Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 6 lutego 2009, 08:14

autor: eLKaeR

Burnout Paradise: The Ultimate Box - recenzja gry

Rok trzeba było czekać na Burnout Paradise w wersji dla komputerów osobistych, a osiem lat na jakąkolwiek pecetową odsłonę serii Burnout. Cierpliwość graczy została jednak wynagrodzona i to jakże hojnie.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

„Ale to podobne do FlatOut!” – okrzyk o takiej treści usłyszałem kiedyś, myszkując w pewnym sklepie pomiędzy półkami z grami. Wydał go z siebie pewien młodzieniec, który wraz z kolegą okupował stanowisko demonstracyjne konsoli PlayStation 2. Grali w Burnout Revenge i było to niechybnie pierwsze w ich życiu spotkanie z serią Burnout. Nie jest naprawdę ważne, czy byli to pecetowcy, czy konsolowcy. Istotne jest, że w temacie wyścigów z destrukcją na szeroką skalę to właśnie do cyklu Burnout cokolwiek może być podobne, a nie odwrotnie. Od 2001 roku nie ma bowiem w tej materii nic, co wyprzedza produkcje ze stajni Criterion Games. Najświeższą spośród nich jest Burnout Paradise – najlepsze, do spółki z Race Driver: GRID, wyścigi ubiegłego roku. Nie mogli się jednak o tym przekonać gracze pecetowi, ponieważ tytuł ten został oryginalnie wydany wyłącznie na konsole Xbox 360 i PlayStation 3. Jednak teraz na sklepowe półki wjeżdża Burnout Paradise: The Ultimate Box, czyli pierwsza pozycja w ośmioletniej historii marki Burnout, dostępna w wersji PC. Kamień milowy nie tylko dla serii, ale również w dziedzinie komputerowych gier wyścigowych.

Widoczek niczym w testach zderzeniowych Euro NCAP. Tylko prędkość większa.

Już ubiegłoroczna edycja była czymś wyjątkowym w ramach cyklu tworzonego przez Criterion Games. Po raz pierwszy developerzy z tego studia zdecydowali się na wprowadzenie do burnoutowego słownika pojęcia otwartego świata. Tak powstało Paradise City – wirtualne miasto o powierzchni circa 70 kilometrów kwadratowych, na której rozpościera się siatka dróg o łącznej długości 350 kilometrów. Jest tu pięć rozległych dzielnic o zróżnicowanym wyglądzie. W centrum ku niebu wznoszą się błyszczące wieżowce z metalu i szkła, w porcie wojskowym stoi ogromny lotniskowiec, a z górskich zboczy rozpościera się wspaniały widok na metropolię. Warto podkreślić, że cały ten teren jest dostępny od razu po rozpoczęciu zabawy. Jeżdżąc po ulicach, odkrywa się rozmaite konkurencje, w których można wziąć udział w dowolnej chwili i kolejności. Są tu wyścigi z innymi kierowcami, z czasem etc. Jednak zabawa na dobre zaczyna rozkręcać się dopiero w zmaganiach kaskaderskich i rywalizacji piratów drogowych. Wtedy Burnout Paradise pokazuje swoje największe atuty, wśród których prym wiodą niesamowicie widowiskowe kraksy. Seria Burnout to od ośmiu lat niekwestionowany lider, jeśli chodzi o gnącą się blachę, sypiące iskry, odpadające koła itd. Każdy wypadek pokazany jest w zwolnionym tempie i to nierzadko przy pomocy kilku różnych kamer. Do tego dołączają ciekawe sztuczki graficzne, jak chociażby charakterystyczny efekt regulującej się ostrości. Żaden screenshot tego nie odda. Trzeba zobaczyć to w ruchu przy sześćdziesięciu klatkach na sekundę.

Oceny redaktorów, ekspertów oraz czytelników VIP ?

ElMundo. Ekspert 19 listopada 2010

(PC) Take me down to the Paradise City, where the grass is green and the girls are pretty! Po długim i niezwykle owocnym kontakcie z dziełem wielbionego przez wielu studia Criterion aż chce się, w myśl piosenki Guns N’ Roses, wykrzyczeć: „Tak, weź mnie! I rób to częściej!”

