego zycia. wsysa i dlugo nie wypuszcza

rafito  2013-02-26 - 05:24

moja ocena 11/10

8.0

Predi2222  2013-02-26 - 08:04

Górnicy w natarciu jak widzę... p.s gra roku ? Pfff za co ?

8.5

Anarchi  2013-03-17 - 17:30

Dla mnie w tej grze nie ma nic specjalnego o prócz gigantycznego świata zero fabuły i ciekawych NPC.

10

Roniq  2013-03-17 - 18:09

Cudowna gra.

Gen Grinch  2013-04-15 - 08:15

Chłpcy dziś mamy15 kwietnia 2013 roku a Skyrim jest na 6 pozycji TOP gier po premierze. Jasnowidze sie znalezli

wladsenty  2013-05-08 - 18:03

No, świat duży i... nic poza tym. Fabuła miałka, powtarzające się lokacje i zadania, bezpłciowi bohaterowie, powtarzalność, niski poziom trudności, nuda, brak emocji, nie można utożsamić się z głównym herosem, bo ssie po całej linii itd. No, gra wszech czasów.