9.0

eJay Ekspert 25 września 2010

(PC) Pecetowego Burnouta Paradise dorwałem na Steamie w promocji za 3 Euro. Jeżeli miałbym być szczery to cieszę się, że zapłaciłem za niego tylko tyle.

5.5
Recenzja gry Gran Turismo Sport – wyścigi z brakami, ale i z duszą
Recenzja gry Gran Turismo Sport – wyścigi z brakami, ale i z duszą

Recenzja gry

Nowe Gran Turismo Sport nie jest spełnieniem marzeń wiernych fanów serii, a raczej próbą otwarcia nowego, ważnego rozdziału. To pokaz ogromnej pasji i miłości do samochodów, niestety w cieniu wad – bardziej istotnych niż brak pięciuset ulubionych wozów.

Recenzja gry Forza Motorsport 7 – świetny kotlet, tylko odgrzewany
Recenzja gry Forza Motorsport 7 – świetny kotlet, tylko odgrzewany

Recenzja gry

Forza Motorsport 7 to istny doktor Jekyll i mister Hyde. Idealna gra wyścigowa oraz odgrzewany kotlet „wzbogacony” o niestrawne dodatki w jednym. Z czego wynika tak spolaryzowana opinia?

Recenzja gry Project CARS 2 – najładniejsza gra wyścigowa, ale czy najlepsza?
Recenzja gry Project CARS 2 – najładniejsza gra wyścigowa, ale czy najlepsza?

Recenzja gry

Project CARS 2 nadal zachwyca oprawą audiowizualną i jest najładniejszą grą wyścigową na rynku, ale „pod maską”, w silniku nie wszystko działa jak w zegarku.

Komentarze Czytelników (153)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
08.02.2009 21:01
odpowiedz
Hannah Montana
0
Pretorianin

Mogłby ktoś napisać o spolszczeniu?
Jestem w rozterce - "stary" BP po angielsku (kupuję na konsolę) czy BP:UB po polskiemu?

jak to jest z dubbingiem? Spolszczenie nie zawiera wielu irytujących błędów? Czcionka pasuje?

08.02.2009 21:07
odpowiedz
simbelmine
92
Konsul

Czekałęm na tę grę z niecierpliwością bo jestem fanem arcadowych ścigałek i miałęm już odłożoną kasę...uwielbiam Flat out 1, 2, carnage..carmageddony itp...ale demo dało mi do myślenia...niby wszystko ok grafika dźwięki itp ale gra mnie nie wciągnęła...jeżdżenie po mieście branie udziału w przypadkowych wyścigach czy robienie kraks i zaliczanie banerów, skoków , akrobacji itp mnie nie kręci...lubie jak są np mistrzostwa-wyścig po wyścigu pniemy się do góry-w Burnout Paradise nie ma motywacji do dalszej gry...zgodziłbym się ze jest po pewnym czasie monotonna...odblokowywanie nowych aut itp to za mało..nie ma tu tej adrenaliny jak np we Flat Out ze trzeba wygrac wyścig , liczyć punkty czy awansujemy dalej..tu można jeźdźić do u....j śmierci po mieście i tyle...trochę nie rozumiem zachwytów nad ta grą...może się myle ...oby bo chętnie bym pograł w jakąś extra ścigałke...poczekam aż znajomi kupią i przetestuję..

08.02.2009 23:03
odpowiedz
leon691
54
Generał

z tego co wiem to spolonizowano(na nieszczęscie)tylko wersje PC i na PS3,wersja na x-a pozostała w oryginale.Nie mam nic do polonizacji BP ale DJ w polskim wykonaniu jest tragiczny, na szczęscie nagrano go zbyt cicho i często nie słychac co tam mruczy.

09.02.2009 00:05
odpowiedz
dododo
80
Pretorianin

Żałosne są te podniety nad tą grą.
I jednocześnie śmieszne to wszystko. Na Need For Speeda wyzywali, że tuning bleeeeee, że arcadówka bleeeeeeee.
W przypadku tej gry, mamy do czynienia z jeszcze większym arcadowym g0wnem, w dodatku celem jest bezmózgie rozwalanie samochodów i nagle recenzenci dostają orgazmu.

Nawet nie będę tego komentował.

Ale co tam, jak by BP wyszło od EA i miało tuning, to też by po niej jechali buahaha.

09.02.2009 00:34
odpowiedz
Windows XP 16
53
Senator

Żal mi was pecetowcy :/ Nie no sorry ale tego już się nawet czytać nie da. Jak tak to Burnout na PC Oh, yeah!!! Super!- a jak wkońcu wyszło to nagle, że badziewie i ma tysiąc różnych wad, które przed premierą jeszcze nikomu nie przeszkadzały.

spoiler start

Żeby nie było post był skierowany głównie do osób narzekających na byle g**no. Choćby brak prędkościomierza. :/

spoiler stop

09.02.2009 00:49
odpowiedz
Pr0Gh0sT
0
Senator

Ehh ale gra naprawdę jest skaszaniona zdrowo,momentalny zwrot na recznym,brak chatu w multi (tylko glosowy),i to ze jest bardziej "wyscigowo".Takedown na ps2 uwielbialem za te rampy,skoki na autostradzie na autobusy i uruchamianie bomby a tutaj tego nie,demolke strasznie ogolocili ;/

09.02.2009 01:02
odpowiedz
error@
22
Null

@[128]

Nie rozumiem :) Gra ma ogólnie wyrobioną renomę na konsolach, ale osoby które teraz ją krytykują widocznie nie miały wcześniej z nią styczności. Dlaczego wcześniej TE osoby miały na to narzekać skoro nie wiedziały o istnieniu owych problemów, czy też niedociągnięć? ;P Grać na konsoli nie musiały i pewnie tego nie robiły - odwołując się w dalszym ciągu do TYCH osób (TYCH w rozumieniu tych, co nie grały na konsolach, a zagrały na PC i się właśnie dowiedziały o istnieniu pewnych wad omawianego tytułu).

Pozdrawiam

09.02.2009 01:06
odpowiedz
remekra
35
Horonrzy

Hannah Montana

Zmienienie wersji Polskiej w Angielską to kwestia minuty. Wystarczy edytować jeden wpis w rejestrze.

Po prostu wchodzi się w regedit(Start-->Uruchom i tam regedit) i w okienku, które się pojawi po kolei

HKEY_LOCAL_MACHINE ---> SOFTWARE ----> EA Games ----> Burnout(TM) Paradise The Ultimate Box

Po prawej pojawią się wpisy i tam znajdujesz dwie linijki.
Language i Locale. Naciskasz na nie prawym przyciskiem myszy i wybierasz modyfikuj.
Pojawi się okienko a w nim będzie możliwość zmienienia "Danych Wartości".
I trzeba zmienić odpowiednio w:
Language z Polish na English i w Locale z pl na en. Naciskasz Ok i wychodzisz z Edytora Rejestru.
I voila cała gra jest po angielsku.

PS
Taki sam sposób działa w Mirror's Edge tyle że zamiast wejść w Burnout Paradise wchodzi się w Mirror's Edge.

09.02.2009 08:12
odpowiedz
Perkel
45
Konsul

no niewiem jak ta gra jest nudna dla was to co jest ciekawe ? :> Zadna inna gra arcadowa chyba nie ma tekiego powera, że czujesz się jak pocisk na kołach (szczególnie później)

model jazdy ? to arcadówka i przynajmniej tego nie próbuje ukryć jak nfs tutaj liczy się grajda a nie realizm.

09.02.2009 10:56
odpowiedz
simbelmine
92
Konsul

moonhunter masz rację w 100%...dziwne to...uwielbiam arcadowe wyścigi ale Burnout no którego czekałem z nadzieją jakoś mnie nie wkręcił...przez "wady" które opisałeś..uważam że np Flat Out jest o niebo lepszy...szkoda...najbardziej irytuje pseudo otwart świat...gdyby zrobili do wyboru karierę, kaskaderkę itp byłoby lepiej...a tak to trzeba w kółko jeździć po mieście i szukać wyścigu....a jak już znajdziesz to trasa "dowolna" -otwarty świat przecież-i efekt taki ze nie za bardzo wiadomo ktyórędy jechać, zamiast skupić się na frajdzie z rywalizacji z przeciwnikami bez przerwy trzeba lookać na mapę która jest "wycinkowa" no i łatwo się zgubić-dla mnie totalny bezsens...tak jakby formuła 1 na GPS o zsięgu 100 metrów...duuuuży zawód ten Burnout..nie żebym miał coś do konsol -uważam że do gier nadają się lepiej od PC zwłaszcza od pewnego czsu gdy karte grAficzna czy procesor trzeba zmieniać co pół roku...(VIDE gta 4) ....

09.02.2009 11:26
odpowiedz
Windows XP 16
53
Senator

[130]--> Brak prędkościomierza na filmikach jakoś nie przeszkadzał nikomu. Wogóle wątpie aby ktokolwiek pomyślał w jakim celu został on usunięty.

Brak motywacji do dalszego przejścia gry? A nowe wozy, licencje? Mało?

Dowolna droga- źle, a jakby było pokazane gdzie jechać to by było narzekanie "po co otwarty świat?".

Wracajcie do NFS-a.

spoiler start

zresztą i tak połowa z was gra na piratach.

spoiler stop

09.02.2009 13:20
odpowiedz
bovva
9
Pretorianin

Fakt dużo ''ruskich''..tzn prawie sami ruscy..Grałem właśnie 3h online i na 26 spotkanych graczy jakieś 70% to właśnie RUS..co wcale nie przeszkadza tak bardzo..heh usłyszałem ''boowa ale z ciebie pierun''(z tego co zrozumiałem ;p )
Multi naprawdę wymiata a otwarty świat jeszcze działa na + w trybie online.

09.02.2009 13:21
odpowiedz
leon691
54
Generał

płakać się chce jak sie czyta te narzekania!Co to wogóle znaczy pseudo otwarty świat?Ze autem w blok sie nie da wbić?Jak nie wiadomo którędy jechać, jedziesz jak chcesz człowieku czego ci brakuje strzałeczki gps ala nfs?Przecież w wyscigach masz na mapie i na minimapie ikonke gdzie masz dojechać i jedziesz właśnie tam a jaką sobie drogę obierzesz zależy od twojej fantazji.Co za dużo tras z barierkami się przejechało i teraz dzieci nie wiedzą jak inaczej jeżdzić mozna jak im gra czegoś na siłę nie karze??Na całe szczęscie nikt nie pokusił się o kariere fabularną w tej grze, wyszła by szmira z pozero lalusiami jak w nfs most wanted czy carbonie.

09.02.2009 15:31
odpowiedz
Przemoman
40
Pretorianin

Hmm to może ja też coś napiszę o grze :)
- Grafika - bardzo ładna, przyjemna dla oka. Na grafikę ostatnio aż takiej uwagi nie poświęcam bo już prawie każda gra ma ładne widoczki i to mi się podoba, że na zlepek pikseli nie muszę patrzeć :)
- Muzyka - bardzo dobra, każdy znajdzie coś dla siebie. Z przyjemnością ją słucham. Choć może więcej rocku by się przydało :P
Wymagania - Athlon x2 6000, 4 GB RAM, Radek 4850 bardzo płynna gra. Zero zacinania. Po komentarzach innych można jedynie stwierdzić, że gra jest bardzo dobrze zoptymalizowana.
- Model zniszczeń - bardzo dobry, ale nie raz zastanawiałem się jak to jest z logiką w tej grze. Jest tryb ścigany gdzie trzeba dotrzeć w jednym kawałku do mety. Na początku sądziłem, że jak 1 raz będę miał dzwon czyt. rozwalą mnie to będzie porażka. A tu zostanę rozwalony, z powrotem wracam na drogę i jadę dalej. Trochę to nie pasuje i jest nielogiczne. Jeden raz przegrałem gdy zostałem 5 razy zniszczony.
- otwartość świata - tutaj np z moonhunter się nie zgadzam. Właśnie tu jest otarty świat i gracz może jechać gdzie mu się żywnie podoba. Nie ma ograniczenia na początku gry, że jakaś część miasta jest niedostępna. Świat należy do nas, choć przyznam, że mógłby być większy.
- tryby gry - jak ktoś policzył jest ich 5. Mam zastrzeżenia co do 2 trybów. Ścigany - jest on za łatwy. Nie dość że kilka razy można mieć dzwon to nie ma ograniczenia czasu. Z drugiej strony nie lubię w grach jak mocno mnie ogranicza czas, ale w tym trybie brak presji czasu powoduje, że można sobie powoli dojechać do mety i nie sprawia to żadnej trudności i wyzwania. Piekielna trasa. Tak jak moonhuntera irytuje mnie to, że trzeba zmieniać do tego trybu wozy. Część graczy narzeka, że podczas wyścigów są różne drogi dojazdu do mety. Nie wiem czy to jest wada, mi też się zdarza źle skręcić, ale to chyba jest wizytówka tej gry... Pirat - bardzo mi się ten tryb podoba. Może nie jest za trudny w szczególności na początku, ale za to bardzo, ależ to bardzo efektowny i za to należą się brawa.
- różne inne rzeczy typu rekordy ulic, rozwałki, skocznie itd. no dobra niech sobie jest, ale mnie to nie bawi. Na 100% nie będę próbował znaleźć wszystkich skoczni i innych dupereli. To jest tylko chyba dla najbardziej wytrwałych. Tak samo w serii GTA nie lubiłem szukać wszystkich gołębi, paczek itd, żeby osiągnąć 100% gry. To jest po prostu nudne, szukać takich rzeczy w każdym zakamarku mapy.
- model jazdy - mi się podoba. Bardzo lubię arcade i prowadzenie pojazdów w tej grze bardzo mi odpowiada. Nie lubię zbytnio np. GRID-a gdzie nawet jak się jedzie na prostej drodze trudno jest utrzymać równowagę (w szczególności jak się jeździ na torach wyścigowych). Próbowałem na padzie, ale nadal źle się jeździło, nie wiem, może trzeba było odpowiednio skonfigurować, ale już się w to nie bawiłem.
- poziom trudności - dla mnie umiarkowany. Na początku wszystkie tryby były bardzo łatwe, ale potem są coraz trudniejsze i mogą stanowić małe wyzwanie. I dobrze, że tak jest. Nie lubię trudnych gier gdzie 1 wyścig trzeba powtarzać 10-20 razy żeby ukończyć go na 1 miejscu.
- argument moonhunter - byt dużo zbędnej jazdy i marnowanie czasu - może to trochę kogoś irytować, ale mi się podoba. Przedłuża to grę i dzięki temu człowiek może więcej bawić się grą. W NFS Undercover mnie irytowało natomiast, że do każdego wyścigu można było momentalnie przystąpić. Po co wtedy ten otwarty świat, jeśli większość chce jak najszybciej przystąpić do wyścigu? Pewnie można było normalnie dojechać do danego wyścigu przez miasto, ale jak już udostępnili tą opcję to mnie kusiło żeby z niej korzystać. Jaki z tego był efekt, przez kilka dni ukończyłem grę.
- brak możliwości restartu - może gdzieś jest, a tego nie zauważyłem? Dla mnie to bardzo wielka wada. Na początku wyścigu mogę wjechać w zły zakręt co może spowodować już przegraną. I co? Muszę tak czy siak kończyć wyścig, żeby móc do niego jeszcze raz przystąpić? A na dodatek się wrócić na dane miejsce wyścigu? BARDZO WIELKIE WADA tej gry.
- wersja PL. Bardzo mi się podoba. Ze względu, że słabo znam języki obce, każda wersja PL mnie bardzo cieszy. Można się przyczepić co do głosów, ale ja nie narzekam. Nie ma to co usłyszeć swój ojczysty język w grze.
- system zdobywania nowych pojazdów - bardzo mi się podoba, że żeby zdobyć jakiś pojazd najpierw trzeba go upolować :)
- grywalność - jest dobra, a nawet bardzo dobra. Ale mogli by tą grę jeszcze urozmaicić. Potem wyścigi sięipowtarzają i stają się monotonne.

Reasumując:
+ grafika bardzo dobra
+ muzyka także
+ sporo wozów
+ bardzo dobry model zniszczeń
+ otwartość świata
+ tryb pirat (bardzo efektowny)
+ model jazdy (dla lubiących arcade)
+ umiarkowany poziom trudności
+ wersja PL
+ zdobywanie nowych pojazdów
+ rozmowy podczas multi, zdjęcia graczy
- do gry wdziera się monotonność
- brak możliwości restartu
- tryb ścigany (powinien być lepiej dopracowany)
- przydała by się jakaś fabuła (jakaś prosta, nieskomplikowana, ale by się przydała :P )
- dla niektórych zbyt łatwa

Ja bym ocenił grę na 8-8,5.

W końcu godny-równorzędny przeciwnik dla serii Flatout :)

09.02.2009 18:47
odpowiedz
bovva
9
Pretorianin

"- brak możliwości restartu - może gdzieś jest, a tego nie zauważyłem? Dla mnie to bardzo wielka wada. Na początku wyścigu mogę wjechać w zły zakręt co może spowodować już przegraną. I co? Muszę tak czy siak kończyć wyścig, żeby móc do niego jeszcze raz przystąpić? A na dodatek się wrócić na dane miejsce wyścigu? BARDZO WIELKIE WADA tej gry. "

NUM6 ---> powtórz ostatni wyścig
Ktoś jeszcze gra w multi? Mój nick boovva, jakby ktoś mnie spotkał to do znajomych dodać i śmigamy ;)

''zdjęcia graczy" dzisiaj się uśmiałem jak zobaczyłem Azjatę któremu zrobiłem takedown'a pionowego...jego mina-- bezcenna ;)

09.02.2009 20:22
odpowiedz
Przemoman
40
Pretorianin

bovva dzięki, używałem tego klawisza jedynie do włączania multiplayera i ustawiania wyścigów, a podczas wyścigów w single jakoś nie wpadłem, że znajdzie się tam opcja powtórz wyścig :) Na pewno się przyda, bo przy 35% to wygrywam na styk i ocieram się o przegraną :P

09.02.2009 20:36
odpowiedz
klaustrofobitus
3
Legionista

Sam czasem grywam w multi, mój nick klaustrofobitus.
Ale póki co muszę singla obczaić, mam dopiero jakieś 10% gry :)

10.02.2009 23:39
odpowiedz
error@
22
Null

@[134]

W dalszym ciągu nie rozumiem Twojej frustracji. Zawsze się znajdą tacy ludzie, którym coś będzie przeszkadzać i wadzić. Wyczuwam w Twoich wypowiedziach złość z tego powodu, że PC-ciarze otrzymali coś, czego nie potrafią docenić i to im się w żadnym stopniu nie należy. Nic bardziej mylnego. Każdy zasługuje na to, żeby zagrać w tą świetną grę i żaden negatywny post tego nie zmieni ;)

Jak napisałem na konsolach gra ma wysoką renomę i tak samo stanie się na PC-ach, gdzie gra jest tak samo grywalna jak na konsolach i do tego dochodzi jeszcze świetna konwersja tytułu :) (szacunek dla Criterion Studios za to =)

Pozdrawiam

11.02.2009 10:27
odpowiedz
Revan92pl
20
Legionista

leon691-> Masz świętą rację. Ta gra uczy jak jeździć po mieście, a nie jak NFS daje barierki i wytycza trasę. Oczywiście można się w BP pogubić na wyścigu ale to po jakimś czasie staje się fajne. Ja nie narzekam na tą grę, że niby nie ma po co jeździć? No po nowsze prawko, a przy tym masz kupę frajdy jak prujesz na oko 400 km\h i przy tym wyskakujesz z wyskoczni, rąbnniesz w jakieś autko lub słup. A co do NFS-a to BP przynajmniej nie ukrywa Arcadówki, bo to od zawsze była i będzie gra arcade. Ja rozumiem że nie wszyscy lubią takie przemiany jakie miał Test Drive zwłaszcza w jakś beznadziejną arcadówke (bodajżę 6 lub 5 część) a przemienił się w świetny symulator jazdy autem dowolnej tzn. po wyspie tj. w realnym świecie. A co do licznika to lepiej że go nie ma bo widzielibyście numery telefonu na policję, lub straż pożarną. Co do lektora jest dobry, nie przeszkadza mi, chociaż wolę gry po angielsku. A co do grafiki pokażcie mi w innej grze takie ładne crashe auta i tekstury HD Hę? A konwersja jest genialna, gra płynniutko chodzi nawet w HD. gra jes najlepsza z Arcadówek.

12.02.2009 14:05
odpowiedz
premium048960
5
Legionista

Widze że jesteście tak samo zdolni jak recenzent :-)
restarrt wyścigu - NUM6 i w dół macie restart ostatniej konkurencji!!
I pomyśleć ze oceny gry leciały w dół bo recenzent nie dowidzi.... smutne

17.02.2009 08:42
odpowiedz
niuklik
25
Chorąży

moonhunter ----> BRAVO!!!! 100% poparcia. Mam niestety takie same wrazenia...

Tyle w temacie...gierka na 3-4 h, reszta wieje nuda... JUz NFS MW jest o niebo lepszy, chociaz bez modelu zniszczen...

18.02.2009 09:34
odpowiedz
tzeentch
27
Chorąży

Szkoda tylko, że większość z recenzujących tu osób patrzy na burnouta jak na symulator jazdy... Co mnie obchodzi brak predkościomierza, pojawiający się z nikąd przeciwnicy, skoro miód z ekranu leje sie na mnie strumieniami, adrenalina skacze jak opętana gdy rozbijam się albo wyskakuję na kilkanaście metrów w górę? Ta gra to nie jest ścigawka-symulator, tylko arcade! Gatunek, który zaginął razem z rozwojem gatunków gier komputerowych - ważna jest frajda z zabawy przy kompie, a nie jakieś cholerne szczegóły. Jak jadę w wyścigu, to nawet nie mam czasu, zeby zernac na mape, a co dopiero analizowac moja predkosc ;)

I mało kto zauważył, że ta gra jest kamieniem milowym w kwestii PORZĄDNEJ KONWERSJI z konsoli na pieca. Fanboye konsol traca wlasnie argument, ze konsola jest silniejsza od pieca, bo ciagnie takie tytuly jak GTA, a pecet nie. Po prostu tworcy to lenie, ktorym sie nie chce dopracowac kodu.

01.03.2009 12:11
odpowiedz
rafidoc
13
Legionista

Gram od premiery codziennie . 80% czasu poświęcam na multi. Przejechałem około 50% gry i narazie nie zamierzam przestać. W singla gram tylko by pozyskać nowe furki. Nie ma to jak rywalizacja w sieci . Gra jest tylko i wyłącznie arcadówką i o to chodzi w rozrywce. Szczerze mówiąc nie mam siły i ochoty po pracy spinać się na jakimś symulatorze. Gorąco polecam tą bez ograniczeń prędkości dopalaną rozrywkę.

11.04.2009 01:34
odpowiedz
PATOX
2
Junior

Gra jest zajebista a szczególnie na multi polecam gorąco .

28.05.2009 01:10
odpowiedz
Bocian1985
1
Junior

Bez sensu jest porównywanie do Nfs czy Flatout. Burnout ma swój niepowtarzalny klimat, i daje niesamowite poczucie prędkości jakiej nie daje żadna inna gra, poza tym otwarta przestrzeń i wiele sposób na wygranie wyścigu. Jak dla mnie hektolitry miodu nie mogę się oderwać!

28.05.2009 01:17
odpowiedz
Bocian1985
1
Junior

Co tu dużo mowić...grać, grać, grać

06.07.2009 15:13
odpowiedz
roboool
16
Komandor MS

Na początku jest fajne extra ale fajna gra jakie tryby wow..... ale potem! przecież to nudne jak cholera jest... wg. mnie/nie chce nikogo urażić///////

06.07.2009 15:16
odpowiedz
raziel88ck
119
Reaver is the Key!

roboool - to prawda, ja rowniez na poczatku doznalem szoku, bardzo wysoko ocenialem ta gre, ale z czasem ocena zaczela coraz bardziej w dol. Gdyby tworcy pokusili sie o wieksze urozmaicenie wyscigow bez powtarzania kilkukrotnie tych samych to naprawde Burnout Paradise bylby najlepsza scigalka ostatnich lat.

17.07.2009 19:18
odpowiedz
filipoo0
1
Junior

czy mozna wtej grze kupowac se lepsze czesci lub auta , bo jeszcze nie wiem bo gra mi sie dopiero sciaga

20.02.2010 11:40
odpowiedz
pieb!!o
39
Konsul

Klawiszologia

Mógłby mi ktoś powiedzieć, gdzie znaleźć w menu klawiszologię?

Lub powiedzieć w jaki sposób wywołuję się "rozwałkę" - to punktowane w $ zniszczenia na skrzyżowaniach?

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze